W Muzeum BMW w Monachium samochody są pełnoprawnymi bohaterami, a nie jedynie nośnikami grafiki. Latem tego roku wszystkie te „ruchome rzeźby” po raz pierwszy spotkają się pod jednym dachem, zamieniając audytorium w podróż po 50-letniej historii dialogu sztuki z inżynierią.
Rolling sculptures (tłum. „ruchome rzeźby”) to oficjalne określenie legendarnej kolekcji BMW Art Cars, która od 1975 roku łączy świat motoryzacji ze sztuką współczesną. Idea polega na udostępnieniu artystom samochodów BMW (zarówno wyścigowych, jak i seryjnych) jako trójwymiarowych płócien. Samochody są regularnie wystawiane w Muzeum BMW w Monachium oraz podróżują po świecie w ramach specjalnych tras. A teraz, z okazji 50-lecia serii (2025–2026) zaplanowano rekordową wystawę wszystkich 20 modeli w monachijskim BMW Welt.
Od 29 lipca do 31 sierpnia 2026 r. odwiedzający BMW Welt zobaczą komplet 20 samochodów z kolekcji BMW Art Car, prezentowanych po raz pierwszy razem w jednym miejscu. Ekspozycja obejmuje prace od BMW 3.0 CSL Alexandera Caldera z 1975 roku po hybrydowy prototyp Julie Mehretu z 2024 roku, sytuując je w charakterystycznej, ekspresyjnej architekturze BMW Welt przy Am Olympiapark 1 w Monachium. Kuratorska narracja opiera się na konkretnych egzemplarzach - samochody pozostają tu pełnoprawnymi bohaterami, a nie jedynie nośnikami grafiki.
Kolekcja jako przekrój praktyk artystyczno-lakierniczyh
Lista nazwisk układa się w osobny atlas współczesnej sztuki: Frank Stella, Roy Lichtenstein, Andy Warhol, Robert Rauschenberg, Esther Mahlangu, David Hockney, Jenny Holzer, Jeff Koons, Cao Fei i Julie Mehretu to tylko część artystów zaproszonych do pracy nad poszczególnymi modelami. Obok nich pojawiają się m.in. Ernst Fuchs, Michael Jagamara Nelson, Ken Done, Matazo Kayama, César Manrique, A.R. Penck, Sandro Chia i John Baldessari – wszyscy wpisani w tę samą sekwencję, ale reprezentujący odległe sobie języki wizualne. Dla projektantów przyzwyczajonych do czytania brył aut przez pryzmat linii i proporcji ciekawa będzie zmiana akcentów: raz dominuje struktura „bodyworku”, kiedy indziej pędzel czy typografia.
Olafur Eliasson i performans technologii
Jednym z najmocniej wyodrębnionych akcentów jest praca Olafura Eliassona „BMW H2R Project”, oparta na wodorowym prototypie H2R. Projekt znany jest z tego, że funkcjonuje jako instalacja wymagająca specjalnej, „zamrożonej” scenografii; od premiery w 2007 roku publiczność miała okazję zobaczyć go w takiej formie zaledwie trzykrotnie. Włączenie tego samochodu do przeglądu w BMW Welt podkreśla, jak ważny staje się w wątku relacji między mobilnością a klimatem, choć sama notatka prasowa zatrzymuje się na opisie jego prototypowego, wodorowego charakteru. W kontekście reszty kolekcji H2R działa jak punkt ciężkości - hybryda rzeźby środowiskowej i badawczego pojazdu inżynierskiego.
Fot. BMW




Komentarze (0)