Niezaspokojone potrzeby kadrowe warsztatów trzeba uzupełnić jak najszybciej młodymi ludźmi. Akademia lakiernika to projekt, który musi zmierzyć ze stereotypami, wszak młodzież postrzega ten zawód jako przestarzały, mało atrakcyjny wizerunkowo i płacowo
– Problemem jest nie tylko brak perspektyw wykształcenia nowych pracowników przez szkoły branżowe, ale też niska świadomość młodych osób co do tego, jak bardzo technologia poprawiła komfort i bezpieczeństwo pracy – zauważa Tomasz Borowiec, key account manager refinish systems w firmie Axalta Coating Systems Poland Sp. z o.o. – Automatyczne mieszalniki, zaawansowane spektrofotometry i wiele innych narzędzi wyręczają dziś fachowców w najbardziej żmudnych, a zarazem odpowiedzialnych czynnościach. Próbujemy odczarować mity i promować ten zawód w ramach bodaj największego tego typu projektu edukacyjnego w Polsce, jakim jest „Akademia lakiernika”.
W projekt zaangażowanych jest już kilkadziesiąt warsztatów blacharsko-lakierniczych oraz szkoły, które widzą potrzebę rozwiązania jednego z najważniejszych problemów branży motoryzacyjnej w Polsce – braku młodych, wykwalifikowanych pracowników w zawodzie lakiernik samochodowy.
W ramach tej inicjatywy podczas targów Poznań Motor Show organizowane są mistrzostwa mechaników także w kategorii „młody lakiernik”.
– W ramach rywalizacji wyłaniamy utalentowanych uczniów, którzy wykazują się nie tylko umiejętnościami technicznymi, ale przede wszystkim pasją i entuzjazmem – dodaje przedstawiciel Axalty. – Program łączy działania promocyjne, edukacyjne i praktyczne, zyskując na przychylności dyrektorów szkół. Jesteśmy przekonani, że dobijemy do ponad 100 partnerów, którym zależy na budowaniu pozytywnego wizerunku tego zawodu.


Jakie stereotypy trzeba przełamać?
Lakiernicy z długim stażem pracy doskonale widzą, jak bardzo zmieniła się technologia przygotowywania powierzchni, naprawy blacharskiej, zabezpieczania i napraw lakierniczych czy wreszcie doboru koloru podczas wykonywania prac lakierniczych na przestrzeni dekady, a tym bardziej 20 lat. Nie bez powodu wśród partnerów wspomnianego projektu edukacyjnego są mistrzowie technik aerografii, bo wraz z modą na tworzenie unikatowych, artystycznych wzorów, np. na motocyklach i samochodach, wzrosło zapotrzebowanie na lakierników o dużej wrażliwości artystycznej.
– Dla nowego pokolenia ważna jest przecież atrakcyjność wykonywanego zawodu, więc wykorzystujemy cały wachlarz inspirujących doświadczeń, by przyciągnąć uwagę uczniów. A skoro w projekt zaangażowane są firmy, to łatwo nam prezentować praktyczne przykłady prac z wykorzystaniem najnowszych technologii, materiałów i sprzętu lakierniczego. Podczas warsztatów, organizowanych m.in. w szkołach, wdrażamy autentyczne ścieżki rozwoju zawodowego poprzez system certyfikowanych szkoleń wielopoziomowych. Stworzyliśmy już kurs online lakiernika, który wprowadza nowego uczestnika w tajniki tego zawodu – wyjaśnia nasz rozmówca.
„Akademia lakiernika” podnosi też kwalifikacje nauczycieli przedmiotów zawodowych, oferując bezpłatne szkolenia i dostęp do aktualnej wiedzy technologicznej. W wielu przypadkach odpowiedzialność za efekt końcowy lakierowania renowacyjnego spoczywa na osobie odpowiedzialnej za wykończenie powierzchni – i o tym nie zapomniano w ramach projektu.
– Dostawcy materiałów ściernych stale udoskonalają swoje produkty, wykorzystując najnowsze technologie odpylania, aby zapewnić komfort, szybkość i bezpieczeństwo pracy – podkreśla Marek Żylewicz, specjalista ds. marketingu, Indasa Polska Sp. z o.o. – Coraz częściej odchodzi się od szlifowania na mokro, które powoduje zapychanie tarcz materiałów nasypowych, na rzecz rozwiązań o otwartej strukturze siatkowej. Takie produkty doskonale współpracują z narzędziami, systemami centralnego odciągu pyłów oraz wydajnymi odkurzaczami.
Dodajmy, że nowoczesne szlifierki generują znacznie mniej wibracji, co zmniejsza obciążenie stawów i mięśni.
– Choć w naszej branży wciąż musimy liczyć się z obecnością kurzu i pyłu, co wymaga stosowania atestowanych środków ochrony osobistej, postęp technologiczny znacząco poprawił ergonomię pracy – podsumowuje przedstawiciel firmy.
Jakie jeszcze stereotypy trzeba obalać podczas spotkań z młodzieżą i nauczycielami przedmiotów zawodowych? Głównym celem projektu jest rozwiązanie problemu braków kadrowych w branży lakierniczej w perspektywie długoterminowej, a nic tak nie przemawia do wyobraźni jak... wynagrodzenie. Wspomnijmy, że z ogólnopolskich badań zrealizowanych przez urzędy pracy w 2018 r. wynikało, że wynagrodzenie osób pracujących w zawodzie lakiernik samochodowy jest zróżnicowane w zależności od doświadczenia oraz umiejętności, kształtuje się najczęściej na poziomie od 3000 zł do 9000 zł brutto miesięcznie. Poziom wynagrodzeń lakiernika samochodowego uzależniony jest także od zajmowanego stanowiska, ale orientacyjnie można przyjąć, że 8 lat temu na stanowiskach o niższym poziomie wymagań (np. przygotowanie powierzchni do malowania) można było liczyć na 3000-4000 zł brutto miesięcznie, na stanowisku wymagającym wyższych kompetencji (przygotowanie do lakierowania i lakierowanie) w przedziale 4000-7000 zł brutto miesięcznie, a na stanowisku lakiernika majstra, tj. nadzorującego pracę – od 5000 zł do 9000 zł brutto miesięcznie.



Komentarze (0)