Lakiernictwo i blacharstwo

Lakiernictwo i blacharstwo

3 godziny temu  30.01.2026, ~ Administrator - ,   Czas czytania 10 minut

Korozja pożera samochody... i portfele

Samochody korodują już od momentu wyprodukowania. Pęcherze i rdza powstają nie z winy słabej jakości lakieru, ale z powodu złego zabezpieczenia metalu

Strona 3 z 3

W celu ochrony powierzchni elementów przed czynnikami atmosferycznymi lub agresywnym środowiskiem używane są różnego rodzaju powłoki ochronne. Dlaczego sama bariera nie wystarczy? Nasz rozmówca podkreśla, że powłoki barierowe (farba, podkład, lakier) nie mają właściwości protektorowych. Nawet jeśli zawierają inhibitory korozji, ich działanie ogranicza się do izolacji. Istnieją materiały z dużą zawartością cynku, ale nie wszystkie działają tak, jak oczekujemy. Kluczowe jest połączenie elektryczne między cząstkami cynku a stalą. Bez niego to tylko farba z cynkiem – nie ochrona protektorowa.


Technologia Cold Gas Spray (CGS) służy do regeneracji części skorodowanych, także tych naprawdę mocno wyżartych (oczywiście należy wcześniej obliczyć, czy taka naprawa będzie opłacalna)

Zaawansowana metoda natrysku proszków metalicznych
No dobrze, a co ze spoinami spawalniczymi? Czy i tu ma zastosowanie zaawansowana metoda natrysku proszków metalicznych w niskiej temperaturze (CGS)? To pytanie o tyle istotne, że przecież nowe elementy karoserii mają ochronę (ocynk, kataforeza), ale w miejscach spawania, czyli w warunkach warsztatowych, warstwy te... usuwamy. W trakcie spawania temperatura sięga 1250-2000°C, a powłoki ochronne ulegają wypaleniu. Dodatkowo po spawaniu powstają otwory kapilarne, niewidoczne gołym okiem. Woda wnika w nie od środka, szczególnie przy zmianach temperatury (punkt rosy), powodując odspajanie lakieru. Czasem powstaje nawet korozja przelotowa bez otwartej porowatości, którą można wykryć jedynie piaskowaniem drobnym proszkiem. Także tutaj nowatorska metoda znajduje zastosowanie. Co więcej, umożliwia lokalną naprawę ognisk korozji bez konieczności demontażu elementu! Za każdym razem natrysk proszków powoduje zamknięcie porów i mikroszczelin po spawaniu.

– Wykonaliśmy naprawy ponad tysiąca samochodów i opracowaliśmy technikę stosowania CGS – podkreśla nasz rozmówca. – Polega ona na tym, że nie spawamy już wszystkich szczelin na zakładkę. Zostawiamy technologiczne przerwy, przez które nanosimy cynk. Cząstki metalu, lecące z ogromną prędkością, wypełniają te miejsca, tworząc warstwę protektorową nawet tam, gdzie nie da się dotrzeć pędzlem czy pistoletem. Dla porównania, w statkach i łodziach stosuje się cynkowe lub aluminiowe anody, które pierwsze ulegają korozji i w ten sposób chronią stal. W naprawach karoserii działa to tak samo – cynk poświęca się, aby uratować metal samochodu. Stosujemy natrysk cynku lub stopów cynkowo-aluminiowych o grubości od 1 do 5 mm na ogniska korozji i newralgiczne miejsca (ramy, podwozia). Firmy zajmujące się klasycznym zabezpieczeniem antykorozyjnym zazwyczaj ograniczają się do czyszczenia i powłok barierowych. My stosujemy system ochrony protektorowej CGS, który daje gwarancję trwałości naprawy.

Co pozostaje niezmiennym rygorem? Blacharz musi znać właściwości fizykochemiczne metalu i odpowiednio go zabezpieczyć – zanim element trafi do lakierowania.

Rafał Dobrowolski
fot. R. Dobrowolski i materiały firmy Blago Mykhaylo Oleshko

Komentarze (0)

dodaj komentarz
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony