Prawo

Wydarzenia

1 godzin temu  21.10.2026, ~ Michał Żak - ,   Czas czytania 6 minut

Przepisy muszą odzwierciedlać potrzeby klientów!
Strona 2 z 2

Rezerwa wobec elektryków

Tu odnotujmy, dlaczego faktyczna akceptacja forsowanego modelu mobilności jest tak ważna. DAT Report 2026, przygotowany przez niemiecką organizację Deutsche Automobil Treuhand (DAT) opisujący sytuację konsumentów na niemieckim rynku motoryzacyjnym w 2025 roku, wskazuje na niepewność gospodarczą, wysokie koszty utrzymania samochodu, ostrożność przy zakupach oraz utrzymujące się obawy dotyczące samochodów elektrycznych. Aż 76% ankietowanych odkłada decyzję o zmianie samochodu, bo deklaruje, że chce nadal jeździć posiadanym samochodem, czekając na rozwój technologii i sytuacji politycznej związanej z napędami. 
Owszem, 40% dopuszcza przesiadkę na auto elektryczne, a wśród osób, które miały już doświadczenie z autem elektrycznym, wynik wzrasta do 51%. Tyle, że jednocześnie aż 72% kierowców w Niemczech ma obawy dotyczące wartości odsprzedaży elektryka. Co więcej, taki sam odsetek obawia się, że naprawy aut elektrycznych mogą być po prostu drogie!

Co istotne, podobne wyniki odnotowano w nowszym raporcie McKinsey Mobility Consumer Pulse 2026. Badanie objęło ponad 3600 konsumentów w Niemczech i ponownie wskazuje na ostrożniejsze decyzje zakupowe: 49% niemieckich nabywców rozważa wybór tańszego samochodu, a 56% — odłożenie zakupu. Jednocześnie „tylko” 31% planuje przy następnym zakupie wybrać samochód elektryczny.

Realistyczna droga w Wielkiej Brytanii?

Podczas wystąpienia reprezentantów Toyoty sporo miejsca poświęcono polityce rządu Wielkiej Brytanii. Z zadowoleniem przyjęto decyzję o przeprowadzeniu przeglądu wymogów dotyczących pojazdów zeroemisyjnych (ZEV). Tu kolejny raz dało się słyszeć: proces przejścia na pojazdy zeroemisyjne musi być kontynuowany, jednak w tempie odzwierciedlającym rzeczywisty popyt ze strony klientów. Biorąc pod uwagę, że do 2030 roku pozostały zaledwie trzy lata, decyzje inwestycyjne podejmowane obecnie będą miały wpływ na produkcję w 2035 roku i w kolejnych latach. Producenci oraz dostawcy potrzebują jasnych i realistycznych ram, które pozwolą im inwestować z poczuciem pewności.

W związku z tym Toyota zwraca się do rządu Wielkiej Brytanii o:
    • wyznaczenie realistycznych poziomów na rok 2030, zakładając maksymalny udział pojazdów zeroemisyjnych (ZEV) na poziomie 50% w przypadku samochodów osobowych oraz 40% w przypadku lekkich pojazdów użytkowych (LCV), przy jednoczesnym uwzględnieniu pewnej elastyczności.
    • określenia ram prawnych na rok 2035, wyznaczając branży długoterminowy kierunek.
    • utrzymanie praktycznych rozwiązań w zakresie zgodności z przepisami i przedłużenie ulg do 2035 roku.
    • ściślejsze dostosowanie się do ram UE poprzez przyjęcie podobnego, pięcioletniego horyzontu.
    • uznania paliw odnawialnych za drogę do dekarbonizacji i rozważenie wprowadzenia w Wielkiej Brytanii rozwiązania równoważnego unijnemu podejściu VEEF.
    • zakończenie rewizji wymogów dotyczących pojazdów zeroemisyjnych (ZEV) w 2027 roku.

„Izolacja nas osłabia. Europa ma potencjał, ludzi i zaufanych partnerów, by przewodzić, ale przepisy muszą odzwierciedlać tempo zmian potrzeb klientów. „Made with Europe” stanowi nasz główny postulat – bo razem jesteśmy silniejsi” - podsumował Matt Harrison, Chief Corporate Officer w Toyota Motor Europe.

Fot. Toyota

Komentarze (0)

dodaj komentarz
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony