Elektryczny Lexus RZ Blue In Green Edition powstał z okazji 100. rocznicy urodzin Milesa Davisa. Najbardziej charakterystycznym elementem tego wyjątkowego projektu jest lakier nadwozia, który zmienia barwę w zależności od światła, od głębokiego granatu po zieleń.
Miles Davis (1926–1991) to jeden z najważniejszych i najbardziej innowacyjnych muzyków w historii jazzu, który przez niemal pięć dekad kariery stał na czele najważniejszych rewolucji stylistycznych, wprowadzając nowe style i brzmienia, które do dziś inspirują kolejne pokolenia artystów. Z okazji 100. rocznicy urodzin Milesa Davisa Lexus stworzył samochód o absolutnie unikatowym charakterze: Lexus RZ Blue In Green Edition. Inspiracją stała się nowa interpretacja utworu „Blue In Green”, pochodzącego z legendarnego albumu „Kind of Blue” z 1959 roku. Ta liryczna wersja kompozycji autorstwa Laufey została po raz pierwszy zaprezentowana na żywo podczas premiery samochodu w ramach wydarzenia „100 Miles”, transmitowanego globalnie. Projekt łączy światy muzyki, motoryzacji i designu, podkreślając, jak klasyczne dziedzictwo jazzu może zostać opowiedziane na nowo poprzez współczesne środki wyrazu.
- W Lexusie nieustannie szukamy punktów styku między designem, technologią i kulturą. Projekt przygotowany z okazji setnej rocznicy urodzin Milesa Davisa to dla nas sposób na uhonorowanie jego wpływu, a jednocześnie pokazanie współczesnego podejścia do formy i emocji w motoryzacji - powiedziała Sara Lara, senior manager ds. marketingu Lexus.
We wnętrzu dominują materiały i detale nawiązujące do świata muzyki. Mosiężne akcenty inspirowane trąbką Milesa Davisa zdobią zarówno kabinę, jak i zaciski hamulcowe. Wewnątrz zestawiono je z bordowym aksamitem oraz postarzaną skórą, co przywodzi na myśl klasyczne futerały na instrumenty. Całość tworzy atmosferę intymności i skupienia, znaną z najlepszych klubów jazzowych. Projektanci zadbali też o drobne, nieoczywiste elementy. W bagażniku znalazły się wersy utworu napisane przez Laufey, a po uruchomieniu samochodu rozbrzmiewają pierwsze nuty „Blue In Green”. Dzięki temu każdy kontakt z autem nabiera dodatkowego, muzycznego wymiaru – to detal, który podkreśla spójność całej koncepcji.
- Mój ojciec tworzył muzykę, w której można było się zanurzyć. Zobaczyć „Blue In Green” przełożone na formę samochodu to coś wyjątkowego. Ten klimat wciąż jest wyczuwalny, tylko w zupełnie innej formie - podkreślił syn artysty, Erin Davis.
Fot. Lexus



Komentarze (0)