Prawo

7 miesięcy temu  10.07.2025, ~ Administrator - ,   Czas czytania 4 minuty

Zamiast deregulacji blokada innowacji

Branża motoryzacyjna ostrzega przed nowymi przepisami.

Branża motoryzacyjna i jej zaplecze badawczo-rozwojowe alarmuje: projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym, przedstawiany jako „deregulacyjny”, w rzeczywistości wprowadza kolejne skomplikowane procedury. Utrudnią one, a w konsekwencji uniemożliwią prowadzenie testów pojazdów zautomatyzowanych w Polsce i zmuszą firmy do przenoszenia prac za granicę.

Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad nowelizacją Prawa o ruchu drogowym, której celem miało być odblokowanie testów pojazdów zautomatyzowanych i wsparcie sektora B+R w motoryzacji. W odpowiedzi na pierwsze propozycje, już na etapie konsultacji międzyresortowych, środowisko badawczo-rozwojowe nowej mobilności alarmowało, że choć projekt określany jest mianem deregulacyjnego, wprowadza szereg nowych, skomplikowanych wymogów proceduralnych i kosztowych. To właśnie od tej krytyki branża rozpoczęła zdecydowany sprzeciw, wskazując, że bez pilnych poprawek Polska utraci konkurencyjność, a większość testów trafi za granicę.

– Projekt mnoży bariery – od obowiązku gruntownego planowania każdej trasy, przez konieczność składania sprawozdań mogących godzić w tajemnicę przedsiębiorstwa, po opłatę za każdą zmianę listy testowanych pojazdów, mimo że w praktyce wystarczyłoby podanie numeru rejestracyjnego w sprawozdaniu końcowym – wskazuje Tomasz Bęben, prezes SDCM. – Trudny do przyjęcia dla branży jest również wymóg precyzyjnego określania poszczególnych dróg testowych. W praktyce wybór trasy następuje tuż przed jazdą i zależy od warunków atmosferycznych czy dostępności infrastruktury. Branża postuluje, aby w zezwoleniu zamiast szczegółowych odcinków widniał ogólny obszar działania, co pozwoli na elastyczność niezbędną przy projektach badawczych oraz uniknięcie wielotygodniowych opóźnień związanych z uzyskiwaniem kolejnych opinii.

Branża zdecydowanie sprzeciwia się propozycji, aby każde dodanie kolejnego modelu do zezwolenia testowego wymagało nowego wniosku i opłaty. W świetle projektu organizatorowi prac badawczych przysługuje prawo zmiany warunków zezwolenia wyłącznie poprzez ponowne formalności oraz dodatkowe koszty, co jest rozwiązaniem biurokratycznym i antybiznesowym. W zamian branża proponuje, aby organizator mógł w trakcie ważności zezwolenia złożyć wniosek o jego zmianę, a decyzja powinna zapaść w 7 dni, tak aby realnie wspierać innowacje, a nie je dławić.

– Projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym, który miał odblokować testy pojazdów zautomatyzowanych i autonomicznych, zamiast tego tworzy bariery dla rozwoju innowacji w Polsce – zwraca uwagę Maciej Mazur, dyrektor zarządzający PSNM. – Liczne procedury, uznaniowość decyzji i kosztowne wymogi grożą tym, że firmy przeniosą swoje zespoły B+R za granicę. W czasie gdy globalna motoryzacja inwestuje w autonomizację, digitalizację i elektryfikację, Polska zachowuje się, jakby innowacji w generującym 8% PKB sektorze gospodarki wprowadzać nie chciała. Mobilność będzie autonomiczna dzięki naszym badaniom lub bez nich. Bez pilnej korekty przepisów stracimy szansę na udział w wartym miliardy rynku nowej mobilności oraz rozwój miejsc pracy w regionach takich jak Śląsk. Apelujemy o realną deregulację – uproszczenie procedur i stworzenie warunków dla testowania, a nie ich blokowania. Od tego, jakie decyzje zapadną dziś, zależy miejsce Polski w motoryzacji jutra.

W projekcie Krajowemu Koordynatorowi Prac Badawczych przyznano szerokie uprawnienia uznaniowe co do oceny, czy planowane badania mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu, co w praktyce daje mu prawo do jednostronnego zawieszania lub cofania zezwoleń bez przejrzystych kryteriów i możliwości odwołania się od decyzji. Przewidziano też obowiązek uzyskania opinii aż trzech różnych organów – komendy wojewódzkiej Policji, Państwowej Straży Pożarnej oraz zarządcy ruchu drogowego. Branża stoi na stanowisku, że zamiast skomplikowanych opinii powinno wystarczyć jedynie poinformowanie tych organów o planowanych badaniach.

Branża zwraca także uwagę na błąd w projekcie, jego obecność w ustawie w obecnej wersji całkowicie wykluczy z testów pojazdy, które straciły homologację po montażu systemów badawczych.

Nie do zaakceptowania jest także pozostawienie szerokiego marginesu uznaniowości krajowego koordynatora w zakresie monitorowania przebiegu testów. Brak jasnych kryteriów ingerencji oraz prawo do dowolnego wyznaczenia obserwatora sprzeciwiają się pewności prawa i ochronie poufności prac B+R. Branża widzi wiele ryzyk naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa.

Przepis nakazujący rejestrację dźwięku wewnątrz pojazdu godzi w prawo do prywatności uczestników testów i przepisy o ochronie danych osobowych oraz Kodeks pracy. Branża wnosi o uchylenie lub zasadnicze ograniczenie tego obowiązku wyłącznie do sytuacji niezbędnych dla dokumentacji technicznej, z jednoczesnym doprecyzowaniem celu i zakresu takich nagrań.

W sytuacji gdy administracja nie uwzględni kluczowych postulatów branży, wiele firm z sektora B+R może przenieść swoje zespoły i inwestycje do krajów bardziej sprzyjających innowacjom, co poważnie zagrozi szansom Polski na rozwój sektora motoryzacyjnego opartego na technologiach podwójnego zastosowania oraz na budowanie przewagi konkurencyjnej w Europie.

Należy dodać, że Europa już teraz przejmuje prowadzenie w wyścigu o autonomiczne pojazdy, a Polska dramatycznie traci szansę na uczestnictwo w rewolucji motoryzacyjnej wartej miliardy dolarów. Niemcy testują pojazdy autonomiczne od 2017 r., a od 2021 r. legalizują pełną autonomię Level 4, osiągając rynek wart 3,6 mld USD w 2023 r. z prognozą wzrostu do 12 mld USD do 2030. Czechy, gdzie sektor automotive stanowi ok. 9% PKB, od 2020 r. posiadają narodowy katalog obszarów testowych – unikatowy na skalę światową. Słowacja, światowy lider per capita w produkcji aut z 12-proc. udziałem w PKB, również wyprzedziła Polskę. Z tego względu branża B+R apeluje o pilne i rzeczywiste uproszczenie przepisów, tak aby usunąć biurokratyczne bariery i stworzyć warunki do dynamicznego wdrażania innowacji w krajowym przemyśle motoryzacyjnym.

Źródło: SDCM i PSNM

B1 - prenumerata NW podstrony

Komentarze (0)

dodaj komentarz
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony