Wyposażenie warsztatu

7 miesięcy temu  10.07.2025, ~ Administrator - ,   Czas czytania 8 minut

Warsztat przyjazny pojazdom specjalnym.

Z perspektywy warsztatu serwisującego pojazdy specjalne typowy dzień pracy obejmuje obsługę szerokiej gamy płynów eksploatacyjnych – od olejów przekładniowych i hydraulicznych, po smary oraz płyny niskotemperaturowe

W Polsce brakuje warsztatów kompleksowo obsługujących pojazdy specjalne. Diagnozowanie i naprawa układów hydraulicznych oraz pneumatycznych wymagają oczywiście adekwatnego doposażenia sprzętowego, ale w zamian możemy liczyć na zupełnie inne – specjalne stawki za roboczogodziny.

Dlaczego, poszukując ciekawych zleceń i myśląc o dywersyfikacji wiodącej działalności, warto mieć na uwadze pojazdy specjalne? Po pierwsze, właściciele pojazdów zmodyfikowanych do wykonywania określonej funkcji, podobnie jak samochodów osobowych czy dostawczych, mają pełne prawo wyboru warsztatu, w którym wykonują przeglądy i naprawy – nawet w okresie gwarancji. Czy to modyfikacja furgonu o dmc do 3,5 t do pełnienia roli warsztatu na kołach, czy podnośnik koszowy lub zamiatarka, nawet 44-tonowy żuraw może korzystać z kompetencji niezależnego serwisu. Unijne przepisy zabraniają uzależniania gwarancji od korzystania wyłącznie z autoryzowanych serwisów. Warunkiem jest zgodność z wymaganiami producenta, a także przestrzeganie procedur i właściwe udokumentowanie usługi.

Dlaczego warto rozszerzyć działalność o pojazdy specjalne – segment wymagający, ale oferujący znaczny potencjał? Bo panuje deficyt na fachowe usługi: od rutynowej konserwacji po skomplikowane naprawy układów hydraulicznych oraz pneumatycznych. A co bodaj najważniejsze, park pojazdów specjalnych mocno trzyma się tradycyjnych napędów. Ważnym aspektem pozostaje ich wyposażenie w układy hydrauliczne, które zasilają żurawie HDS, podnośniki koszowe czy wyciągarki. Niezmiennie są one napędzane silnikiem spalinowym poprzez skrzynię biegów, co zapewnia odpowiednią moc i bezpieczeństwo operacyjne. Przejście na napęd w pełni elektryczny po prostu się tu nie przyjęło.

Gdy wybieramy specjalistyczne urządzenia do pojazdów, takie jak żurawie HDS czy systemy hakowe i bramowe, kwestia serwisu posprzedażowego jest absolutnie kluczowa. Dlaczego nie ma miejsca tu na pobłażanie?

– Urządzenia te są integralnie związane z pojazdem, co wymaga, aby ich instalacja i konserwacja były przeprowadzane wyłącznie przez wyspecjalizowane firmy z odpowiednim doświadczeniem i autoryzacją producentów – podkreśla Remigiusz Zabolski, Hewea Sp. z o.o. – Niejednokrotnie w trakcie eksploatacji pojazdu wyposażonego np. w żuraw HDS pojawia się wyzwanie związane z harmonogramem i lokalizacją serwisu. Interwały serwisowe dla samego pojazdu znacząco różnią się od tych dla zamontowanego urządzenia. Co więcej, producenci pojazdów ciężarowych często wymagają serwisowania w autoryzowanych stacjach obsługi swojej marki, podczas gdy urządzenia specjalistyczne potrzebują przeglądów gwarancyjnych i serwisów w zupełnie innych punktach – wyznaczonych przez ich producentów i dystrybutorów. Ta rozbieżność może generować trudności logistyczne i czasowe.

Na potrzeby tego artykułu przepytaliśmy nie tylko firmy zabudowujące pojazdy bazowe. Głos zabrały też warsztaty. Obraz, jaki się wyłania, jest bardzo obiecujący dla niezależnego rynku napraw.


W niektórych przypadkach w warsztacie przydatny okazuje się nie tylko długi kanał serwisowy, ale i suwnica – choćby do demontażu zabudowy żurawia

Pojazdy specjalne – różnorodność i wymagania
Pojazdy specjalne powstają głównie na bazie podwozi czołowych producentów, takich jak Daimler Truck (Mercedes-Benz), Volvo Truck czy Scania, tj. o dmc do 44 t, acz znajdziemy i wyjątki w postaci aut o dmc do 3,5 t. Najczęściej wyposażone są w konwencjonalne jednostki napędowe – silniki wysokoprężne zgodne z normą Euro 6. Owszem, spotyka się również pojazdy na CNG, LNG i z rzadka elektryczne, ale prawie wyłącznie w segmencie komunalnym.

Napęd urządzeń roboczych (żurawi, pomp, siłowników) realizowany jest zwykle przez przystawki odbioru mocy (PTO). Rzadziej stosuje się niezależne agregaty – to rozwiązanie typowe dla kontenerów lub przyczep roboczych. Układy hydrauliczne oferują przewagę w zakresie mocy, niezawodności i dostępności – są tańsze i łatwiejsze w obsłudze niż systemy bateryjne. Z punktu widzenia warsztatu serwisującego pojazdy specjalne oznacza to konieczność obsługi znacznie szerszego katalogu płynów eksploatacyjnych – olejów przekładniowych, hydraulicznych, smarów i płynów niskotemperaturowych. Potrzebne są stanowiska serwisowe dla siłowników, narzędzia do obsługi zaworów i testery ciśnienia. Wszystkie wykorzystywane pojazdy bazowe wyposażone są w przystawkę odbioru mocy (PTO) i dodatkowo konfigurowane w celu obsługi elementów hydraulicznych – głównie siłowników odpowiedzialnych za podnoszenie i rozsuwanie platform.

Kluczowe znaczenie ma monitorowanie stanu oleju w układzie hydraulicznym, gdyż bezpośrednio przekłada się na długowieczność i bezawaryjną eksploatację całego systemu.

Szczególnym przypadkiem jest serwis pojazdów specjalnych, który wymaga dostępu do odpowiednich narzędzi, stanowisk i materiałów eksploatacyjnych. Płynów jest więcej niż w typowej ciężarówce: oleje hydrauliczne, przekładniowe, smary wysokociśnieniowe, płyny do niskich temperatur i AdBlue. Warsztat powinien być wyposażony w stanowisko do serwisu siłowników, pompy do odsysania olejów z układów zamkniętych, zestawy do pomiarów ciśnień i analizy oleju, narzędzia do obsługi zaworów i przewodów, zbiorniki na odpady z podziałem na rodzaje olejów, sprzęt oraz dokumentację wymaganą dla tego typu pojazdów.

Przykładem najbardziej złożonych konstrukcyjnie pojazdów specjalnych są autotransportery. Debiutujący w tym roku na rynku produkt Luggi#ONE jest doskonałym studium przypadku, jak nowoczesna inżynieria wychodzi naprzeciw wyzwaniom serwisowym. Warto podkreślić, że konstrukcja zabudowy – zarówno na pojeździe, jak i przyczepie – została starannie zaprojektowana z myślą o łatwości napraw powypadkowych i bieżących serwisów.

– Na etapie projektowania szczególny nacisk położyliśmy na minimalizację strat materialnych wynikających z przestojów serwisowych. Dlatego komponenty narażone na naturalne zużycie eksploatacyjne zostały zaprojektowane i zamontowane w sposób umożliwiający szybką obsługę zarówno w trybie serwisu stacjonarnego, jak i mobilnego. Dzięki modułowej budowie i łatwemu dostępowi do poszczególnych sekcji działania serwisowe są mało inwazyjne, co przekłada się na istotne skrócenie czasu ich realizacji – podkreśla Adrian Janusiak, project manager, Zabudowy365.pl.

I tu kluczowym aspektem jest dostępność części zamiennych.

– W trakcie homologacji postawiliśmy na wykorzystanie komponentów renomowanych marek, obecnych zarówno w sektorze OEM, jak i aftermarket. Przygotowaliśmy rozbudowaną bazę homologacji cząstkowych, która przewiduje możliwość korzystania z zamienników, co znacząco zwiększa elastyczność serwisową dla naszych klientów – dodaje Mateusz Ciupa, key account manager, Zabudowy365.pl.

Obsługa takiego pojazdu, łączącego hydraulikę, sterowanie elektryczne i mechanikę precyzyjną, wymaga specjalistycznej wiedzy. Jak podkreśla Krzysztof Pacut z Global Service Sp. z o.o. w Czeladzi, która od lat specjalizuje się w tego typu konstrukcjach, serwis ramp powinien być przeprowadzany regularnie, najlepiej co 6 miesięcy. Fachowa obsługa autotransporterów obejmuje nie tylko diagnostykę ramp, odpowietrzanie układów i synchronizację siłowników, ale też naprawy mobilne – w trasie, na wezwanie klienta.


Niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z żurawiem czy wywrotką – wszystkie tego typu pojazdy wyposażone są w silniki spalinowe z końcówką mocy, która napędza układ hydrauliczny obsługujący większość funkcji. Na zdjęciu schemat działania takiego układu w wywrotce

Audyt warsztatów
Jak już wiemy, brakuje serwisów kompleksowo obsługujących pojazdy specjalne. Większość skupia się na standardowej mechanice ciągników siodłowych i naczep kurtynowych. W efekcie przedsiębiorstwa transportowe i operatorzy flot mają trudności ze znalezieniem partnerów serwisowych, którzy oferują pełną obsługę techniczną i dokumentacyjną.

Brak też formalnego systemu certyfikacji lub audytu kompetencji warsztatów specjalistycznych, tylko niektóre marki zabudów posiadają własną zamkniętą sieć partnerską. Efektem tego jest rosnące zapotrzebowanie ze strony operatorów flotowych, przedsiębiorstw komunalnych i firm transportowych. Zgłaszają one trudności w znalezieniu warsztatów, które zapewnią pełen zakres usług w standardzie technicznym i jakościowym adekwatnym do nowoczesnych pojazdów specjalnych. Acz są wyjątki.

Wychodząc naprzeciw tym wyzwaniom, niektóre firmy oferują rozbudowane sieci serwisowe. Przykładem jest Hewea, dystrybutor urządzeń hakowych, bramowych oraz żurawi HDS. Dysponuje on największą siecią, posiada aż 60 autoryzowanych stacji obsługi w całej Polsce. Dzięki temu klient potrzebujący przeglądu gwarancyjnego ma średnio tylko 40 km do najbliższego punktu serwisowego.

– Dodatkowo Hewea oferuje mobilne serwisy, które mogą dojechać bezpośrednio do klienta, co jest nieocenionym udogodnieniem. Chociaż inne firmy również stawiają na serwisy mobilne, często wiąże się to z dłuższym czasem oczekiwania. W branży, gdzie urządzenia muszą pracować, aby na siebie zarobić, czas realizacji usługi serwisowej jest niezwykle ważnym czynnikiem dla klienta – dodaje Remigiusz Zabolski.

Wspomniane autotransportery to też pojazdy wyjątkowo wymagające, łączą bowiem hydraulikę, sterowanie elektryczne, pneumatyczne zawieszenia i precyzyjne mechanizmy blokujące. Do obsługi ich ramp i platform potrzebna jest wiedza techniczna, dostęp do dokumentacji producentów oraz sprzętu diagnostycznego. Dobrze przygotowany warsztat zna procedury odpowietrzania ramp i synchronizacji siłowników, potrafi rozwiązywać problemy z czujnikami położenia i zamkami, dysponuje stanowiskiem testowym i zapasem części zamiennych, zapewnia obsługę nie tylko stacjonarną, ale i mobilną.

Stawki RGB dla pojazdów specjalnych
Nie da się ukryć, że stawki roboczogodziny za serwisowanie pojazdów specjalnych są wyższe niż w przypadku samochodów osobowych. Różnice wynikają z większego stopnia skomplikowania napraw, konieczności stosowania specjalistycznych narzędzi i większego doświadczenia techników. W pojazdach specjalnych stosuje się szeroki wachlarz komponentów – od siłowników i rozdzielaczy, po szybkozłącza i czujniki pozycji. Błędy w serwisie hydrauliki czy ramp mogą skutkować nie tylko przestojami, ale również uszkodzeniami ładunku, a nawet zagrożeniem dla zdrowia kierowców.

A wyposażenie? Podstawą każdego warsztatu obsługującego pojazdy specjalne jest odpowiednie zaplecze ciężarowe. Niezbędne są m.in. diagnoskopy do pojazdów ciężarowych i naczep, które obsługują protokoły komunikacyjne CAN i LIN. Nie obejdzie się bez podnośnika o udźwigu co najmniej 15-20 t. Warsztat przygotowany do obsługi takich pojazdów powinien posiadać także sprzęt do hydrauliki siłowej, wyposażenie do serwisowania PTO, systemy do obsługi olejów i płynów roboczych, sprzęt do diagnostyki ramp i zabudów oraz wyposażenie dla serwisu mobilnego.

Jedno jest też pewne. Na europejskim rynku zapotrzebowanie na autotransportery rośnie szybciej niż ich produkcja, wiele też wskazuje na to, że ta dysproporcja w najbliższych latach będzie się tylko zwiększać. Już teraz na odbiór nowego zestawu czeka się nawet 36 miesięcy. Za zwiększającym się popytem na takie pojazdy idą rosnące wymagania użytkowników. Wzorcowy warsztat posiada także stanowiska do testowania agregatów napędowych, regeneracji podzespołów hydraulicznych oraz kalibracji ADAS. Nieodzowne są: legalny dostęp do dokumentacji technicznej, specjalistyczne narzędzia do układów oczyszczania spalin, testery zaworów EBS/ABS oraz sprzęt do pracy z instalacjami elektrycznymi. Nie można nie wspomnieć o narzędziach do pracy z instalacjami elektrycznymi, a także stanowiskach przystosowanych do obsługi większych gabarytowo pojazdów.

Minimalny standard stanowi obecność co najmniej dwóch mechaników i elektryka/mechatronika z doświadczeniem w serwisie pojazdów ciężarowych. Mechanicy powinni mieć potwierdzone szkolenia z obsługi systemów ABS/EBS (np. Wabco, Knorr-Bremse) oraz silników Euro 6. Każda naprawa powinna być udokumentowana rzetelnie, zgodnie z procedurami – zawierać zlecenie, listę użytych części, opis naprawy i dokumentację fotograficzną (szczególnie w przypadku reklamacji i gwarancji). Do obsługi klienta zalecane jest wdrożenie systemu DMS, który powinien zawierać CRM, umożliwiający zarządzanie rezerwacjami, przypomnieniami serwisowymi, raportami oraz komunikacją z klientem.

Rafał Dobrowolski
fot. Hewea, Zabudowy365.pl

B1 - prenumerata NW podstrony

Komentarze (0)

dodaj komentarz
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony