Prawo

ponad rok temu  08.04.2019, ~ Administrator - ,   Czas czytania 1 minuta

Błędy w pracy rzeczoznawcy? [FILM]

W Teresinie pod Sochaczewem odbyła się konferencja techniczno-naukowa dla rzeczoznawców i towarzystw ubezpieczeniowych, zorganizowana przez Auto-Test. Fot. Piotr Łukaszewicz

Wydłużające się procedury, konieczność powtórnych oględzin, a w skrajnych przypadkach większe problemy, kiedy błąd rzeczoznawcy przekłada się na niewłaściwie wyliczone kwoty odszkodowań. To skutki. A przyczyny? 

- Nieskalibrowane mierniki, zdjęcia bez przymiaru czy nawet kwalifikowanie uszkodzeń niezwiązanych z daną szkodą to przykłady - mówi Marek Nytko z Biura Rzeczoznawczego Auto-Test, organizator konferencji technicznej dla rzeczoznawców. 

Trzecia edycja konferencji odbyła się w miniony weekend w Teresinie koło Sochaczewa.

Komentarze (3)

dodaj komentarz
  • ~ ZoltarH 3 ponad rok temuocena: 100%  Jeden z komentarzy pod filmem napisał chyba budowlaniec, który pisze o naprawie samochodu jak o odbudowie obiektu budowlanego. Wg Słownika języka polskiego PWN, 2006: "odbudowa to odrestaurowanie lub zbudowanie na nowo zniszczonych budowli". Jeżeli p. Piotr jest inżynierem mechanikiem, to powinien widzieć (z literatury technicznej), że naprawa to zespół czynności mających na celu przywrócenie obiektowi stanu zdatności użytkowej. Cytując interpretację ze Sjp PWN- "naprawa to usunięcie w czymś usterek, uszkodzeń".
    oceń komentarz 2 0 zgłoś do moderacji
  • ~ Marian 2 ponad rok temu Z wywiadu można wnioskować, że konferencja była przygotowana pod dyktando ubezpieczycieli i ich praktyki wyliczeń szkód. Bo czy przykładowo lekko zdeformowane drzwi należało by zadać do naprawy czy wymiany? Dla ubezpieczyciela z oczywistych względów że do naprawy, zaś dla właściciela pojazdu - do wymiany co było by zgodne z obowiązującym prawem (restytucja pojazdu do stanu sprzed szkody). Co do jakości wykonywanych materialow szkodowych wykonywanych przez rzeczoznawców firm ubezpieczeniowych ( m.in fotografii z oględzin pojazdow, miejsc zdarzeń ) można by wiele napisać, i to nie w superlatywach. Brak jest prawdziwych rzeczoznawców w branży motoryzacyjnej, natomiast jest pełno osób które się takim tytłem posługują. Każde szkolenie coś wnosi do praktyki zawodowej, tak więc może i to wniosło coś dla zainteresowanych
    oceń komentarz 0 0 zgłoś do moderacji
  • ~ Piotr 1 ponad rok temuocena: 50%  Kwalifikacja uszkodzeń na pojeździe to tylko i wyłącznie pochodna wiedzy... ale i praktyki zawodowej osoby określanej jako "rzeczoznawca". Prosty przykład- element jest "lekko zagięty" (cokolwiek to znaczy)- czy można go naprawiać? (I tu można poznać czy wypowiada się fachowiec czy...) Właściwe słowo to "odbudowa"- bo naprawa może polegać na odbudowie lub na wymianie... A jak się taka "odbudowa" ma do warsztatowej zasady naprawy- odtworzenia stanu poprzedniego (o kodeksie cywilnym nie wspominam)? Przecież element szpachlowany to nie ten sam element który został uszkodzony- to jakie tu "odtworzenie stanu poprzedniego"- element wcześniej nie był szpachlowany... Dlaczego więc "rzeczoznawcy" tak "kwalifikują" uszkodzenia? A kiedy po raz ostatni takie osoby uczestniczyły w jakimkolwiek szkoleniu... o bezpośredniej praktyce zawodowej nie wspominam.... Ktoś- kiedyś fajnie powiedział (parafrazując): każdy pisać może- jeden trochę lepiej- drugi trochę gorzej... tym bardziej jak jest po "ogolnia
    oceń komentarz 1 1 zgłoś do moderacji
do góry strony