Zadaniem oleju jest m.in. ograniczanie powstawania osadów oraz ochrona newralgicznych elementów silnika. O ile największe cząstki są wychwytywane przez filtr oleju, to drobniejsze zanieczyszczenia krążą w układzie smarowania. Kluczową rolę odgrywa tu kompozycja dodatków, często ważniejsza niż sama klasa lepkości oleju.
Utrzymanie czystości wnętrza silnika to jeden z kluczowych czynników wpływających na jego trwałość i sprawność. Jeszcze do niedawna problem sadzy dotyczył głównie silników wysokoprężnych. Dziś, wraz z rozwojem technologii downsizingu, zjawisko to coraz częściej występuje również w nowoczesnych silnikach benzynowych, wyposażanych w filtry cząstek stałych GPF. W takich jednostkach oleje o wysokich właściwościach dyspersyjnych są niezbędne dla zachowania prawidłowej pracy silnika. Czystość silnika często kojarzona jest z elementami widocznymi po zdjęciu pokrywy zaworów, takimi jak wałki rozrządu. To oczywiście ważne obszary, jednak równie istotna jest ochrona tych elementów, które pozostają niewidoczne na co dzień.
Dobrym przykładem jest łańcuch rozrządu. Zanieczyszczenia i osady gromadzące się na jego ogniwach mogą prowadzić do ich wzajemnego wcierania się, a w konsekwencji do wydłużania łańcucha. W tym przypadku technologia Clean-Shield realnie przyczynia się do wydłużenia trwałości układu, a kluczową rolę odgrywa tu kompozycja dodatków, często ważniejsza niż sama klasa lepkości oleju. TotalEnergies rozwija technologie olejowe, które nie tylko smarują, ale również aktywnie chronią jednostkę napędową przed osadami – jednym z przykładów jest właśnie rozwiązanie Clean-Shield stosowane w wybranych olejach marki. Takie produkty są oznaczone odpowiednim symbolem na opakowaniu. To praktyczna wskazówka dla użytkowników i warsztatów, że dany produkt został zaprojektowany z myślą o ograniczaniu powstawania osadów oraz ochronie newralgicznych elementów silnika.
Wspomniana technologia została opracowana jako rozwiązanie aktywnie chroniące silnik przed gromadzeniem się zanieczyszczeń w miejscach mających kontakt z olejem. Jej działanie opiera się na precyzyjnie dobranej kompozycji dodatków, wprowadzanych do oleju już na etapie produkcji. Zaawansowane cząsteczki detergentów tworzą barierę pomiędzy utlenionymi związkami oleju a metalowymi powierzchniami, skutecznie ograniczając powstawanie osadów. Dzięki temu takie oleje pomagają utrzymać silnik w czystości po każdej wymianie, co bezpośrednio przekłada się na jego trwałość i stabilną pracę. W testach praktycznych silniki pracujące na olejach z technologią Clean-Shield wykazywały nawet do 64% wyższy poziom czystości niż wymagają tego limity branżowe. Wynik ten został potwierdzony w teście API Sequence IIIF, na przykładzie mineralnego oleju Quartz 5000 15W-40, w odniesieniu do norm określonych przez American Petroleum Institute (API). Co wskazuje jak doskonała jest to technologia nawet przy zastosowaniu jej w olejach mineralnych.
Gdzie trafiają zanieczyszczenia?
Zanieczyszczenia i osady, które nie osadzają się na metalowych powierzchniach silnika, pozostają zawieszone w oleju. Największe cząstki są wychwytywane przez filtr oleju, natomiast drobniejsze krążą w układzie smarowania bez pogorszenia właściwości smarnych oleju. To właśnie dlatego regularna wymiana oleju ma kluczowe znaczenie. Wraz z przepracowanym środkiem smarnym usuwana jest także nagromadzona porcja zanieczyszczeń. Samowolne wydłużanie interwałów wymiany może prowadzić do sytuacji, w której ilość zanieczyszczeń przekroczy możliwości absorpcyjne oleju. W efekcie pogarszają się jego właściwości smarne lub osady zaczynają odkładać się wewnątrz silnika.
Fot. TotalEnergies Marketing Polska



Komentarze (0)