Wojciech Niedźwiedź, prezes Anest Iwata Polska. Fot. Piotr Łukaszewicz
Sto lat doświadczenia, japońska precyzja i konsekwentne spoglądanie w przyszłość – tak w skrócie można opisać jubileusz marki Anest Iwata, światowego producenta pistoletów lakierniczych. Firma wspólnie z partnerami zaprezentowała na targach Poznań Motor Show unikalny projekt motocykla inspirowanego japońską estetyką. - To coś więcej niż maszyna. To manifest naszej drogi – od pierwszych szkiców, po futurystyczne technologie jutra - mówią przedstawiciele Anest Iwata Polska.
O historii, teraźniejszości i planach na przyszłość mówi nam Wojciech Niedźwiedź, CEO Anest Iwata Polska.
Gratuluję 100-lecia firmy, w której Pan pracuje. To oczywisty powód do świętowania, ale też potwierdzenie ogromnego doświadczenia w branży.
– Dziękuję. Rzeczywiście, 100 lat to wyjątkowy jubileusz. To nie tylko okazja do świętowania, ale też moment, by pokazać efekt stuletniego doświadczenia i jednocześnie myślenia o kolejnych dekadach. Można powiedzieć, że rozwiązania, które dziś wdrażamy, mają swoje źródło w ideach sprzed lat. Taka perspektywa daje ogromną świadomość zmian, jakie zaszły w tym czasie.
Sto lat temu powstała firma, a już rok później skonstruowano pierwszy pistolet lakierniczy. Dziś korzystamy z technologii, które są efektem wieloletnich analiz i doskonalenia. To rozwiązania dopracowane, unikatowe – i w wielu aspektach niedostępne u innych producentów.
Jaki pomysł macie w Polsce na świętowanie jubileuszu? Jesteśmy na targach w Poznaniu. Widzimy wyjątkowy eksponat - Yamaha GTS 1000 w japońskiej stylistyce, z elementami nawiązującymi np. do pistoletów lakierniczych.
Jubileusz to też moment podsumowań. Jak wygląda pozycja firmy na polskim rynku i jakie są plany?
Nasza pozycja zdecydowanie się ugruntowała w ciągu ostatnich kilkunastu lat. W ubiegłym roku Anest Iwata Polska obchodziła 10-lecie działalności, co również jest ważnym etapem. Rozwijamy się dynamicznie i cieszymy się, że dołącza do nas coraz więcej profesjonalistów oraz entuzjastów, którzy doceniają jakość, ergonomię i rozwiązania, jakie oferujemy.
Dużą rolę odgrywa także współpraca z renomowanymi studiami projektowymi, jak Pininfarina, które zaprojektowało korpus jednego z naszych najnowszych pistoletów. Obecnie prezentujemy model WS400 w wersji 2.1 – to nie rewolucja, lecz dopracowana ewolucja rozwiązania sprzed dwóch lat.
W branży coraz częściej mówi się o ludziach i edukacji. Jak Państwo to widzą? Tu w Poznaniu jesteście zaangażowani m.in. w Mistrzostwa Mechaników.
To kluczowy temat. Najważniejsi są ludzie – szczególnie nowa generacja specjalistów. Potrzebujemy rozwoju, potrzebujemy dobrze wykształconych fachowców. To oni w przyszłości będą odpowiadać za naprawy i obsługę nowoczesnych pojazdów. Dlatego tak istotne jest inwestowanie w edukację i wspieranie młodych talentów.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Piotr Łukaszewicz



Komentarze (0)