Wydarzenia

ponad rok temu  03.01.2019, ~ Administrator - ,   Czas czytania 2 minuty

Smog: czy to samochody są winne?

Kraków to jedno z polskich miast, które ma największy problem ze smogiem.

Czy fakt, że o smogu rozmawiamy najczęściej zimą, jest wystarczającym dowodem na to, że to nie w samochodach z silnikami spalinowymi (jeżdżących cały rok) należy szukać głównego sposobu na rozwiązanie tego problemu? Niektórzy twierdzą, że nie. Spójrzmy więc na twarde dane.

Statystyki są różne - szeroko pojęty transport drogowy odpowiedzialny jest za 5-15% zanieczyszczenia powietrza. Zacytujmy dane Krakowskiego Alarmu Smogowego. Piece i przemysł wspólnie są odpowiedzialne za blisko 70% emisji pyłów PM10. Transport drogowy to 10%, energetyka 9%, a rolnictwo 4.

Jak więc walczyć ze smogiem? Kolejne, wysokie normy dla silników spalinowych, ograniczanie ich ruchu w centrach miast raczej nie dądzą odczuwalnego efektu. Bardziej uzasadniony wydaje się być tu apel prof. Cezarego Orłowskiego, wykładowcy Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku.

W walkę z problemem muszą także włączyć się mieszkańcy

Ekspert gdańskiej WSB podkreśla, że każdy na własną rękę może podejmować pewne działania, aby zniwelować skutki smogu. Poza unikaniem miejsc, w których stężenie pyłu PM10 jest zbyt wysokie, należy – jeżeli jest taka potrzeba – wymienić swój domowy piec, zwracać uwagę na to, jak i czym palą sąsiedzi.

– Trzeba używać opału, który nie generuje znacznej liczby zanieczyszczeń. Powinniśmy też zwracać uwagę na to, co się dzieje wokół nas, czym palą sąsiedzi, w jaki sposób funkcjonują zakłady przemysłowe i czy nie generują znaczącej ilości tego pyłu. Potrzebne są działania obywatelskie, chociażby kontakt ze strażą miejską – podkreśla prof. Cezary Orłowski.

Komentarze (1)

dodaj komentarz
  • ~ Normalny 1 ponad rok temu Nic nowego Pan profesor nie wymyślił, przyczyny są znane od lat że to nie samochody są główną przyczyną smogu. Dalsze śrubowanie norm emisji spalin dla samochodów niczego nie zmieni, to co było można zostało już ograniczone i dalsze bicie piany przez różnych pseudo naukowców jest bez sensu gdyż w te brednie nikt nie wierzy. Przyczyn występowania smogu jest wiele i należy je wszystkie rozwiązywać, a nie tylko walczyć z samochodami, a konkretnie z Dieslem, który jak się okazuje, jest czyściejszy niż benzyniak. Jedną z przyczyn jest nadmierna i chaotyczna urbanizacja miast, brak kanałów wywiewnych powoduje że spaliny zalegają pomiędzy budynkami. Pomysł żeby patrzeć czym palą sąsiedzi, donosić to jest to kiepski pomysł, wielu ludzi pali byle czym, ponieważ ich nie stać na dobry opał, który w Polsce jest najdroższy w europie, jeżeli porównamy ceny do zarobków i emerytur, to wielu ma wybór - zamarznąć, lub palić śmieciami, a najgorsze jest że kolejne rządy nic z tym nic nie robią.
    oceń komentarz 0 0 zgłoś do moderacji
do góry strony