Wyposażenie warsztatu

ponad rok temu  25.04.2023, ~ Administrator - ,   Czas czytania 7 minut

Podnosimy częściej, bo podnośników więcej!

Zestaw ramion unoszących do podnośników 2.35 HD Flex, HD Pro, Premium to propozycja Consul Werkstattausrüstung GmbH. Przesunięty punkt podparcia pozwala na łatwy montaż lub demontaż akumulatorów trakcyjnych pod pojazdem

Strona 1 z 2

Wydawać by się mogło, że w temacie dźwigników powiedziano już wszystko i żadna technologia czy trend nie jest w stanie nas zaskoczyć. Tymczasem dość zaskakująco pobrzmiewają zapewnienia, że porównując w 2022 r. rok do roku okres luty-kwiecień, w tej niestabilnej, by nie powiedzieć przyfrontowej rzeczywistości, warsztaty inwestowały w fundamenty wyposażenia. Niektórzy dostawcy odnotowali, że popyt wzrósł o ponad 30%.

Można doszukać się pewnej analogii, gdy wspomnieć o dynamice cen tego typu urządzeń. Najbardziej – czasem i o 50% – zdrożały najmniejszego kalibru podnośniki, typu np. żaba. Najmniej, raptem o kilka procent, wyspecjalizowane, tj. droższe urządzenia podnoszące pojazdy. Nie obserwuje się braków takich w magazynach dostawców. Te w zasadzie proste urządzenia elektryczne czy precyzyjniej elektrohydrauliczne nie skrywają elektroniki, więc ich produkcja jest odporna na zerwane łańcuchy dostaw.
Sytuacji niemających precedensu będzie w tym roku pewnie więcej. Skądinąd przyzwyczailiśmy się, że to raczej końcówka każdego roku jest pikiem sprzedażowym co kosztowniejszego sprzętu i wyposażenia. Podnośnik w warsztacie? Oczywiście od liczby stanowisk zależą obroty punktu napraw. Zakup kolejnego przed sezonem wymiany opon, a też przecież generalnie więcej argumentów, by zmotoryzowani mieli bardziej zatroszczyć się o stan posiadanych pojazdów – tym tropem poszło niemało warsztatów. Tu ciekawy komentarz.

– Konflikt w Ukrainie nie miał wpływu na naszą sprzedaż – jako ciekawostkę mogę podać, że tylko w segmencie podnośników dwukolumnowych w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku (luty-kwiecień) nasza sprzedaż wzrosła o ponad 30% – mówi nam Tomasz Szymański, specjalista ds. marketingu PHU Szczepan Kompleksowe Wyposażenie Warsztatów i Wulkanizacji. – Jakich podnośników pożądają klienci? Takich, które ułatwią obsługę coraz popularniejszych aut typu SUV czy crossover. Takich jak choćby REDATS L-230, który w porównaniu z flagowym modelem L-220 ma szereg cech umożliwiających pracę z takimi pojazdami, np. zwiększoną o 18 cm długość łap, więc i łatwiejszą pracę z długimi autami, a też zwiększoną do 2560 mm szerokość między kolumnami, no i dwukrotnie większy zakres regulacji, a to oznacza łatwiejszą pracę z wyżej zawieszonymi autami.
Fachowcy branży warsztatowej ani trochę nie ograniczyli inwestowania w technikę podnoszenia pojazdów. Okazuje się, że niezmiennie dobrze sprzedają się też flagowe modele „dwukolumnówek”, czyli REDATS L-200 i REDATS L-220.

Podnośniki uwzględniające środowisko pracy diagnostów
Na drugim biegunie znajdziemy na stałe umocowane do posadzki urządzenia unoszące pojazdy na czas czynności serwisowo-naprawczych czy inspekcji układu zawieszenia i kierowniczego, hamulców (dźwigniki – tak brzmi definicja tego typu urządzeń). W warsztatach mamy podnośniki: posadzkowe, kolumnowe (2-, 4-kolumnowe), nożycowe, ukryte w posadzkach, zwane potocznie stemplowymi.
– Z racji naszej specjalizacji i tego, że zajmujemy się głównie wyposażaniem SKP, najczęściej wybór pada na podnośniki diagnostyczne nożycowe – zaznacza Joanna Kaczmarek-Ćwiszewska, dyrektor handlowy w Unimetal Sp. z o.o. – Z oczywistych względów promujemy nasz podnośnik nożycowy nowej serii SF6000N.
Nowa seria podnośników nożycowych SPACE SF6000N to następca długo produkowanej serii SF6000. SPACE SF6000N są oczywiście rozwiązaniem uwzględniającym potrzeby stacji kontroli pojazdów (SKP). System automatycznego poziomowania (opatentowane rozwiązanie) umożliwia wykonywanie prac serwisowych i diagnostycznych zarówno przy małych autach, jak i przy samochodach dostawczych o dużym rozstawie osi. W tym pierwszym przypadku docenimy otwarte wybrania pod obrotnice, które ułatwiają ustawienie obrotnic przy pracy z samochodami o wąskim rozstawie kół. Nowa konstrukcja urządzenia umożliwia jego montaż w wybraniu fundamentowym i na powierzchni posadzki. Wyboru interesującej nas wersji dokonujemy spośród dwóch wymiarów platform, trzech pułapów udźwigu (4200 kg, 5000 kg oraz 6000 kg). Gruntownie przeprojektowana i unowocześniona konstrukcja to także ulepszona technologia zabezpieczenia przeciwkorozyjnego – mowa o lakierowaniu elementów stalowych podnośnika w procesie kataforezy.

Jak się mają dostawcy podnośników skrojonych pod wulkanizację?
Mowa o urządzeniach niskiego podnoszenia, których pożądanym dziś walorem jest możliwość przemieszczania po posadzce warsztatu.
– Takim urządzeniem jest Nortec Pro PD3001D – podnośnik nożycowy o udźwigu 3 ton, z zakresem pracy od 110 mm do 1000 mm, który doskonale sprawdza się przy sezonowej pracy na wulkanizacji oraz do pracy serwisowo-konserwacyjnych, tj. serwis układu hamulcowego, zawieszenia czy nawet wymiana oleju – podkreśla Mikołaj Piekuta z działu promocji Coframa Sp. z o.o. – Główną zaletą tego podnośnika jest mobilność, pozwala on na pracę w każdym miejscu, gdzie go ustawimy. Jedynym warunkiem jest równe i utwardzone podłoże. Dodatkowym zabezpieczeniem podczas pracy na podnośniku jest mechaniczna blokada wysokości.
Z podnośnikiem nabywamy zestaw do jego przemieszczania, składa się on z kółek i dyszla sterującego, a też 4 gumowe pady jako element wyposażenia standardowego. Co ciekawe, propozycja ta cechuje się uproszczonym przeglądem UDT. Cieszy się powodzeniem, gdy chcieć sprawić sezonowe, dodatkowe stanowisko ad hoc.
Zupełnie innej konstrukcji, a też o połowę droższy jest model PN3000C – podnośnik gwarantujący po złożeniu wolną przestrzeń nad posadzką. Przeznaczony wyłącznie do montażu w tzw. fosie ma nośność 3000 kg. Doskonale sprawdza się przy wszelakich pracach konserwacyjno-serwisowych w tym również elektrycznych i blacharskich (pozwala na pracę przy drzwiach otwartych na oścież).
– Jedną z głównych zalet podnośnika jest jego wysokość spoczynkowa, która po montażu w fosie licuje się z posadzką. Takie rozwiązanie sprawia, że nadaje się on również do bardzo niskich pojazdów, np. sportowych. Co ciekawe, podnośnik wyposażony został w system bezpieczeństwa zapobiegający desynchronizacji platform pod obciążeniem podczas podnoszenia oraz opuszczania – przybliża zalety propozycji reprezentant Coframa Sp. z o.o.
Zakres pracy, tj. unoszenia, to od 0 mm do 1700 mm. Regulowana długość platform – w zakresie od 1540 mm do 1740 mm – pozwala dopasować podnośnik pod rozstaw punktów podparcia w wielu pojazdach. Urządzenie w standardzie skrywa czujnik skrajnego i bezpiecznego położenia platform.

GALERIA ZDJĘĆ

Zestaw ramion unoszących do podnośników 2.35 HD Flex, HD Pro, Premium to propozycja Consul Werkstattausrüstung GmbH. Przesunięty punkt podparcia pozwala na łatwy montaż lub demontaż akumulatorów trakcyjnych pod pojazdem
Od mikrocarów, przez SUV-y, po ciężkie pojazdy dostawcze – rośnie presja, by podnośnik był jak najbardziej wszechstronny. REDATS L-230 – w porównaniu z flagowym modelem L-220 – gwarantuje szerszy zakres obsługi pojazdów różnej wielkości
Zabudowany w platformie nożycowy podnośnik podprogowy nowej serii SF6000N to wybór platformy o wymiarach 4600 x 615 mm oraz 5500 x 650 mm i spośród 3 nośności (udźwig 4200 kg, 5000 kg i 6000 kg) urządzenia dedykowanego SKP
Nortec Pro PD3001D i PN3000C. Ten pierwszy jest mobilny, urządzenie o masie 550 kg to także zestaw do przemieszczania podnośnika
Nortec Pro PD3001D i PN3000C. Ten pierwszy jest mobilny, urządzenie o masie 550 kg to także zestaw do przemieszczania podnośnika

Komentarze (0)

dodaj komentarz
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony