To że profesjonalne przygotowanie auta do sprzedaży, może znacząco zwiększyć jego wartość rynkową i przyspieszyć znalezienie kupca, wie chyba każdy. Wszak, nawet drobne usterki mogą być kartą przetargową dla kupującego do negocjacji ceny. A tymczasem tylko co czwarty kierowca dokonuje niezbędnych napraw.
Odpowiednie przygotowanie samochodu przed wystawieniem go na sprzedaż może znacząco zwiększyć jego atrakcyjność na rynku oraz pomóc właścicielowi szybciej znaleźć kupca. Zadbany pojazd nie tylko przyciąga więcej zainteresowanych, ale również pozwala uzyskać korzystniejszą cenę. Rzeczywistość jednak odbiega od teorii. I nie dotyczy to tylko kierowców z Polski.
Jak wskazują wyniki badania przeprowadzonego wśród brytyjskich kierowców, tylko 5% z nich stara się stosować większość zaleceń przed sprzedażą auta.
Badanie przeprowadzone w Wielkiej Brytanii wykazały, że większość, czyli 67% kierowców, wykonuje najprostszą czynność – przed sprzedażą wyłącznie myją samochód. Tylko 5% sprzedawców stara się stosować wszystkie możliwe sposoby, aby podnieść cenę swojego samochodu, a około 25% w ogóle się do nich nie stosuje. Z kolei, ważne prace serwisowe, takie jak wymiana przepalonych żarówek, uzupełnianie płynów i usuwanie wgnieceń lub rys, wykonuje mniej niż 30% kierowców. Co ciekawe, widoczna jest różnica płci – badanie wykazało, że mężczyźni częściej wykonywali drobne prace, aby doprowadzić samochód do stanu używalności. Z kolei kobiety były znacznie bardziej skupione na sprawdzaniu i aktualizacji dokumentów oraz badań technicznych.
Eksperci AAA AUTO wskazują, że kierowcy mogą stracić tysiące złotych sprzedając swoje używane samochody, jeśli pominą osiem kluczowych czynności. Część z nich wymagać może wizyty w warsztacie np. autdetalingowym.
Osiem kroków, by podnieść wartość samochodu
Przed sprzedażą wyczyść auto, usuń drobne usterk (np. przepalone żarówki), uzupełnij płyny, usuń wgniecenia i rysy, wykonaj nowy przegląd techniczny, zaktualizuj dokumenty, np. historię serwisową, usuń zbędne modyfikacje, zrób dobre zdjęcia.
Kupujący często używają drobiazgów jako argumentu do obniżenia ceny, np. wskazują na brudne wnętrze, zarysowany lakier, czy brak dokumentów lub historii serwisowej. Jeśli auto jest przygotowane, trudniej im znaleźć powód do zbicia ceny. W wielu przypadkach niewielki wysiłek może zwiększyć cenę auta nawet o kilka–kilkanaście procent i znacznie skrócić czas sprzedaży.
Fot. AAA AUTO



Komentarze (0)