W I połowie 2026 roku największe zainteresowanie generują modele łączące rozpoznawalność, praktyczność i przewidywalność użytkowania. Oznacza to, że przy budowie stocku szczególnie ważne są auta o szerokiej akceptacji rynkowej — kompaktowe, rodzinne oraz SUV-y. To tylko niektóre wnioski z obszernego raportu „Indeks cenowy aut używanych u autoryzowanych dealerów w I półroczu 2026” przygotowanego przez Autoplac.pl we współpracy ze Związkiem Dealerów Samochodów.
Najnowszy raport zawiera podsumowanie rynku samochodów używanych u autoryzowanych dealerów za pierwsze półrocze 2026 roku. Kluczowe wskaźniki wartości pojazdów używanych w Polsce opracowano na podstawie danych z portalu Autoplac.pl - na podstawie rzeczywistych danych pochodzących z ogłoszeń autoryzowanych dealerów. Analiza obejmuje pojazdy z roczników 2021–2025 i pokazuje zarówno poziom zainteresowania ofertami, jak również zmiany cen oraz utratę wartości pojazdów w czasie. Zakres raportu obejmuje m.in. analizę popularności marek i modeli, indeks cenowy, deprecjację wartości pojazdów oraz zmiany cen w podziale na roczniki. Obszerną publikację przybliżymy w dużych skrótach.
Jakie marki najpopularniejsze?
Porównanie rankingu marek za I półrocze 2026 roku z wynikami za I kwartałem 2026 roku pokazuje bardzo stabilną czołówkę oraz większą rotację dopiero w środkowej części zestawienia. Toyota, Skoda, Volkswagen, Kia, Audi, Hyundai i Mercedes-Benz utrzymały swoje pozycje, co potwierdza, że zainteresowanie tymi markami ma charakter trwały, a nie tylko kwartalny. Renault poprawiło pozycję o jedno miejsce, natomiast Lexus spadł o jedną pozycję. Największy awans odnotowała Cupra, która przesunęła się o dwie pozycje. Jak twierdzą autorzy raportu, to sygnał rosnącego zainteresowania marką o bardziej sportowym i emocjonalnym charakterze. Z kolei spadek Volvo o dwie pozycje pokazuje, że w dolnej części rankingu popyt jest bardziej podatny na zmiany podaży, ceny i dostępności konkretnych modeli.
Indeks cen modeli używanych
W tej części raportu przedstawiono indeks spadku wartości najpopularniejszych modeli samochodów w okresie pięciu roczników. Indeks pokazuje, o ile procent niższa była średnia cena ofertowa samochodów z rocznika 2021 w czerwcu 2026 roku względem średniej ceny samochodów z rocznika 2025 w styczniu 2026 roku. Punktem odniesienia jest cena rocznika 2025, przyjęta jako 100%. Takie ujęcie pozwala porównać modele pod kątem skali utraty wartości pomiędzy samochodem niemal nowym a pojazdem kilkuletnim. Nie jest to klasyczna deprecjacja jednego egzemplarza, lecz rynkowe porównanie średnich cen ofertowych dwóch roczników w dwóch punktach czasowych.
Zestawienie pokazuje, że spadek wartości jest zjawiskiem powszechnym, ale jego skala wyraźnie różni się pomiędzy modelami. Największe różnice cenowe widoczne są w przypadku Toyoty Camry (-49%), Kii Sportage (-48%), Skody Superb (-46%), Hyundaia i30 (-46%), Toyoty RAV4 (-44%) oraz Volkswagena Passata (-44%). Oznacza to, że ceny kilkuletnich egzemplarzy tych modeli są znacząco niższe względem poziomu cen najmłodszych roczników.
- Największe spadki widoczne są w modelach takich jak Toyota Camry, Kia Sportage, Skoda Superb, Hyundai i30, Toyota RAV4 oraz Volkswagen Passat - podkreślają autorzy opracowania..
Deprecjacja wartości pojazdów (analiza roczników 2025–2021)
Dane pokazują, że tempo utraty wartości jest silnie zróżnicowane. W przypadku części modeli, takich jak Toyota Corolla, Skoda Octavia czy Toyota C-HR, spadek cen przebiega relatywnie płynnie i przewidywalnie. To auta o szerokiej akceptacji rynkowej, które łatwiej wyceniać i porównywać. Inaczej wygląda sytuacja w modelach o wyższej wartości nominalnej, takich jak Toyota RAV4, Skoda Kodiaq, Toyota Camry, Volkswagen Passat czy Volkswagen Arteon. Utrzymują one wyższe ceny w całym przekroju roczników, ale różnice między najmłodszymi i starszymi egzemplarzami są wyraźne, co wymaga większej precyzji przy wycenie.
Na uwagę zasługuje Cupra Formentor, gdzie różnica między rocznikami jest relatywnie niewielka — od 139 648 zł dla rocznika 2025 do 118 379 zł dla rocznika 2021. To może wskazywać na ograniczoną podaż, wysokie zainteresowanie lub silne utrzymywanie wartości w analizowanym okresie.
Fot. Autoplac.pl / Związek Dealerów Samochodów



Komentarze (0)