Części i regeneracja

Warto wiedzieć

ponad rok temu  05.02.2018, ~ Administrator   

Wyczyść, zanim zdiagnozujesz [PORADNIK]
Strona 1 z 3

Słowo „zanieczyszczenie” ma bardzo duże znaczenie podczas naprawy samochodu. Dotyczy to zarówno prac mechanicznych, jak i elektrycznych. W kilkuletnim samochodzie nawet proste zadania mechaniczne wymagają wykonania prac polegających na oczyszczaniu z brudu elementów, które mają być naprawione.

Z racji nagromadzonych zanieczyszczeń nie można odkręcić śrub, zobaczyć pękniętych mechanizmów czy nieszczelnych przewodów gumowych. Przed oceną stanu sprawności danego elementu musimy oczyścić jego powierzchnię. To samo dotyczy układów elektrycznych.

Pomimo że prądu nie widać, każdy elektryk najpierw wyczyści zabrudzone błotem wtyczki i kable, a potem będzie kontrolował stan pinów. Najpierw usunie rdzę z połączeń kabli do masy, sprawdzi, czy tak zwane oczko jest prawidłowo dokręcone, a dopiero potem przystąpi do sprawdzania oporu i napięcia. Ogólnie można powiedzieć, że najpierw czyścimy, a potem naprawiamy. Z kolei po naprawie nie chcemy, aby efekty naszej pracy zostały zniweczone przez brud – chcielibyśmy, aby były możliwie długotrwałe, czyli aby nie dochodziło do kolejnych awarii. W tym celu elektrycy stosują preparaty chemiczne zapobiegające utlenianiu i powodujące wypieranie wilgoci. Podobnie dobry mechanik podczas dokręcania wszelkiego rodzaju połączeń i śrub zabezpieczy je odpowiednimi środkami.

Ta sama sytuacja powinna dotyczyć napraw związanych z układami dolotowym i wylotowym powietrza, gdzie gromadzą się wszelkiego rodzaju brudy, zwłaszcza w systemie, w którym spaliny kierowane są do powtórnego spalenia. Po usunięciu nagromadzonych zanieczyszczeń, wymianie drogich części powinno się je jakoś zabezpieczyć przed powtórnym zabrudzeniem. Okazuje się, że istnieje taki sposób, choć jeszcze nie tak powszechny, jak preparaty chemiczne dla elektryków i mechaników.

Wyczyść, zanim zdiagnozujesz

Naprawiamy nowoczesny silnik wysokoprężny. Aby nasza diagnoza była miarodajna, przeważnie zaczynamy pracę od usuwania zanieczyszczeń w układach dolotowym i wylotowym powietrza. Począwszy od miejsca montażu filtra powietrza, a skończywszy na układzie wylotowym i filtrze cząstek stałych. Prawie w każdym miejscu mamy warstwę tłustych brudów, uniemożliwiających prawidłową pracę poszczególnych elementów. Chodzi o elementy wykonawcze, a także o czujniki, takie jak przepływomierze i czujniki podciśnienia. Zabrudzone, podają nieprawidłowe wskazania do sterownika silnika. Zafałszowane dane są przetwarzane przez program w sterowniki, co z kolei prowadzi do błędnych regulacji elementami wykonawczymi. Źle funkcjonujące sterowanie zmienia procesy technologiczne spalania w silniku, powodując brak mocy i jego przedwczesne zużycie. Poza tym dostające się do komór spalania zanieczyszczenia przyspieszają proces jego zużycia. Reasumując, przez zanieczyszczenia mamy wiele drobnych niedomagań i poważnych awarii, łączenie z zatrzymaniem pracy silnika. Dlatego słusznie postąpimy, jeśli przed właściwą diagnozą wszystko wyczyścimy, a dopiero potem zastanowimy się, co jest uszkodzone. Zresztą zdarza się też tak, że już sam proces oczyszczenia spowoduje usunięcie usterki.

Poleć innym

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony