Warto wiedzieć

Warto wiedzieć

1 godzin temu  19.06.2026, ~ Administrator - ,   Czas czytania 7 minut

Niedrogie naprawy można potanić [WYWIAD]

Zregenerowane fabrycznie części oferowane pod marką ZF Reman są zazwyczaj o około 20-25% tańsze od fabrycznie nowych

W porównaniu do firm zrzeszonych w autoryzowanych punktach napraw pojazdów warsztaty niezależne budują swą przewagę rynkową m.in. konkurencyjnymi stawkami usług. Te niedrogie naprawy można dodatkowo potanić – jak bardzo? O walorach zasobooszczędnej propozycji rynkowej rozmawiamy z szefem globalnej ekspansji portfolio części regenerowanych marki ZF Tomaszem Gałązką.

Przyzwyczailiśmy się, że wszystko drożeje, a zyski warsztatów pożera inflacja, która od czasów pandemii nabrała tempa. 23 kwietnia 2026 r. obchodzony jest World Reman Day (Światowy Dzień Regeneracji). To międzynarodowe święto promujące regenerację części (remanufacturing), podkreślające jej rolę w gospodarce obiegu zamkniętego, ochronie środowiska i nowoczesnym przemyśle. Wydarzenie to jednoczy firmy z różnych branż, w tym motoryzacyjnej. Jest to wystarczający powód, by przybliżyć, co stoi na przeszkodzie upowszechnieniu najtańszych napraw. 

Branża od dawna jest gotowa dostarczać części samochodowe, które przeszły proces przemysłowej regeneracji. Dziś mamy wachlarz rozwiązań, dzięki którym regeneracja zyskuje kluczowe znaczenie dla prowadzenia gospodarki cyrkulacyjnej. Poprzez dłuższe użytkowanie części i ich komponentów można znacząco zredukować zużycie energii, ilość odpadów trafiających na wysypiska i zoptymalizować zużycie surowców, które dzięki temu, że ponownie trafiają do obiegu, nie muszą być wydobywane, przetwarzane i transportowane. To z kolei przekłada się też na mniejsze emisje CO2 do atmosfery.

Nasza firma opracowała narzędzie, stanowiące bardzo wygodne rozwiązanie umożliwiające dokonywanie zwrotu rdzeni również za pomocą aplikacji w smartfonie. Przeszkodą jest tylko i wyłącznie opór zmotoryzowanych. Starsze pokolenie klientów trudniej przekonać do wyboru części innej niż fabrycznie nowa. Młodsze generacje są bardziej wyczulone na kwestie środowiskowe. Dla nich argument, że do naprawy pojazdu zostają użyte części w drugim czy kolejnym cyklu życia, jest wystarczający. Rachunek będzie niższy nie tylko dla planety.

Co stoi na przeszkodzie rozpowszechniania regeneracji na rodzimym aftermarkecie, skoro jest ona powszechnie uznawana jako jeden z najbardziej zrównoważonych wyborów? Myślę, że warto naśladować wzorce, które sprawdzają się w promowaniu gospodarki o obiegu zamkniętym we Francji. Tam już od kilku lat warsztaty samochodowe mają prawny obowiązek oferowania klientom alternatywnych rozwiązań w postaci części zamiennych z drugiej ręki – regenerowanych lub używanych – jeśli pozwalają na to względy technicznie. Co więcej, jeśli warsztat we Francji nie dopełni tego obowiązku, naraża się na kary administracyjne. Tamtejsza inspekcja handlowa regularnie kontroluje fachowców pod kątem przestrzegania tych przepisów oraz obowiązku wywieszenia przy wejściu do warsztatu jasnej informacji o prawie klienta do nabywania części z odzysku.

Czy zgodzi się Pan, że brak przejrzystości w systemie kaucyjnym i przyrzeczonego zwrotu pieniędzy za dostarczoną część zużytą sprawia, że zmotoryzowani nadal z rezerwą postrzegają propozycje tego typu?

Zgadzam się, faktycznie najwięcej problemów przysparza zwrot rdzeni. To skomplikowany proces, podczas którego może dochodzić do nieporozumień i niewłaściwych praktyk. Nie oceniam konkurencji, jak sobie radzi z procesem logistyki zwrotnej używanych produktów. Dla wszystkich największa trudność dotyczy przejrzystości systemu kaucyjnego. Zbierający części muszą mieć pewność, że takie produkty spełniają kryteria akceptacji i nadają się do regeneracji. W przypadku gdy rdzeń nie spełnia kryteriów, a wynik kontroli jakości jest negatywny, pomniejszenie kosztów, oczekiwane przez klienta, nie nastąpi. 

I nie może być inaczej, gdyż bez rdzeni nie ma tego biznesu. Oczywiste jest, że oczekiwania jakościowe dotyczące produktów są nieubłagane. Przykładowo, wszystkie rdzenie zwrócone do ZF muszą spełniać określone kryteria. Dyskwalifikujące są np. złamane złącza czy pęknięte obudowy. Nie zostanie także zaakceptowany rdzeń, który wymontowano z pojazdu po pożarze, lub który został zniszczony podczas demontażu. Dodatkowo zwracane używane produkty powinny mieć numer części oryginalnego wyposażenia lub jego warianty pochodzące od oryginalnego producenta. Muszą być też kompletne. Bardzo ważne jest również, aby nie było żadnej wcześniejszej próby odbudowy podzespołu. Owszem, w rozsądnych granicach dopuszczalna jest rdza na zewnętrznej powierzchni komponentów, ale niedopuszczalne są produkty z wyraźną korozją, która mogłaby powstać na skutek nieprawidłowego i długiego okresu przechowywania pod „chmurką”.

Wszystkie zwrócone rdzenie wymagają także przeprowadzanej w naszych zakładach oceny uszkodzeń pod kątem ich wpływu na funkcjonalność lub wydajność oraz konieczności przeprowadzenia ewentualnych napraw. Przykładami niedopuszczalnych uszkodzeń są wgniecione lub pęknięte pokrywy, uszkodzone porty i gwinty, wygięte lub pęknięte styki.

Jakie więc transparentne rozwiązania wdrożono, aby ten proces działał sprawnie? 

Wszystkie rodzaje rdzeni zbierane w ramach CorExpedia są opisane bezpośrednio w aplikacji. Nasz autorski program to odpowiedź ZF na potrzebę wdrożenia prostszego i wydajniejszego procesu zwrotów rdzeni. Jest to narzędzie intuicyjne, do którego bezpośredni klienci ZF (dystrybutorzy) mogą zalogować się za pomocą unikalnego hasła i w prosty sposób przygotować deklarację na odbiór rdzeni, a następnie przesłać ją do ZF. Sposoby dostaw zależą od regionu i wielkości wysyłki. Wszystko to pozwala obniżyć koszty całego procesu.

Ponadto CorExpedia zawiera informację o banku rdzeni i wszystkich deklaracjach zwrotów. Zapewnia również klientowi dostęp do historii i raportów z zakupów, umożliwia także śledzenie przesyłek. Gwarantujemy przejrzystość na każdym etapie.

Te i inne narzędzia wprowadziliśmy z myślą o profesjonalizacji naszej fabrycznej regeneracji, która zużytym częściom przywraca pełną funkcjonalność, zgodność ze specyfikacją, jakość oraz gwarancję jak dla nowych części lub nawet dłuższą. Regeneracja w ZF Reman oznacza spełnienie wszystkich standardów obowiązujących nowe części, a tym samym wydłuża żywotność rdzeni, zapobiega powstawaniu odpadów i optymalizuje zużycie cennych surowców. Mogę też zapewnić, że nasi pracownicy są doskonale przeszkoleni w zakresie sortowania zużytych produktów. 

Dodatkowo w niektórych lokalizacjach przy rozpoznawaniu rzadkich referencji części operatorzy wspomagają się systemem kamer. Na dowód naszego profesjonalizmu pochwalę się, że nasza fabryka w Krajkowie od kilku lat nie zaliczyła żadnej wpadki – nie odnotowaliśmy ani jednej reklamacji na zregenerowane produkty. To bezsprzecznie gwarancja doskonałej jakości naszego asortymentu.

CorExpedia to autorski program, który zawiera informację o banku rdzeni dla wszystkich klientów w Europie i Ameryce Płn. Wprowadzony przez ZF w celu profesjonalizacji procesu i transparentności danych, umożliwia redukcję kosztów logistycznych oraz śledzenie przesyłek i bieżący dostęp do raportów

Jak jeszcze inaczej dowieść, że jakość takich części nie odbiega od fabrycznie nowych? Proszę o przykłady kluczowych kategorii produktowych napędzających obecnie popyt oraz wartości, jaką oferują niezależnym warsztatom.

Nie bez powodu mowa o fabrycznej regeneracji, gdyż tylko za taką stoi dział inżynierów produktów i bezpieczeństwo użytkowania. Ich zadaniem jest walidacja zregenerowanych części tak, aby spełniały standardy produktów nowych. Nie umniejszam zasług warsztatom i mniejszym zakładom, które podejmują się regeneracji, ale proszę zwrócić uwagę, że w zakładach ZF często nawet przez 1,5 roku prowadzimy zaawansowane testy, by np. zregenerowany zacisk hamulcowy do pojazdów ciężarowych spełniał kryteria OE. Innymi słowy, przyjęliśmy najsurowsze standardy i kryteria oceny – identyczne jak w fabrykach produkujących nowe części. Idą za tym audyty zewnętrzne i szereg procedur zabezpieczających rynek przed wejściem w posiadanie wadliwie zrealizowanej regeneracji.

Dodatkowo nasz system CorExpedia jest bardzo przyjaznym narzędziem, ponieważ automatycznie łączy wszelkie informacje z fakturami i rozliczeniami za kaucje. Działa 24/7 i gwarantuje dostęp hurtowniom. W celu redukcji kosztów operacji logistycznych nasi klienci mają dodatkowo możliwość wskazania warsztatu, z którego ZF odbiera rdzenie. To absolutnie unikatowy i efektywny model współpracy. Jestem przekonany, że drugiego takiego nie ma na rynku. 

Do wyobraźni przemawia także to, jak bardzo zyskuje środowisko naturalne, skoro tylko w 2025 r. nasze fabryki sprawiły, że przemysł wydobywczy nie musiał pozyskać 10 tys. ton surowców: stali, aluminium i miedzi. Dla porównania, to tak dużo jak 180 pełnych wagonów towarowych – tuż przed spotkaniem przeliczyłem to sobie orientacyjnie z pomocą AI. Co ważne, my regenerujemy przy bardzo wyśrubowanych normach obowiązujących w procesie przywracania funkcjonalności już przepracowanych części samochodowych. Mamy bardzo bogate portfolio zrównoważonych produktów – już ponad 7 tys. referencji części!

Jakie kategorie części od lat są w top 5 produktów zamawianych przez warsztaty w Polsce, a jak to wygląda np. w Niemczech czy w Czechach. Jeśli widać różnice, to czym je tłumaczyć?

W Polsce niezależne warsztaty najczęściej zaopatrują się w zacisku hamulcowe do aut osobowych, na drugim miejscu są pompy elektrohydrauliczne, na trzecim sprężarki powietrza do pojazdów ciężarowych. W dalszej kolejności sprzedają się elektroniczne układy przygotowania powietrza i układy napędowe – zarówno do samochodów osobowych, jak i ciężarówek czy autobusów. W Niemczech i Czechach jest podobnie, ale np. u naszego zachodniego sąsiada w top 5 pojawiają się zacisku hamulcowe do ciężarówek oraz elektroniczne elementy do przyczep. W Czechach natomiast wysoko w rankingu mamy skrzynie biegów do samochodów ciężarowych. Różnice te wynikają ze struktury parku pojazdów – wieku i preferencji nabywczych zmotoryzowanych – ale też z kompetencji aftermarketu. Faktycznie jest tak, że w Polsce bardzo mocno trzyma się rynek regeneracji warsztatowej dla skrzyń biegów. Czesi natomiast w dużej mierze bazują na regeneracji fabrycznej. Chciałbym oczywiście, aby skrzynie regenerowane w zakładach ZF znalazły się w top 5 produktów sprzedawanych w Polsce.

Obecnie analizujemy rynek i rozważamy regenerację także produktów sygnowanych innymi markami niż ZF. Kluczowym czynnikiem pozostaje opłacalność, czyli możliwość obniżenia kosztów napraw. Rynek nie znosi próżni, dlatego już dziś skupiamy się na komponentach do pojazdów elektrycznych, takich jak kompresory klimatyzacji, baterie trakcyjne, silniki, inwertery czy elektronika. To stosunkowo drogie elementy, a więc oferujące duży potencjał redukcji kosztów napraw.

Rozmawiał: Rafał Dobrowolski
Fot. materiały prasowe ZF Reman

Komentarze (0)

dodaj komentarz
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony