Prawo

Prawo

2 miesiące temu  29.01.2020, ~ Administrator   

Europejski Zielony Ład - co będzie oznaczał dla motoryzacji?
Strona 1 z 2

Koniec 2019 roku zbiegł się z powołaniem nowej Komisji Europejskiej, która zapowiedziała energiczną realizację jednego z najbardziej ambitnych przedsięwzięć w historii Unii. Europejski Zielony Ład (Green Deal), wyznacza niezwykle trudne cele dla wielu różnych sektorów. Jak w nowej rzeczywistości odnajdzie się motoryzacja?

Obserwując zmiany zachodzące w motoryzacji, możemy sobie wyobrazić zeroemisyjne samochody przyszłości, naszpikowane nowoczesnymi systemami bezpieczeństwa, w tym również pojazdy autonomiczne, a wszystkie wytwarzane i utylizowane zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju.

Potrzeba wielkich nakładów

Warto przy tym powiedzieć, że olbrzymi udział w postępie technicznym i wdrażaniu coraz bezpieczniejszych i bardziej ekologicznych rozwiązań mają niezależni producenci części. Wiele rozwiązań stosowanych w samochodach, a kojarzonych z rozwojem samochodowych marek, to wynalazki opracowane przez niezależnych producentów części. Dość powiedzieć, że firmy te inwestują do 10% własnego przychodu w badania i rozwój.

Uzgodnione niedawno w Unii Europejskiej limity CO² dla samochodów są najbardziej ambitne na świecie, a ich pomysłodawcy spodziewają się, że przyniosą ogromny postęp na drodze do mobilności neutralnej pod względem emisji dwutlenku węgla. To jednak, co dla polityków, ekologów oraz opinii publicznej, coraz bardziej zaniepokojonej stanem klimatu, jest wspaniałą ideą, dla motoryzacji oznacza tytaniczną pracę do wykonania. Do tego wszystkiego okazuje się, że już niedługo polityka klimatyczna Komisji Europejskiej będzie jeszcze bardziej ambitna i nastąpi zapowiedziana rewizja rozporządzenia w sprawie norm emisji CO².

W Green Deal znalazł się zapis, że w 2021 roku, a więc dwa lata wcześniej niż dotychczas planowano, Komisja Europejska dokona przeglądu standardów dotyczących emisji dwutlenku węgla przez pojazdy. Oczywiście może to być dobrą okazją do podsumowania postępów i zbadania, czy przemysł i społeczeństwo są na dobrej drodze, jednak Komisja powinna wystrzegać się ewentualnej debaty na temat zwiększenia już i tak bardzo surowych limitów i to wkrótce po ich ustaleniu. Należy skoncentrować się na umożliwieniu transformacji i realizacji właśnie wyznaczonych celów, nie zaś windować zamierzenia do nierealistycznego poziomu. Elektromobilność, która ma odegrać ważną rolę w dekarbonizacji nadal nie spełnia pokładanych oczekiwań. Aby sprostać europejskim wymogom, trzeba będzie jak najszybciej włączyć efekt skali, by zmniejszyć koszty produkcji, zbudować niezbędną infrastrukturę ładowania, zwiększyć udział źródeł odnawialnych w miksie energetycznym, itd. -  mówi Alfred Franke, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych, Członek Zarządu CLEPA.

Poleć innym

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony