Warto wiedzieć

ponad rok temu  28.05.2013, ~ Administrator - ,   Czas czytania 5

Wybierz ESP
Eksperci ds. ruchu drogowego na całym świecie są zgodni, że system ESP powinien być seryjnie montowany w każdym nowym samochodzie osobowym. Ten aktywny system bezpieczeństwa zapobiega poważnym wypadkom, a jego wysoka skuteczność została już wielokrotnie potwierdzona w niezależnych badaniach naukowych. Światowe i europejskie statystyki pokazują, że samochodów wyposażonych w ESP jest wciąż za mało. Najgorzej sytuacja wygląda w segmencie aut małych i klasy mini.

Dlaczego ESP?
Zaprojektowany przez firmę Bosch i wprowadzony do produkcji seryjnej w 1995 roku ESP jest uważany przez ekspertów za technologię, która od czasów wprowadzenia pasa bezpieczeństwa, oferuje największy stopień dodatkowego bezpieczeństwa podczas jazdy. Liczne międzynarodowe badania potwierdzają, że co najmniej 40 proc. wszystkich wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym ma bezpośredni związek z poślizgiem bocznym pojazdu. Według ekspertów, system ESP obniża ryzyko wystąpienia takiego poślizgu nawet o 80 proc. Dzięki globalnemu wprowadzeniu systemu ESP w Europie można by uratować życie i zdrowie 4 tys. ofiar śmiertelnych i 100 tys. poszkodowanych rocznie.




Wyposażenie wszystkich pojazdów w ESP ma ogromne znaczenie również z punktu widzenia ekonomii: według badań Amerykańskiego Narodowego Departamentu Transportu Ruchu Drogowego (NHTSA) skutki wypadków, których można by uniknąć dzięki ESP obciążają gospodarkę amerykańską kwotą rzędu 11,4 mld dolarów. Według badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu w Kolonii, dzięki zastosowaniu ESP w każdym pojeździe można by rocznie zaoszczędzić w Europie nawet 16 mld euro, które obecnie musiałyby zostać wydane na likwidację szkód wypadkowych spowodowanych przez samochody bez ESP.

Najrzadziej w autach małych i klasy mini
W 2006 roku na całym świecie tylko 26 proc. wszystkich nowych pojazdów było wyposażonych w system ESP, w Europie było ich 43 proc., o trzy punkty procentowe więcej niż w roku poprzednim. Wśród państw europejskich przoduje Szwecja - aż 91 proc. nowych aut jest tu wyposażonych w ESP. W znajdujących się na drugiej pozycji Niemczech aut takich jest 77 proc., w Hiszpanii – 50 proc. (trzecie miejsce). Jak pokazują wnioski z badania przeprowadzonego przez firmę Bosch w wielu europejskich krajach, najgorzej wygląda sytuacja w segmencie aut małych i najmniejszych - średnio tylko 13 do 15 proc. z nich wyposażonych jest seryjnie w ESP. W Niemczech udział małych samochodów z systemem jest wprawdzie wyraźnie większy od średniej i wynosi 30 proc., ale nawet tutaj ponad dwie trzecie aut z tego segmentu wyjeżdża na drogi bez ratującego życie ESP. Najnowsze badania ADAC (Allgemeiner Deutscher Automobil-Club) dotyczące wypadków pokazały, że małe i najmniejsze pojazdy są często prowadzone przez początkujących kierowców, a osoby z grupy wiekowej 18-25 lat biorą udział w ciężkich wypadkach niemal dwa razy częściej niż starsi i bardziej doświadczeni kierowcy. Do większości wypadków dochodzi na zakrętach lub przy najechaniu kołami na pobocze, kiedy nierówność nawierzchni powoduje wpadnięcie pojazdu w poślizg. Ryzyko wypadkowe w takich sytuacjach mogłoby znacznie ograniczyć zastosowanie systemu bezpieczeństwa ESP.



W 2006 roku na całym świecie tylko 26 proc. wszystkich nowych pojazdów było wyposażonych w system ESP. Fot. Bosch

Wiedza o ESP
Bardzo ważnym warunkiem dla upowszechnienia się ESP jest wiedza o systemie i jego działaniu. Przeprowadzone przez Komisję Europejską badanie Eurobarometr pokazuje, że kupujący nie są w ogóle poinformowani lub dysponują ograniczonymi wiadomościami na temat ESP, przez co nie rozważają zakupu auta z tym systemem. Jednak po wyjaśnieniu korzyści wynikających z zastosowania ESP, 80 proc. kierowców deklaruje, że chciałoby mieć system w swoim nowym aucie. Jak wynika z badań przeprowadzonych w 2006 roku w maju i czerwcu na zlecenie firmy Bosch, w Polsce świadomość dotycząca systemów bezpieczeństwa aktywnego jest bardzo niska, a wyposażenie samochodu w te systemy nie jest spontanicznie kojarzone z bezpieczeństwem na drodze. ESP zna jedynie 8,8 proc. polskich kierowców, przy czym 30 proc. z nich błędnie opisuje jego działanie.



Jak pokazują wnioski z badania przeprowadzonego przez firmę Bosch w wielu europejskich krajach, średnio tylko 13 do 15 proc. z aut małych i klasy mini wyposażonych jest seryjnie w ESP. Fot. Bosch

Standard w USA
Aby szybko zwiększyć udział samochodów wyposażonych w ESP i obniżyć przez to ryzyko wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym, Stany Zjednoczone postanowiły wprowadzić ustawowy obowiązek wyposażania aut w ESP: począwszy od modeli z roku 2009, w USA 55 proc. wszystkich nowo rejestrowanych samochodów osobowych i lżejszych pojazdów użytkowych o ciężarze całkowitym nieprzekraczającym 4,5 tony musi być wyposażonych w ESP, zaś od roku 2012 wszystkie nowo rejestrowane samochody będą musiały być wyposażone w ten system bezpieczeństwa. Powodem takiej decyzji były obszerne badania przeprowadzone przez NHTSA, według których wyposażenie wszystkich aut w USA w ESP pomogłoby uratować życie 9,6 tys. ofiarom wypadków drogowych i zapobiec obrażeniom u 240 tys. osób rocznie.



W 2006 roku w Europie zarejestrowano 43 proc. nowych samochodów wyposażonych w ESP, o trzy punkty procentowe więcej niż w roku poprzednim. Wśród państw europejskich przoduje Szwecja - aż 91 proc. nowych aut jest tu wyposażonych w ESP. W znajdujących się na drugiej pozycji Niemczech aut takich jest 77 proc., w Hiszpanii – 50 proc. (trzecie miejsce). Fot. Bosch

Inicjatywy na rzecz popularyzacji ESP
Unia Europejska zamierza do roku 2010 obniżyć o połowę liczbę wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym, Japonia postawiła sobie taki sam cel do roku 2013. Decydującą rolę odgrywają przy tym elektroniczne systemy bezpieczeństwa, takie jak ESP, dlatego w Europie w jego popularyzację mocno angażują się gremia polityczne, organizacje i automobilkluby. Celem Komisji Europejskiej jest wprowadzenie najpóźniej do roku 2012 systemu ESP jako seryjnego wyposażenia wszystkich nowych aut. W maju 2007 r. ruszyła kampania „Choose ESC!” (pol. „Wybierz ESP”) zainicjowana przez Komisję. Jej celem jest przekonanie kupujących, żeby wybierali tylko samochody wyposażone w ESP oraz apel do producentów pojazdów, by wyposażali wszystkie pojazdy w ten ratujący życie system. Eksperci ONZ pracują nad projektem przepisów, które uczyniłyby z ESP światowy standard techniczny. Stanowią one uzupełnienie istniejących już wymagań w zakresie układów hamulcowych, które później będą mogły być przejmowane do lokalnych systemów ustawodawczych. Działania, które przyczyniają się do popularyzacji wśród kierowców ratującego życie ESP prowadzi również Bosch, konstruktor systemu. Na internetowych stronach www.bosch-esperience.pl można znaleźć kompleksowe informacje na temat systemów bezpieczeństwa w pojazdach.
B1 - prenumerata NW podstrony

Komentarze (0)

dodaj komentarz
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony