Prawo

Warto wiedzieć

Prawo

miesiąc temu  28.04.2020, ~ Administrator   

Przychodzi komornik do mechanika... – słów kilka o długach klienta
Strona 1 z 2

Długi to normalna rzecz. Przy przyjmowaniu samochodu do naprawy nie badamy raczej wypłacalności jego właściciela, a wystarczającym zabezpieczeniem jest dla nas zaliczka za naprawę. Może się jednak zdarzyć tak, że z powodu długów naszego klienta po samochód, który u nas zostawił, zgłosi się… komornik albo windykator.

Na początku rozwiejmy wątpliwości. Do zajęcia samochodu uprawniony jest jedynie komornik sądowy, który prowadzi postępowanie egzekucyjne na podstawie tytułu wykonawczego. Windykator działający na zlecenie wierzyciela nie jest uprawniony do „przejęcia” pojazdu znajdującego się w serwisie. Podobnie bezpośrednio wierzyciel klienta nie ma prawa do samodzielnego zajęcia pojazdu. Może to zrobić wyłącznie komornik sądowy.
Wspomniany „tytuł wykonawczy” to wyrok sądu (choć mogą to też być inne dokumenty, ale w przypadku serwisu samochodowego będzie to najczęściej właśnie wyrok) z adnotacją, że orzeczenie jest wykonalne.

Jak wygląda zajęcie samochodu?
Pierwsze pytanie, jakie się nasuwa, brzmi: jak zweryfikować komornika? Brak jest przepisu, który wprost nakazuje komornikowi okazanie legitymacji przed podjęciem czynności czy na nasze żądanie. Ale w interesie komornika leży, żeby się przed nami skutecznie wylegitymować (wszak żyje ze skutecznej egzekucji), więc w praktyce nie ma problemu z tym, żeby okazał „blachę”.
Komornik dokonuje zajęcia przez wpisanie ruchomości do protokołu. Następnie wydaje wszystkim „zainteresowanym”, tj. dłużnikowi, wierzycielowi i dozorcy (o dozorcy piszemy niżej), odpis tego protokołu. Ewentualnie, jeżeli nie są obecni podczas czynności, wysyła go pocztą.
Komornik powinien też umieścić na ruchomości znak zajęcia (kartkę z pieczęcią komornika), co w przypadku pojazdów najczęściej dokonuje w jego wnętrzu. Pamiętajmy, że usunięcie umieszczonych przez komornika znaków jest przestępstwem.
Uwaga! Pojazd znajdujący się u osoby trzeciej (czyli np. oddany do serwisu) może być zajęty tylko wtedy, gdy zgadza się ona na jego zajęcie albo przyznaje, że stanowi on własność dłużnika. Należy podkreślić, że podanie odpowiedzi „nie wiem, do kogo należy pojazd” nie stanowi żadnej z tych form oświadczenia zezwalającego na dokonanie czynności zajęcia. W takiej sytuacji komornik nie dokona zajęcia. Warto pamiętać, że komornik wie, że serwis dokonuje naprawy na podstawie pisemnego zlecenia, i może takiego dokumentu zażądać, a nieokazanie go stanowić będzie utrudnianie egzekucji. Komornik może się też stawić na miejscu z dłużnikiem, który potwierdzi, że jest właścicielem pojazdu. Może też przyjść z wydrukiem z CEPiK.

Poleć innym

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 3

  • 1
    ZADOWOLONY
  • 1
    ZASKOCZONY
  • 1
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony