Wydarzenia

3 miesiące temu  10.11.2025, ~ Administrator - ,   Czas czytania 6 minut

Pracownicy, klienci, technologie, finanse

Konferencję SPECTRALIZM tradycyjnie otworzyli Witold Horowski oraz Filip Nowakowski z NOVOL-a

Wyzwania i trendy w biznesie lakierniczym

Co wpływa na rozwój serwisu blacharsko­-lakierniczego? Jakich trendów i wyzwań powinni być świadomi właściciele oraz menedżerowie takich firm? Zorganizowana przez NOVOL konferencja SPECTRALIZM była okazją do tego, by pokazać, jak gospodarka, rynek pracy czy rozwój sztucznej inteligencji mogą wpływać na kondycję każdego serwisu. Wśród poruszanych tematów znalazły się także samochody chińskie i elektryczne oraz, niestety, niezmienny punkt takich spotkań – trudne rozliczenia z ubezpieczycielami.

Konferencja SPECTRALIZM odbyła się już po raz czwarty w urokliwym kompleksie Pałacu Mierzęcin. Wzięło w niej udział kilkudziesięciu menedżerów i właścicieli serwisów, a także uznani eksperci z wielu branż. Szerokie spojrzenie na tematykę zarządzania warsztatem jest cechą charakterystyczną konferencji w Mierzęcinie.

Gospodarka krajowa i sytuacja na świecie
Nawet najmniejszy serwis funkcjonuje w określonych warunkach gospodarczych i politycznych. Należy brać to pod uwagę niezależnie od skali przedsiębiorstwa. Co więc w trawie piszczy? Konferencję rozpoczął niezwykle ciekawy wykład, który poprowadził znany (także z telewizyjnych ekranów) ekonomista Marek Zuber. Pytamy, na co powinni przygotować się właściciele warsztatów w najbliższych latach: – Na pewno na problemy z ludźmi do pracy. To podstawowa sprawa, dlatego trzeba otwierać się na imigrantów. Będzie to konieczne, jeśli nie chcemy, żeby Polska zatrzymała się w rozwoju. Potrzebujemy rozwiązań strategicznych – trzeba określić, skąd tych ludzi brać: z Azji, z Ameryki Południowej, a może z innych regionów. Trzeba też ustalić zasady: czy bardziej stawiamy na asymilację, czy raczej na kontrakty roczne lub dwuletnie. To wszystko niestety jest dziś zakładnikiem wojny politycznej w Polsce. A im dalej w las, tym bardziej potrzebne będą konkretne decyzje, bo to nie jest kwestia dekad, tylko kilku lat – zaznaczał.

Wskazywał też, że istotną kwestią niezmiennie pozostają koszty energii. Zalecał, by szukać tańszych rozwiązań, na przykład poprzez brokerów energii. – Trzeba też przygotować się na to, że państwo będzie chciało nam jeszcze trochę zabrać. Warto pamiętać, że Polska ma przed sobą ogromne wyzwania inwestycyjne – chociażby w obronności i energetyce – a sytuacja budżetu nie jest łatwa. Mamy potężny deficyt. Ciąć wydatki nie bardzo można, więc rząd zapewne będzie szukał pieniędzy, gdzie się da – podsumowuje ekspert rynków finansowych.


Marek Zuber, ekonomista, ekspert rynków finansowych

Filary sukcesu
– Jaką kwotę na fakturach masz obecnie zamrożoną w oczekiwaniu na płatność? – stawiał pytanie Wojciech Ławniczak, strateg, projektant usług z Very Human Services. Przekonywał, że „pilnowanie” pieniędzy jest jednym z głównych filarów powodzenia w tym biznesie. Być może warto zrezygnować z oferowania usług tym firmom, które mają problemy z terminowością wypłat? Może nie z każdym ubezpieczycielem warto współpracować?

Kolejną ważną kwestią jest analiza oczekiwań klientów. Wysokiej jakości naprawa jest podstawą, natomiast sama obsługa klienta, bieżące kontakty, przepływ informacji – są nie mniej ważne. Wykorzystać można do tego aplikacje pracujące przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji, która na polu komunikacji z klientem czy analiz dokumentów jest bardzo sprawnym narzędziem.

Ostatnią wskazówką jest mądre zarządzanie zespołem i tzw. „ławka rezerwowych”.

– Proponuję trzy rozwiązania, które sprawdzają się w innych biznesach. Po pierwsze, nie możemy dopuszczać do odpływu pracowników, musimy też zatrudniać młodych, co jest oczywiście trudne. Jak to osiągnąć? Trzeba doceniać pracowników. Pieniądze na pewno są ważne, ale publiczne pochwalenie pracownika przed zespołem czy klientem także jest istotne. Premia związana z wyjątkową obsługą klienta też może zadziałać bardzo dobrze – opowiadał Wojciech Ławniczak.


Justyna Radek, adwokat, Polska Izba Motoryzacji

Płatności od ubezpieczycieli
Likwidacja szkód komunikacyjnych niezmiennie kojarzy się przede wszystkim ze sporami z towarzystwami ubezpieczeniowymi. Główny problem to zaniżanie stawek roboczogodziny do tzw. średnich, co stanowi obecnie kwotę rzędu 130-180 zł. Prowadzenie rentownego, profesjonalnego serwisu przy takich stawkach wydaje się niezwykle trudne.

– Problemy z rozliczaniem szkód mają wszyscy, ale tylko 30% warsztatów walczy z ubezpieczycielem w sądzie – wskazywał Tomasz Tomczyk, dyrektor pionu szkoleń NOVOL.

Niezależnie, czy w sądzie, czy przy próbie standardowego rozliczenia likwidacji szkody, kluczowa będzie prawidłowo prowadzona dokumentacja. Temat ten szczegółowo omówiła Justyna Radek, prawnik z Polskiej Izby Motoryzacji.

– Z mojego doświadczenia wynika, że najpopularniejszymi błędami są te związane z brakiem niezbędnych pism, podpisów, jak również niestosowaniem odpowiednich procedur podczas ich wypełniania – mówiła. – Najczęściej są to problemy błahe, które wynikają z pośpiechu oraz nieuwagi pracowników. Współpraca z ubezpieczycielami jest bardzo trudna, bowiem dwie strony, które powinny ze sobą współpracować, rywalizują, zwracając uwagę na drobne czasem błędy, starają się opóźnić proces wypłaty odszkodowania bądź całkowicie ograniczyć swoją odpowiedzialność.


Temat aut chińskich przybliżał Rafał Kosiński z Europejskiego Stowarzyszenia Azjatyckiej Motoryzacji

A w warsztacie...
Samochody elektryczne są w Polsce coraz popularniejsze, choć w ostatnich czasie przyrosty nieco zwolniły. Trochę inaczej jest z samochodami chińskimi – w ich przypadku bardzo szybki wzrost na rynku wciąż się utrzymuje. Jak obie te grupy aut obsługiwać w serwisach? Skupmy się na najnowszym trendzie – markach chińskich.

– Lata temu mieliśmy ekspansję marek europejskich na rynki azjatyckie – przypomniał Rafał Kosiński z Europejskiego Stowarzyszenia Azjatyckiej Motoryzacji (ESAM). – Chodziło między innymi o to, żeby wejść na największy rynek samochodowy świata, czyli chiński. To właśnie Europa nauczyła Azję produkować. Przekazaliśmy im technologie, które wypracowywaliśmy przez dziesięciolecia. Wiele osób z branży automotive, specjalistów od nowych technologii, trafiło do chińskich fabryk. A te fabryki często mają dziś bezpośrednie powiązania z dawnymi europejskimi partnerami. Efekt jest taki, że Chińczycy zaczęli konstruować samochody bardzo zbliżone do europejskich, a czasem pod pewnymi względami nawet je wyprzedzające technologicznie. I oczywiście robią to dużo taniej.

Pytanie jednak o serwisowanie takich aut. Czy warsztaty są gotowe?

– Jeśli chodzi o dostępność części, poważni importerzy marek azjatyckich – ci, którzy mają bezpośrednie przedstawicielstwa w Polsce oparte na chińskim kapitale – zaczęli od budowy struktur after sales, czyli od tworzenia magazynów i zapewnienia dostępności części. Często słyszy się, że do samochodów chińskich nie ma części albo że są bardzo drogie. Pracuję z dealerami i importerami, więc widzę, że wygląda to zupełnie inaczej. Przykładowo, Omoda Polska ma magazyn centralny, bardzo dobrze zorganizowany system logistyczny i zespół ludzi z doświadczeniem w markach europejskich, również premium – przekonuje ekspert. Jak dodaje, w kwestii dokumentacji technicznej do napraw dostęp do niej jest w Europie regulowany prawnie. Każdy warsztat może go uzyskać. Te same przepisy obowiązują w przypadku marek europejskich.

Skoro organizatorem konferencji jest NOVOL, nie mogło zabraknąć informacji o produktach. Podczas spotkania promowano pakiety produktowe linii SPECTRAL, takie jak Energy Saving (nowoczesne technologie oszczędzające czas i energię) czy Easy Job (prostsze procesy lakiernicze, idealne do wdrażania nowych pracowników). Omówiono też zalety stosowania produktów UV czy lakiernicze rozwiązania dla tworzyw sztucznych.

Piotr Łukaszewicz

Komentarze (0)

dodaj komentarz
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony