Części i regeneracja

Wyposażenie warsztatu

Wywiady

Wydarzenia

WYWIADY

ponad rok temu  24.10.2016, ~ Administrator   

Hurtownia Motoryzacyjna Gordon - 25 lat minęło... WYWIAD
Strona 1 z 2

Liczne atrakcje dla całych rodzin, a dla pracowników i właścicieli warsztatów samochodowych – interesujące debaty, praktyczne szkolenia oraz zebrana w jednym miejscu oferta ponad stu czołowych producentów części samochodowych i wyposażenia warsztatowego. Tak wyglądały targi Gordon Auto Show, zorganizowane z okazji 25-lecia Hurtowni Motoryzacyjnej Gordon, które w minioną sobotę odbyły się w Bydgoszczy.

O tym jubileuszu, historii i przyszłości firmy, a także zmieniającym się rynku i nowej roli hurtowni w branży – rozmawiamy z prezesem Hurtowni Motoryzacyjnej Gordon, Jackiem Gordonem.

Jakie myśli towarzyszyły Panu 25 lat temu? Czy zakładał Pan, że za ćwierć wieku hurtownia będzie w takim miejscu, w jakim jest dziś?

Absolutnie nie. To były takie czasy, że na polskich drogach były tylko polskie samochody - Fiaty, Polonezy, Żuki. Nie sądziłem, że ta motoryzacja tak szybko zajdzie tak daleko.

Jakie są początki Hurtowni Motoryzacyjnej Gordon? Skąd pojawił się u Pana pomysł na działalność w tej branży i w takiej formie?

Po ukończeniu studiów (a było to budownictwo) zastanawiałem się co robić dalej. Po krótkich i złych doświadczeniach nie chciałem pracować w państwowych firmach. Uznałem, że muszę robić coś samodzielnie. Wpadłem na pomysł motoryzacji. Dlaczego? Bo, bywając już wtedy na Zachodzie, doszedłem do wniosku, że motoryzacja będzie chorobą ludzi. Po pierwsze, ludzie będą kupować jedzenie, po drugie – będą kupować samochody. I nie myliłem się.

Jak przez te 25 lat zmieniała się Pana firma?

Przede wszystkim – zmieniała się bardzo często. Można powiedzieć, że co 5 lat firma przekształcała się o 100%. Przez lata niezmiennie handlowaliśmy częściami samochodowymi, ale na początku były to tylko części do Polonezów, Maluchów, Fiatów. Fajnie się zarabiało, firma zwiększała obroty. Natomiast kiedy tak jeździłem po całej Polsce w poszukiwaniu towaru (wtedy nie było łatwo dostać części samochodowych) „liczyłem” auta na drogach. Zauważyłem, że coraz więcej pojawia się samochodów zagranicznych. Początkowo było to jedno auto na dziesięć, potem coraz więcej. Zrozumiałem, że muszę przestawić firmę ze sprzedaży części zamiennych polskich na sprzedaż części zagranicznych. Początkowo wprowadzaliśmy to wolno. Potem dynamika była nieprawdopodobna. W tej chwili części do samochodów zagranicznych to 98% sprzedaży.

A jak wygląda dziś asortyment i działalność Hurtowni Gordon? Tutaj także zmian nie brakuje. Dziś rola hurtowni nie ogranicza się tylko do sprzedaży, prawda?

Poleć innym

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 8

  • 5
    ZADOWOLONY
  • 1
    ZASKOCZONY
  • 1
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (1)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~ aturop66 1 ponad rok temu Z Gordonem zaczęliśmy współpracę na samym początku lat 90-tych i mieliśmy numer 39 ! zjawili się z BYDGOSZCZY z wydrukiem asortymentu ich ceny były bardzo przystępne i konkurencyjne do potentata wtedy na rynku POLMOZBYTU , zaczęliśmy z nimi współpracę a wkrótce braliśmy od nich wszystko z czasem atmosfera współpracy przeobraziła się w przyjazŃ. pozdrawiam ich Artur P. z OLSZTYNA. - motozbyt
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
do góry strony