Dyrektor Handlowy na Europę, PHINIA Aftermarket. Fot. Piotr Łukaszewicz, warsztat.pl
Za nami oficjalne otwarcie nowego Centrum Techniczno-Szkoleniowego Delphi Academy w Falentach pod Warszawą. To nowoczesny obiekt stworzony z myślą o niezależnych warsztatach motoryzacyjnych, ale też o przyszłych pokoleniach mechaników. O wyzwaniach rynkowych, elektromobilności, dynamicznym wejściu marek chińskich oraz o tym, czego dziś najbardziej potrzebują mechanicy, rozmawiamy ze Sławomirem Welezinskim, Dyrektorem Handlowym na Europę, PHINIA Aftermarket.
Falenty stają się nowym punktem na mapie szkoleniowej Polski. Na otwarciu słyszeliśmy, że przygotowanie tego obiektu i jego wyposażenia trwało dwa lata. Kogo i w jakiej formule chcecie tu zapraszać?
Nasza oferta skierowana jest przede wszystkim do niezależnych warsztatów motoryzacyjnych w regionie. Poza tym będziemy kontynuowali naszą działalność dedykowaną szkołom i uczelniom motoryzacyjnym. Chcemy zapraszać tutaj młodzież oraz nauczycieli zawodów motoryzacyjnych, by dzielić się z nimi najnowszą wiedzą i odpowiednio przygotować przyszłe pokolenia mechaników, którzy już niedługo będą zajmowali się obsługą naszych pojazdów.
Warto pamiętać, że w poprzedniej lokalizacji również prowadziliśmy ośrodek szkoleniowy, ale był on mniejszy i miał nieco inny charakter. Obecny obiekt w Falentach jest w pełni zintegrowany z europejskim programem Delphi Academy – w całej Europie mamy jeszcze kilka bliźniaczych placówek. Oczywiście z racji lokalizacji większość klientów będzie przyjeżdżać do nas z Polski, ale nasz region odpowiedzialności jest znacznie szerszy. Gościliśmy już na szkoleniach grupy z Ukrainy, krajów bałtyckich oraz Europy Środkowej. Staramy się podchodzić do tego międzynarodowo. Posiadamy kadrę trenerską i dydaktyczną, która jest w stanie profesjonalnie prowadzić zajęcia nie tylko w języku polskim.

Pierwsze szkolenia są już rzeczywiście za nami. Zrobiliśmy tzw. próbne otwarcie, żeby sprawdzić, jak cała infrastruktura działa w praktyce. Przetestowaliśmy obiekt podczas szkoleń z zakresu elektroniki, pojazdów hybrydowych i elektrycznych, a także technologii diesla Euro 6. Pełny kalendarz szkoleń jest już dostępny na naszej stronie internetowej. Za jej pośrednictwem można na bieżąco sprawdzać wolne terminy i rezerwować miejsca.
Wspomniał Pan o wsparciu dla niezależnych serwisów. Porozmawiajmy zatem o realiach rynkowych. Czego dzisiaj najbardziej potrzebują mechanicy? Motoryzacja zmienia się błyskawicznie – podczas otwarcia słuchaliśmy wykładu o wodorze, na ulicach pojawiają się marki chińskie, dynamicznie rozwija się elektromobilność i zaawansowane hybrydy, np. plug-in. Żyjemy w ciekawych czasach...
Na pewno w ciekawych, choć liczba wyzwań stojących przed warsztatami jest ogromna. Pojawiają się nowe modele i zupełnie nowe, nieobecne dotąd na naszym rynku marki samochodów. Do tego dochodzą nowoczesne technologie napędowe: hybrydy, elektryki, a w perspektywie także wodór. Z drugiej strony, w samochodach wciąż funkcjonuje przecież mnóstwo klasycznych rozwiązań z zakresu układów zawieszenia czy hamulcowych.
Jako Delphi staramy się być aktywni i obecni we wszystkich tych obszarach. Posiadamy kompletne rozwiązania dla każdego segmentu reprezentowanego przez naszą ofertę produktową. Dlatego w Delphi Academy szkolimy zarówno z obsługi samochodów elektrycznych, jak i z diagnostyki układów zasilania w silnikach benzynowych i diesla. Mamy bogatą ofertę z zakresu elektroniki czy klimatyzacji, ale pamiętamy też o bazie, czyli szkoleniach z napraw układów hamulcowych i zawieszenia.
Świadomość mechaników rośnie
A jak wygląda kwestia zaangażowania samych mechaników? Czy warsztatowcy z własnej woli szukają takich szkoleń czy jako dostawca części czujecie tu pewną misję do wykonania?
Powiedziałbym, że wciąż jest tu trochę pracy do wykonania. Poziom świadomości nie wszędzie jest taki sam – wiele zależy od konkretnego warsztatu. Niemniej jednak ogólna tendencja jest wzrostowa. W branży wyraźnie odczuwa się, że stopień skomplikowania współczesnych samochodów osobowych, dostawczych czy ciężarowych jest dziś ogromny. Potencjalne błędy lub wadliwie przeprowadzone naprawy niosą za sobą poważne konsekwencje i generują olbrzymie, dodatkowe koszty. Warsztatowcy to widzą, dlatego ich świadomość rośnie. Liczę na to, że dzięki takim placówkom jak Delphi Academy będziemy uatrakcyjniać tę ofertę edukacyjną. Chcemy stanowić dla naszych klientów ciekawą alternatywę – miejsce, gdzie chętnie przyjadą, spędzą z nami czas i będą chłonąć praktyczną wiedzę.
Chińska motoryzacja? Jesteśmy gotowi
Wywołajmy do tablicy temat, który elektryzuje branżę: chińskie samochody. Widzimy ich na ulicach coraz więcej. Czy polski niezależny warsztat powinien już teraz szykować się na ich obsługę? Jak ma to zrobić?
Polskie warsztaty niezależne są świetne, niezwykle dynamiczne i potrafią błyskawicznie adaptować się do nowych realiów. Uważam, że w pewnym sensie są już na to gotowe. Naszą rolą jako producenta jest przede wszystkim dostarczenie im odpowiedniej oferty produktowej. Chodzi o to, aby mechanik mógł w łatwy sposób dobrać i zamówić części oraz komponenty niezbędne do naprawy tych aut. I my tę ofertę intensywnie poszerzamy.
Warto pamiętać o jednej rzeczy: w tych "egzotycznych", a dziś po prostu chińskich samochodach, wiele rozwiązań technicznych wcale nie odbiega drastycznie od tego, co znamy z marek zachodnich. Bardzo często układy zasilania czy inne skomplikowane elementy infrastruktury silnika bądź skrzyni biegów są dostarczane przez zachodnie koncerny – w tym przez naszą firmę. W takich przypadkach mamy ogromne pole do popisu, doskonale znamy tę technologię, ponieważ wiele z tych rozwiązań opracowywaliśmy i dostarczaliśmy jako producent OE.
Zejdźmy na poziom konkretów rynkowych. Czy jeśli do niezależnego warsztatu przyjedzie dziś nowa Omoda albo Jaecoo, to mechanik zamówi już u Was klocki hamulcowe?
Tak, mamy już takie elementy w naszym portfolio. Komponenty układu hamulcowego czy elementy zawieszenia do tych marek są u nas dostępne. Oczywiście proces ten jest niezwykle dynamiczny i stale go rozwijamy. Trzeba przyznać, że dostęp do danych technicznych czy katalogów w przypadku marek chińskich bywa czasami trudniejszy niż przy autach zachodnich, ale świetnie sobie z tym radzimy. Mamy już wypracowane procedury i doświadczenie. Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że nasza oferta części eksploatacyjnych do samochodów chińskich należy obecnie do najbardziej rozbudowanych na rynku.
Na koniec zapytam klasycznie: czego życzyć Delphi Academy na progu działalności w nowej siedzibie? Kiedy dyrektor regionalny będzie w pełni zadowolony?
Będę w pełni zadowolony, jeśli każdego dnia będzie tutaj tak tłumnie jak dzisiaj. Chciałbym, aby to centrum tętniło życiem, było pełne warsztatowców, którym będziemy mogli przekazywać unikalną wiedzę techniczną. Dokładnie po to stworzyliśmy to miejsce.
Tego w takim razie życzymy i dziękuję bardzo za rozmowę.
Rozmawiał red. Piotr Łukaszewicz.



Komentarze (0)