Reklama

WYWIADY

Warto wiedzieć

Wywiady

Wydarzenia

WYWIADY

2 miesiące temu  07.02.2018, ~ Administrator   

Arkady Fiedler przed wyprawą…
Strona 1 z 3

Związany z Akademią Renowacji Arkady Fiedler podróżując Fiatem 126p pokonał Europę, Afrykę oraz Azję. To nie koniec jego samochodowych przygód. Już wkrótce zasiądzie za kierownicą elektrycznego samochodu i na trasie wiodącej z Kapsztadu do Europu zmierzy się nie tylko z brakiem dobrych dróg, ale również utrudnionym dostępem do energii elektrycznej. Wczoraj Arkady wraz z Albertem Wójtowiczem wyleciał do Kapsztadu. Zapraszamy na wywiad z Arkadym Fiedlerem udzielonym tuż przed wylotem.

Przed Tobą nowa wyprawa, ale tym razem nie pojedziesz na nią Fiatem 126p?

Zgadza się. Zamierzam przejechać Afrykę samochodem elektrycznym jadąc z południa na północ. Można śmiało powiedzieć, że będzie to podróż pionierska w swoim charakterze, a co za tym idzie niełatwa do zrealizowania. Plan jest prosty – zasiądę za kierownicą samochodu w stu procentach elektrycznego i spróbuję dojechać do celu. Projekt nazwałem ELECTRIC EXPLORER AFRICAN CHALLENGE, a jego celem będzie sam przejazd samochodem elektrycznym przez kontynent. Tym razem nie będzie mi towarzyszyła ekipa filmowa i drugi samochód. Będziemy tylko ja i Albert Wójtowicz, który jechał ze mną przez Afrykę i Azję, a którego zadaniem będzie dokumentowanie ekspedycji fotograficznie i filmowo.

Wspomniałeś, że to będzie pionierska podróż…

Będę podróżował z Kapsztadu do Europy jadąc wzdłuż Afryki Zachodniej. Bohaterem mojej podróży jest seryjny, bez żadnych przeróbek czy udoskonaleń, Nissan Leaf pierwszej generacji. Nie będzie to jednak pierwszy egzemplarz samochodu z takim napędem na afrykańskich drogach. Takie auta można spotkać już w Republice Południowej Afryki. Warto również dodać, że specjalnie przerobiony przez firmę Venturi - Citroen o takim napędzie przemierzył 5000 km i 5 afrykańskich krajów kilka lat temu. Natomiast żaden samochód elektryczny nie przejechał jeszcze całego afrykańskiego kontynentu. Mam więc okazję dokonać tego jako pierwszy.

Dlaczego postanowiłeś jechać w tę podróż samochodem elektrycznym?

Pierwszy kontakt z samochodami elektrycznymi miałem w 2011 roku. Mieszkałem wtedy w Wielkiej Brytanii i w tym okresie elektryczna mobilność bardzo szybko się tam rozwijała. Jestem wielkim fanem klasycznej motoryzacji, ale trzeba wziąć pod uwagę również to, że alternatywne dzisiaj źródła zasilania będą musiały w najbliższym czasie zastąpić te tradycyjne. Moją podróżą chciałbym przybliżyć świat elektrycznej motoryzacji, pokazać, że pomimo obaw można podróżować samochodem bardziej ekologicznym, nie emitującym tyle zanieczyszczeń do środowiska, co silnik spalinowy. Zależy mi też aby pokazać, że bardzo dużo w gruncie rzeczy zależy od nas samych - jednostek. Robiąc coś co może nam się wydawać trudne czasem niemożliwe do zrobienia z odpowiednim nastawieniem i determinacją będziemy wstanie zrealizować. Kusi mnie pionierski charakter tej podróży i chęć sprawdzenia jak poradzi sobie tego typu pojazd w warunkach tak trudnej podróży oraz jak ja zdam egzamin szukając prądu do naładowania jego baterii.

Poleć innym

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony