Paliwa i oleje

2 miesiące temu  11.06.2025, ~ Administrator - ,   Czas czytania 5

Dla warsztatów niezależnych to czas redefinicji

Rozmawiamy z Adamem Boberem, market managerem Petronas Lubricants International w Polsce.

Nowoczesny Warsztat: Panie Adamie, zmiany w parku samochodowym w Polsce nabierają tempa. Co oznacza rosnący udział hybryd i pojazdów elektrycznych dla niezależnych warsztatów?
Adam Bober: To kluczowy moment dla całej branży. Według danych instytutu GiPA w 2023 r. aż 45,8% nowych rejestracji w Polsce stanowiły pojazdy z napędami alternatywnymi. To głównie hybrydy – zarówno typu mild, full, jak i plug-in – oraz coraz więcej aut elektrycznych. W ciągu kilku lat udział tych pojazdów w całym parku ma się podwoić. Jednocześnie tylko 11% warsztatów niezależnych w Polsce deklaruje pełen zakres usług dla hybryd typu PHEV, a zaledwie 7% obsługuje pojazdy BEV. To sygnał alarmowy – kto nie zainwestuje dziś w nowe kompetencje, może stracić klientów na rzecz autoryzowanych serwisów.

Jak Petronas wspiera niezależne warsztaty w tym procesie?
Naszą ambicją jest być czymś więcej niż dostawcą – chcemy być partnerem w zmianie. Po pierwsze – oferujemy produkty technologicznie dostosowane do wymagań nowych napędów. Przykładowo, dla pojazdów elektrycznych mamy całą linię Petronas Iona – to płyny eCoolants, eTransmission i eGreases, opracowane specjalnie pod kątem efektywności i bezpieczeństwa komponentów EV.
Po drugie – dzielimy się wiedzą. Hybrydy i elektryki to zupełnie inne konstrukcje: bardziej skomplikowane układy chłodzenia, zarządzania energią, automatyczne skrzynie biegów. Dlatego prowadzimy działania edukacyjne i wspieramy warsztaty w doborze odpowiednich rozwiązań technologicznych. 

Jakie zmiany obserwujecie w preferencjach kierowców?
Rosnącą popularność hybryd, szczególnie miękkich (MHEV), ale także PHEV. Co ciekawe, wiele z tych pojazdów zaczyna trafiać na rynek wtórny, a to oznacza, że coraz częściej trafiają one również do niezależnych warsztatów. Średni wiek pojazdów AFV w Polsce wynosi dziś 2,2 roku, ale do 2027 r. zbliży się do 3,5 roku (dane Instytutu GiPA) – to moment, gdy kończą się gwarancje fabryczne i kierowcy szukają tańszych serwisów. To ogromna szansa, ale też wyzwanie.

Wspomniał Pan, że hybrydy są dziś traktowane jako rozwiązanie pośrednie – to krok w tył czy naturalny etap?
To nie jest krok w tył, raczej realistyczna korekta kursu. Po latach entuzjazmu wokół pełnej elektryfikacji rynek dostrzegł ograniczenia – wysokie ceny, braki infrastruktury, wyzwania surowcowe. Hybrydy to kompromis: są oszczędne, redukują emisje, a jednocześnie nie wymagają tak dużych nakładów na ładowanie. W Europie i na świecie będą stanowiły ważny filar transformacji przez najbliższą dekadę.

Czy to oznacza, że rynek EV w Europie zwolnił?
Widzimy spowolnienie tempa, ale nie odwrót od elektromobilności. Wciąż jesteśmy w fazie transformacji, tylko że jej dynamika została skorygowana przez rzeczywistość. Początkowy entuzjazm wobec pełnej elektryfikacji zderzył się z barierami infrastrukturalnymi, wysokimi kosztami zakupu pojazdów oraz ograniczeniami związanymi z dostępnością surowców do produkcji baterii. Dla wielu konsumentów auto elektryczne to wciąż produkt premium – i to nie tylko z powodu ceny zakupu, ale też niepewności co do dostępności ładowarek, szczególnie poza dużymi miastami.
Nie oznacza to jednak, że trend został zatrzymany. Przeciwnie, inwestycje w rozwój infrastruktury i nowe technologie trwają, a zainteresowanie kierunkami alternatywnymi – jak wodór, biopaliwa czy paliwa syntetyczne – rośnie. Według danych Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności na koniec kwietnia 2025 r. było w Polsce ponad 9,5 tysiąca punktów ładowania, od początku 2024 r. to wzrost o ponad 1500 ładowarek. Co więcej, producenci pojazdów, rządy i firmy z branży paliwowej szukają wspólnych rozwiązań, które pozwolą zrealizować cele klimatyczne w sposób bardziej elastyczny.
Dla nas w Petronas to również impuls do poszukiwania nowych odpowiedzi. Jako dostawca płynów eksploatacyjnych patrzymy szerzej niż tylko na EV, bo zarówno pojazdy elektryczne, jak i te napędzane paliwami alternatywnymi wymagają specjalistycznych rozwiązań: chłodzenia, smarowania, zarządzania energią.

Czy technologie motorsportowe rzeczywiście przekładają się na codzienne produkty?
Jak najbardziej. Nasz flagowy produkt Petronas Syntium był testowany w ekstremalnych warunkach Formuły 1. Technologia CoolTech+ chroniła silniki wyścigowe przed przegrzaniem. Dziś ta sama technologia wspiera pracę silników hybrydowych w miejskim korku. Motorsport to laboratorium innowacji – dzięki niemu wprowadzamy na rynek produkty, które są sprawdzone na najwyższym poziomie.

W jakim kierunku rozwija się Petronas poza produktami?
Zrównoważony rozwój to dla nas nie hasło, ale konkretne działania. Na przykład zmiana projektu butelek i nakrętek pozwoliła ograniczyć zużycie plastiku o 15%. Coraz więcej opakowań produkujemy w formacie bag-in-box. Działamy też w duchu gospodarki cyrkularnej, optymalizując logistykę i produkcję. Co ważne, inne marki idą w tym samym kierunku – traktujemy to nie jako rywalizację, ale wspólny cel branży.

Jaką ofertę ma Petronas dla właścicieli starszych pojazdów, które wciąż dominują na polskich drogach?
To bardzo ważny temat. Choć dużo mówimy o hybrydach i elektrykach, nie zapominamy, że przez najbliższą dekadę na drogach będą dominować samochody spalinowe – szczególnie w krajach takich jak Polska, gdzie średni wiek auta osobowego przekracza 14 lat. Dlatego w ofercie mamy również linię Petronas Syntium X, czyli nowoczesne oleje silnikowe zaprojektowane specjalnie z myślą o starszych generacjach pojazdów.
To produkty dostępne cenowo, ale jednocześnie spełniające aktualne normy jakościowe i OEM. Syntium X został opracowany z wykorzystaniem technologii, które zapewniają ochronę przed zużyciem, skuteczne zarządzanie osadami i stabilność pracy w zmiennych temperaturach. W przypadku warsztatów to znakomita opcja dla klientów szukających sprawdzonych rozwiązań w rozsądnym budżecie, a dla nas – możliwość wspierania rynku, który nie przestanie istnieć tylko dlatego, że pojawiają się nowe technologie. Równowaga między nowoczesnością a odpowiedzialnością za starszą flotę to kluczowa część naszej strategii.

Czego będzie wymagać przyszłość od niezależnych warsztatów?
Elastyczności, odwagi i partnerstwa. Warsztaty muszą inwestować w wiedzę, sprzęt, a także w relacje z dostawcami, którzy rozumieją zmieniającą się rzeczywistość. Naszym celem jako Petronas jest wspierać te zmiany – nie tylko produktami, ale też know-how, które daje realną przewagę konkurencyjną. Przyszłość już tu jest – teraz trzeba się do niej przygotować.

Komentarze (0)

dodaj komentarz
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony