ReklamaB1 - prenumerata NW podstrony

Lakiernictwo i blacharstwo

Lakiernictwo i blacharstwo

2 miesiące temu  13.06.2019, ~ Administrator   

Tradycyjna i nowoczesna ocena koloru

Spektrofotometry z możliwością automatycznej korekty receptur pozwalają w wymierny sposób skrócić czas pracy

Strona 1 z 2

Dla chemików to pigmenty, barwniki i inne podobne substancje. Fizycy, definiując kolor, mierzą jego właściwości optyczne. Dla kolorysty jest to po prostu wrażenie, jakie odbiera jego oko, gdy docierają do niego fale elekromagnetyczne z zakresu światła widzialnego. W ludzkim oku znajdują się czopki – komórki zbudowane z białka zwanego opsyną, absorbujące fale świetlne o różnych długościach. Mózg potrafi odbierać i składać informacje przesyłane przez te właśnie komórki, przekształcając je w trójwymiarowy obraz.

Każdego roku na rynku pojawiają się nowe modele pojazdów, a wraz z nimi nowe kolory. Z producentami samochodów jest trochę jak z projektantami mody – każdy chce czymś zaskoczyć. Nowe kształty, lepszy silnik, a może niepowtarzalny kolor ze specjalnym efektem? I tutaj właśnie zaczynają się kłopoty.

Kolorysta robot
Produkty takie jak spektrofotometry z możliwością automatycznej korekty receptur (np. marki Profix) pozwalają w wymierny sposób skrócić czas pracy. Urządzenie nigdy nie zastąpi jednak doświadczenia kolorysty, bowiem automatyczna korekcja receptur odbywa się w zakresie istniejących komponentów danej receptury. Można więc spokojnie powiedzieć: nie bójmy się, że maszyny będą postrzegać świat jak ludzie, bójmy się raczej, abyśmy nie postrzegali otaczającego świata jak maszyny.
Okazuje się, że nie wszyscy klienci postrzegają to jako zaletę, dlatego warto mieć wybór. Wciąż istnieje olbrzymia rzesza odbiorców, którzy cenią sobie tradycyjne rozwiązanie, chcą fizycznie dotknąć fiszkę, sprawdzić proponowany odcień, nie wspominając już o dużo niższej cenie kolorboksu w stosunku do spektrofotometru.

Lepiej mieć to na papierze
Generalnie na rynku lakierów samochodowych funkcjonują dwa rodzaje kolorboksów, które determinują ułożenie kolorów: wg marki pojazdu i wg systemu chromatycznego (tj. ułożenie wg kolorów, np. ColorTool marki Profix). Ułożenie fiszek wg marki ma niewątpliwie dużo zalet, a największe z nich to przejrzystość i łatwość obsługi przez niewprawionego użytkownika. Natomiast dla tego bardziej zaawansowanego lepszym rozwiązaniem jest dokumentacja w układzie chromatycznym. System taki, przy bliższym poznaniu, okazuje się bardzo wszechstronnym rozwiązaniem. Klient ma łatwy dostęp do wybranej grupy kolorów, więc znalezienie odpowiedniego zajmuje kilkadziesiąt sekund. Ma to szczególne znaczenie, kiedy nie znamy kodu koloru lub auto jest przemalowane. Oczywiście dokumentację kolorystyczną można podzielić także wg sposobu produkcji: poligrafia (stara technologia, słabo odwzorowująca oryginalne lakiery), metoda natryskowa (najdroższa, ale najwierniej odwzorowująca użyte lakiery i sposób aplikacji) i coating (łączy zalety obu – relatywnie niski koszt przy zachowaniu oryginalnych lakierów).
Dodatkową zaletą takiego rozwiązania jest fakt, że jedna fiszka za pomocą referencji może być przypięta do kilku różnych kodów różnych producentów, ponieważ ten sam kolor może występować na samochodach kilku marek.

Poleć innym

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 2

  • 0
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 1
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 1
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony