Części i regeneracja

2 miesiące temu  10.12.2025, ~ Administrator - ,   Czas czytania 4 minuty

Pada śnieg, padają akumulatory

Pierwsze przymrozki za nami – to dobry moment, żeby skontrolować stan akumulatora i obwód ładowania. Nawet jeśli okaże się, że wszystko działa jak należy, warto zabezpieczyć samochód przed ewentualnymi problemami z rozruchem. Na wszelki wypadek można zaopatrzyć się w booster lub ładowarkę.

Brak możliwości uruchomienia samochodu to statystycznie najpopularniejsza przyczyna wezwania pomocy drogowej. Co ciekawe, zdarza się bardzo często także w nowych samochodach, które mają gwarancję i pakiet assistance. I jest to normalne, ponieważ współczesne wyposażenie z zakresu elektroniki potrafi przeciążyć każdą instalację.

Osoby, które mają odpowiednie ubezpieczenie czy nawet gwarancję na samochód, nie muszą się przejmować kosztami wezwania pomocy. Tracą jednak czas i nierzadko taki incydent po prostu przeszkadza im w pracy. Najlepszym rozwiązaniem w takich przypadkach bywa booster. Modele oferowane przez NOCO są intuicyjne w obsłudze, skuteczne i co najważniejsze – bezpieczne w użytkowaniu. Wystarczy kilka czy maksymalnie kilkanaście minut, żeby wyjąć booster z bagażnika, odpowiednio podłączyć i uruchomić samochód.

Inną formą zabezpieczenia jest systematyczne doładowywanie akumulatora, np. raz w miesiącu albo raz na kwartał. To nie tylko działanie profilaktyczne, ale także doskonały sposób konserwacji akumulatora, który wydłuża jego żywotność.

Co wybrać: booster czy ładowarkę?
Boostery są najlepszym rozwiązaniem w sytuacjach awaryjnych. Doraźnie pomagają uruchomić samochód, ale nie doładowują akumulatora. Ładowarka z kolei dba o kondycję akumulatora, ale przecież nikt nie będzie podłączał jej co noc, żeby rano mieć stuprocentową pewność uruchomienia auta.

Idealnie mieć zatem oba urządzenia, choć wydaje się, że o tej porze roku najlepiej zaopatrzyć się w booster. Kontrola stanu akumulatora i obwodu ładowania plus booster w bagażniku to najlepszy sposób na zimę.

Należy pamiętać, że booster sprawdzi się nie tylko podczas problemów z porannym rozruchem przed wyjazdem do pracy – może uratować sytuację także w trakcie wyjazdów w góry, w strefy niższych temperatur. Boostery NOCO po naładowaniu można długo i bezpiecznie przechowywać w bagażniku. W razie nagłej potrzeby, np. na feriach, będą jak znalazł.

Który booster wybrać?
Gama NOCO obejmuje wiele rodzajów boosterów przeznaczonych do różnych typów pojazdów – od modeli małolitrażowych po potężne maszyny budowlane. Do prywatnego użytku, czyli do samochodu osobowego (w tym także minivanów, kamperów i SUV-ów), wystarczą modele podstawowe.

Każdy booster NOCO ma charakterystyczne oznaczenie ułatwiające jego dobór do pojemności silnika. Mamy tu odpowiednio 6,0/3,0; 7,0/4,0; 8,0/6,0 oraz 9,0/7,0 l. Oznaczenie przed kreską to pojemność silnika benzynowego, a po kresce – diesla. Jak widać, już podstawowy model 6,0/3,0 wystarcza dla większości europejskich samochodów osobowych. Będzie on odpowiedni dla silników benzynowych o pojemności do 6 l i silników Diesla do 3 l.

– W Polsce najlepiej sprzedaje się model GB40 – jest idealny do prywatnego zastosowania, a jednocześnie wyraźnie tańszy od topowych modeli przeznaczonych dla pracowników pomocy drogowych lub kierowców ciężarówek – mówi Sławomir Gosławski, NOCO

Warto zaznaczyć, że seria GB jest serią podstawową. W modelach GBX zastosowano pojemniejsze baterie wewnętrzne, co sprawia, że nadają się do uruchamiania silników o większej pojemności.

Zalety ładowarki
Skoro wiemy już, że lepszym zabezpieczeniem jest booster, to po co kupować ładowarkę? Choćby do konserwacji akumulatorów. Zwłaszcza w samochodach używanych na krótkich trasach (pojazdy kurierskie, taksówki) akumulatory są niedoładowane i przez to zużywają się znacznie szybciej. Jeśli tylko ktoś dysponuje takimi możliwościami (garaż, wiata) i może sobie pozwolić na to, żeby np. raz w miesiącu podłączyć ładowarkę, to wydłuży żywotność akumulatora nawet dwukrotnie – minimalizując przy tym ryzyko problemów z porannym rozruchem.

Ładowarka to także idealne wsparcie dla samochodów, którymi jeździ się okazjonalnie. Długotrwały postój nie służy akumulatorom, niezależnie od tego, czy chodzi o zimę, czy lato. Ładowarka podłączana raz na jakiś czas jest w takim wypadku najlepszą formą profilaktyki.

Podobnie jak boostery, ładowarki należy dobierać do swoich potrzeb. Jeśli ktoś szuka uniwersalnego modelu, odpowiedniego do większości popularnych samochodów osobowych i dostawczych (busy kurierów), NOCO poleca model Genius 10 – jednego ze zwycięzców niedawno przeprowadzonego testu 17 ładowarek akumulatorowych niemieckiego tygodnika „Auto Bild”.

Testujący wskazali dwie główne zalety produktu: pierwszą jest wysoki prąd ładowania, drugą – dodatkowe funkcjonalności w postaci trybu regeneracji starych akumulatorów oraz możliwości ładowania podtrzymującego.


GB40 – najlepiej sprzedający się model boostera NOCO w Polsce


Genius 10 – jeden ze zwycięzców niedawno przeprowadzonego testu 17 ładowarek akumulatorowych niemieckiego tygodnika „Auto Bild”

Komentarze (0)

dodaj komentarz
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony