To nie wszystko. Z naszych informacji wynika, że owe obowiązki mogą dotyczyć nie tylko warsztatów i serwisantów układów klimatyzacji samochodowej, ale – uwaga – SKP! Czy przy każdorazowej kontroli (okresowej) pojazdu diagnosta miałby obowiązek weryfikacji czynnika chłodniczego? Pojawiają się też takie pomysły.
Pomijając koszty wspomnianych szkoleń i certyfikatów, warsztaty będą musiały wyposażyć się nie tylko w nowe stacje do obsługi klimatyzacji (choć ta perspektywa jest dziś bliższa ASO), ale też w kilka nowych części i narzędzi. Do owych kosztów warto doliczyć ryzyko wynikające z nieumyślnego lub nierzetelnego wykonania usługi. Jakże często okazuje się bowiem, że świadomość zagrożeń wynikających z wymieszania „starego” i „nowego” czynnika stanowi bardzo poważne ryzyko, oczywiście także finansowe.
- Bardzo często odbieram zapytania od – uwaga! – autoryzowanych serwisów, czy w ofercie WAECO są w sprzedaży szybkozłączki do stacji obsługującej czynnik R1234yf? Takie zapytanie sugeruje, że ktoś próbuje podpiąć stację na stary czynnik do układu klimatyzacji z czynnikiem R1234yf, czyli dopuścić do wymieszania się czynników, co jest i niebezpieczne, i kosztowne - informuje Andrzej Słota, Sales Manager Automotive, Dometic Poland Sp. z o.o. - Takie sygnały uświadamiają, jak wielka panuje nieświadomość ryzyka wymieszania czynników. Powstaje wtedy przecież wyjątkowo niebezpieczna mieszanina wybuchowa kwasu fluorowodorowego! Co więcej, jeśli się pomiesza czynnik w stacji klimatyzacji, to siłą rzeczy warsztat będzie infekował takim kwasem coraz to większą liczbę samochodów, które korzystają z jego usług serwisowych. Może to skutkować lawinowymi reklamacjami od rozżalonych klientów. Tak uszkodzone, na skutek zainfekowania czynnikiem, układy klimatyzacji będą na pewno nadawały się tylko na złom!
Posiadanie analizatora czynnika pozwala ustrzec się przed niebezpiecznym i kosztownym ryzykiem (ten bywa integralnym wyposażeniem stacji do obsługi klimatyzacji lub narzędziem opcjonalnym).
Najpewniej pojawi się też konieczność zakupu wykrywaczy nieszczelności. Powszechnie wiadomo, że defekty, niesprawności, nieszczelności i wady elementów, układów i urządzeń mechanicznych, ciśnieniowych, pneumatycznych czy elektrycznych emitują niesłyszalne ultradźwięki. Na rynku zadebiutował właśnie ultradźwiękowy tester diagnostyczny Alba Soundsonic – ALB30670. Dzięki takim właśnie urządzeniom można m.in. sprawdzać szczelności zbiorników ciśnieniowych, zaworów czy układów pracujących pod ciśnieniem, jak to ma miejsce w przypadku układu klimatyzacji samochodowej.
Wracając do sporu zainicjowanego przez koncerny samochodowe. Czy z chwilą wyboru nowego czynnika los alternatywnych został przesądzony? Okazuje się, że wcale nie. O tym jednak w kolejnym wydaniu „Nowoczesnego Warsztatu”.
Rafał Dobrowolski (na podstawie informacji dostarczonej przez Stowarzyszenie Techniki Motoryzacyjnej)
Fot. R. Dobrowolski, materiały WAECO



Komentarze (0)