Akademia

ponad rok temu  28.05.2013, ~ Administrator - ,   Czas czytania 6 minut

MULTI-EXPERT

rozmawia nt.

Likwidacja szkód ubezpieczeniowych w Polsce i w Niemczech po Schengen (4)


Publikujemy dalszy ciąg rozmowy z Jackiem Ubermanem, rzeczoznawcą z Niemiec, na temat likwidacji szkód ubezpieczeniowych poprzez ubezpieczalnie niemieckie. Jacek Uberman do 1989 roku wykonywał zawód rzeczoznawcy w Polsce, pracował w Niemczech, najpierw w dużym zespole Auto-Expert w Duesseldorfie, a od 2004 r. prowadzi własne biuro w Solingen (Nadrenia-Westfalia). Po całkowitym otwarciu 21 grudnia 2007 r. granicy polsko-niemieckiej, w związku z włączeniem Polski do układu z Schengen, bardzo istotna staje się znajomość zasad dotyczących rozliczania szkód w Polsce i w Niemczech.

Adrian R. Sklorz: Około 1999 r. pojawiły się w Polsce tzw. wypłaty na kosztorys oparte o kalkulacje Audatex i Eurotax, a już w roku następnym powstał spór o wysokość wypłat za części. Firmy ubezpieczeniowe zaczęły odejmować od cen części tzw. amortyzację, potem nazywaną też “merkantylnym ubytkiem wartości” (Warta), “urealnieniem cen” (PZU) itd. Jak wygląda to zagadnienie w Niemczech?

Jacek Uberman: Faktycznie. Jak mi z mojej rzeczoznawczej praktyki wiadomo (a często sporządzam wyceny szkód dla obywateli niemieckich poszkodowanych w Polsce), polskie ubezpieczalnie próbują stosować tzw. urealnienie wartości części zastosowanych do naprawy samochodu wypadkowego. Polega to na obniżeniu ich ceny o określoną procentowo wartość. Polskie ubezpieczalnie próbują uzasadniać tę praktykę np. tłumaczeniem, że jeżeli w kilkuletnim pojeździe jakieś elementy zostaną wymienione na nowe, to wartość pojazdu wzrośnie i poszkodowany “wzbogaci się” na zaistniałej kolizji. Jeżeli w Polsce rzeczywiście sprawy tak się przedstawiają, oznacza to – moim zdaniem – że polski rynek pojazdów używanych jest chory. W Niemczech sprawa wygląda, jak to już wcześniej wyjaśniałem, całkowicie inaczej. Ponieważ na pojazd powypadkowy jest mało chętnych, jego wartość nawet po dobrze wykonanej naprawie ZAWSZE maleje, a nie rośnie. Krótko mówiąc: naprawa wypadkowa pojazdu w Niemczech nigdy nie podnosi jego wartości, lecz ją obniża. Nawet jeżeli w bardzo starym pojeździe użyto fabrycznie nowych, oryginalnych części.

Adrian R. Sklorz: W praktyce jakich rodzajów części używa się w Niemczech do naprawy powypadkowej: nowe oryginalne, nowe nieoryginalne (tzw. alternatywne), czy używane? W jakich proporcjach to się kształtuje?

Jacek Uberman: W Niemczech decyzja w tej sprawie należy wyłącznie do poszkodowanego. Natomiast w kalkulacjach przewidywanych kosztów naprawy rzeczoznawcy mogą stosować i stosują wyłącznie ceny nowych oryginalnych części fabrycznych (“serwisowych” – tj. ceny z ASO). Również w przypadkach starych pojazdów. Wynika to z prawnej zasady ściśle w Niemczech przestrzeganej, że sprawca szkody (ani tym samym jego ubezpieczalnia) nie ma prawa wywierać na poszkodowanego żadnych nacisków ani w zakresie rodzaju zastosowanych części, ani w jakim warsztacie wykona on naprawę, ani czy ją w ogóle wykona. Wyliczona szkoda jest szkodą, którą sprawca zobowiązany jest uregulować. W praktyce powiem, że najczęściej faktycznie używa się do napraw nowych oryginalnych części zamiennych, rzadziej części używanych, natomiast części nieoryginalne (alternatywne) są tu bardzo, bardzo mało rozpowszechnione.

Adrian R. Sklorz: Kwestia miejsca wykonywania naprawy i kosztów rbg to kolejny punkt sporny?

Jacek Uberman: Owszem, jest tu konflikt interesów, ale niemiecka praktyka i orzecznictwo jednoznacznie stają po stronie poszkodowanego z OC. Według aktualnego stanu prawnego, poszkodowany ma prawo naprawić swój nawet stary, np. 15-letni pojazd, w renomowanym serwisie fabrycznym, stosującym najwyższe stawki godzinowe w danym regionie. Z tego powodu, do swoich kalkulacji
naprawy niezależni rzeczoznawcy stosują te właśnie najwyższe stawki godzinowe. Niemieccy ubezpieczyciele ustawicznie próbują w rozliczeniach “obcinać” te stawki. Jak na razie, na całe szczęście, bezprawnie i bezskutecznie.

Adrian R. Sklorz: Brzmi to sympatycznie, ale prawdę powiedziawszy aż wzbudza u mnie wątpliwości. Tzn. o ile gotów jestem przyjąć rozumowanie, zgodnie z którym prawa osobiste poszkodowanego mają w systemie prawnym danego kraju tak silny priorytet, że może on naprawiać stare auto w renomowanym warsztacie i o ile nie zachodzi szkoda całkowita, ubezpieczyciel musi zwrócić mu poniesione koszty naprawy, o tyle wypłata “na kosztorys” ze stawką wyższą niż średnia w regionie jest trudna do zrozumienia.

Jacek Uberman: Na tym właśnie polegają różnice w naszych systemach. A my, niezależni rzeczoznawcy jesteśmy w Niemczech tak ważni i potrzebni poszkodowanym, bo potrafimy skutecznie stać na straży ich interesów.

Adrian R. Sklorz: Zakres faktycznej naprawy nie musi być zgodny z kosztorysem.

Jacek Uberman: Zgadza się, np. poszkodowany może również wykonać jedynie częściową naprawę swego pojazdu, przywracającą mu jedynie sprawność techniczną i bezpieczeństwo w ruchu drogowym.
Fakt taki nie ogranicza jego uprawnień do uzyskania pełnego odszkodowania (oszacowanego przez jego rzeczoznawcę kosztu netto pełnej naprawy przywracającej uszkodzonemu pojazdowi jego poprzedni stan).
Jest to również logiczne: dokonanie tylko częściowej naprawy nie wzbogaca poszkodowanego, ponieważ jego pojazd ma po takiej naprawie jeszcze mniejszą wartość, niż szacowana przez rzeczoznawcę wartość pojazdu całkowicie naprawionego.

Adrian R. Sklorz: Jednak z pojęciem “amortyzacji w częściach” spotykamy się w Niemczech.

Jacek Uberman: Tak, ale w innym znaczeniu niż w Polsce - u nas nie ma “amortyzacji w częściach” za sam wiek auta. Amortyzację cen części (proporcjonalne pomniejszenie ich wartości w stosunku do części fabrycznie nowych) w przypadkach szkód z OC (niem. Haftpflicht) stosuje się jedynie do elementów “ścieralnych”, jak np. ogumienie, klocki hamulcowe itp. oraz do elementów częściowo wcześniej uszkodzonych.

Adrian R. Sklorz: Skoro tak ponarzekaliśmy tu na system polski, to jednak pozwolę sobie choć raz przypomnieć o naszej przewadze. Mianowicie, w Polsce od roku 2007, w świetle uchwały Sądu Najwyższego, stało się już bezsporne, że zgodnie z obowiązującym stanem prawnym osoba prywatna dostaje odszkodowanie “na kosztorys” razem z VAT.

Jacek Uberman: No tak, tu zostaliśmy pokonani. W Niemczech jedynym mankamentem jest niewypłacanie podatku VAT (MwSt, Mehrwertsteuer) w przypadkach, gdy nie przedłożono rachunku za naprawę. Przeciwnie niż w Polsce, przed kilku laty sąd niemiecki ustalił, że w takich przypadkach poszkodowany “wzbogaci się” o tenże podatek. Uważam to za totalne nieporozumienie, ponieważ rozważając przypadek zupełnego niewykonania naprawy uszkodzonego pojazdu, jego wartość zmniejszyła się nie o cenę netto, lecz o cenę naprawy brutto. Kupujący powie: przepraszam, ale gdy będą chciał ten pojazd naprawić, muszę zapłacić również i podatek.

Adrian R. Sklorz: Podkreślmy, że to co tu do tej pory powiedzieliśmy, odnosi się de facto do szkód z OC.

Jacek Uberman: Tak, to ważne - podane wyżej zasady stosuje się jedynie do odszkodowań z tytułu odpowiedzialności cywilnej, czyli gdy poszkodowany nie ponosi winy w zaistnieniu kolizji. Inne zasady stosowane są w przypadkach odszkodowań za kolizje przez siebie zawinione, czyli u nas z tzw. polis “Vollkasko”, w Polsce “Autocasco” (AC).
W AC zasady wypłacania odszkodowań są ustalane zawartą umową ubezpieczeniową i dla prawie każdego przypadku mogą być inne. Na marginesie warto wspomnieć, że obecnie niektóre niemieckie towarzystwa ubezpieczeniowe w umowach o “Teilkasko” obniżają znacznie wysokość składek, ale zastrzegają, że pojazd nie jest ubezpieczony od kradzieży na terenach państw “wschodniej Europy” (Polska, Węgry, Litwa, Łotwa, itp.). Zawierając więc w Niemczech umowę ubezpieczeniową z tytułu AC, trzeba dokładnie czytać jej warunki. Szczególnie te, napisane małym drukiem.

Adrian R. Sklorz: To tyle o częściach zamiennych, podczas następnej rozmowy proponuję omówić bezgotówkowe metody rozliczeń szkód.

Jacek Uberman: Tak to ważny temat, do następnego spotkania.

Adrian R. Sklorz: Dziękuję za rozmowę.



ekspert z Niemiec Jacek Uberman Dipl.-Ing. Ingenieurbuero Uberman Solingen (www.uberman.de)



analityk z Polski Adrian R. Sklorz AUTO-ELEMENTS (www.element.com.pl) Fundacja MULTI-EXPERT (www.expert.org.pl)

B1 - prenumerata NW podstrony

Komentarze (0)

dodaj komentarz
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony