Samochody ciężarowe

wczoraj  06.01.2026, ~ Administrator - ,   Czas czytania 5

Warsztaty pojazdów ciężarowych w Brazylii. Czy mamy im czego zazdrościć?

Ogromna działka warsztatu pozwala wjechać do niego swobodnie i zaparkować wielu pociągom drogowym, jak ten zbliżający się do bramy

Strona 1 z 2

Coraz ściślejsze relacje między Unią Europejską a krajami Mercosuru budzą wiele wątpliwości, zwłaszcza w rolnictwie. W motoryzacji natomiast Europa może sporo zyskać. W Brazylii europejskie ciężarówki uchodzą za najlepsze, a marki takie jak Mercedes, Volkswagen, Volvo czy Scania cieszą się wyjątkowym prestiżem. A co wiemy o tamtejszych warsztatach?

Brazylia to niedoceniana potęga, a zarazem kraj kontrastów. Olbrzymia powierzchnia, atrakcyjne złoża minerałów, wysoko wydajne rolnictwo i duża populacja zderzają się z ogromnym rozdrobnieniem w transporcie drogowym, przestępczością oraz zdewastowanym środowiskiem naturalnym. Jak na tym tle wypadają warsztaty samochodowe?

Raj dla ciężarówek
Pomimo ogromnych rozmiarów, w Brazylii dominuje transport drogowy. O jego znaczącej roli świadczą pociągi drogowe o masie całkowitej 74 ton, często spotykane na trasach. Kolej odpowiada jedynie za ok. 20% przewozów, a rynek transportowy jest mocno rozdrobniony – wiele firm to przedsiębiorstwa jednoosobowe.

Przez ostatnie 30 lat Brazylia mocno inwestowała w infrastrukturę drogową, chociaż jej stan i jakość przypominają Polskę z lat 90. XX wieku. Główne arterie są w dobrym stanie, jednak na terenach wiejskich dominują drogi gruntowe – nierzadko zdewastowane przez ciężki transport. Powszechnym zjawiskiem są liczące po kilkadziesiąt kilometrów polne drogi wewnętrzne między farmami, które po deszczu zamieniają się w błotniste pułapki. Często dopiero ciężki sprzęt jest w stanie wydobyć z nich zakopane ciężarówki.


Typowa wiata warsztatowa do obsługi samych ciągników. Można zauważyć charakterystyczne barierki do wygradzania stref pracy


Duża powierzchnia warsztatu eliminuje magazyny wysokiego składowania – o wiele droższe od tych regałów

Raj dla mechaników?
Nic dziwnego, że brazylijski rynek ceni europejskie ciężarówki – solidne, nowoczesne i ekonomiczne. Choć pojawiają się także pojazdy chińskie, nie dorównują renomą maszynom „ze starych krajów”, jak mawiają o Europie potomkowie emigrantów. Jednak trudne warunki pracy powodują, że nawet najlepsze pojazdy ulegają awariom. Ponadto w ruchu są nadal ciężarówki z lat 70. i 80. ubiegłego wieku, co zapewnia warsztatom stały dopływ pracy.

Same obiekty warsztatowe mocno różnią się od europejskich. Zacznijmy od tego, że słabo zaludniony kraj pozwala na budowę rozległych placówek, zwłaszcza poza metropoliami, takimi jak Rio de Janeiro czy São Paulo. Także wspominane pociągi drogowe wymagają sporo miejsca na manewry, zwłaszcza w regionach rolniczych lub blisko portów morskich, gdzie następuje koncentracja przewozów. Z uwagi na dużą przestępczość są to obiekty dobrze chronione wysokimi płotami, monitoringiem wizyjnym oraz przez firmy ochroniarskie.

Za płotem natomiast powszechny jest widok... wiat serwisowych. Dla Europejczyka może to stanowić szok, ale większość autoryzowanych placówek serwisowych w Brazylii, a także innych podobnych miejsc, to otwarte wiaty o lekkiej konstrukcji, pokryte blachą. Z uwagi na wysokie temperatury i dużą wilgotność powietrza hale warsztatowe nie mają ścian, zwłaszcza murowanych. Tylko małe, lokalne serwisy korzystają z murowanych lub żelbetowych budynków, ale głownie z powodu bezpieczeństwa.

Pod lekkimi dachami powszechne są wysokiej jakości kanały, posadzki i cały sprzęt niezbędny do wykonywania napraw. Wiaty są przestronne, ponieważ „na kanał” często wjeżdżają całe zestawy składające się z ciągnika i dwóch naczep. Magazyny części przypominają raczej regały sklepowe niż europejskie systemy wysokiego składowania. Nieco rzadziej niż u nas spotykane są centralne instalacje warsztatowe: olejowa czy ze sprężonym powietrzem – nawet w autoryzowanych oddziałach. Wynika to po części z prostszych pojazdów produkowanych na tamtejszy rynek, ale także nieco słabiej wykształconej kadry. Jeszcze nie tak dawno prawdziwą furorę w warsztatach robiła możliwość uruchomienia silnika w ciężarówce z podniesioną kabiną bez potrzeby sięgania do kluczyka. Za to duży nacisk kładzie się na BHP – serwisanci zawsze mają firmowe umundurowanie, niebezpieczne strefy są wyraźnie oznaczone, a w magazynach próżno szukać zarzucanego południowcom bałaganu.

Część biurowa brazylijskich serwisów nie odbiega znacząco od znanych nam standardów. Obowiązuje tu szkło, beton i klimatyzacja. Wilgoć powoduje częste odpadanie tynków, co nie jest w Brazylii uważane za coś dziwnego, tylko za naturalną kolej rzeczy. To co nam kojarzy się z niedbalstwem, tam jest elementem normalności, jak u nas dziury w drogach po zimie. Dlatego albo stosuje się żelbetowe ściany z betonu architektonicznego, albo cegłę. A beton i cegła to taki brazylijski „mur pruski” – narodowy znak tamtejszej architektury.


Brazylijskie warsztaty dla ciężarówek są duże i przestronne. To efekt ogromnego udziału transportu drogowego w przewozach


Sezonowa placówka serwisowa Volvo, działająca w regionach rolniczych w czasie wzmożonego ruchu pojazdów. Podobne oferuje także Scania


Najbardziej europejska jest część biurowa brazylijskiego warsztatu


W Brazylii na posadzkach i oznakowaniu stref zagrożenia nie oszczędzają

Czy jest czego zazdrościć?
Atutami brazylijskich warsztatów są przestrzeń i niższe koszty działalności. Duże działki, dobra sieć głównych dróg i duża populacja ciężarówek pozwalają szybciej zbudować i utrzymać serwis. Trudność stanowią większa niż w Polsce biurokracja i kulturowo-branżowe opóźnienia w realizacji inwestycji. Klimat pozwala prowadzić warsztat pod samym dachem – bez kosztów budowy solidnych ścian, instalacji grzewczej i drogiej energii. Prostsze wyposażenie narzędziowe to także spora oszczędność. Rozdrobnienie klientów powoduje, że z jednej strony łatwiej stopniowo rozbudowywać potencjał, a z drugiej – trzeba ponosić koszty tego rozdrobnienia, czyli na przykład rozbudować administrację do ich obsługi.

Komentarze (0)

dodaj komentarz
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony