ReklamaBilbord - textar 01.10-31.10 Kamila

Prawo

Warto wiedzieć

Prawo

Finanse

2 miesiące temu  25.07.2019, ~ Administrator   

Zatory płatnicze na linii producent - dystrybutor - warsztat?
Strona 1 z 2

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii zabrało się ostatnio za zatory płatnicze, które negatywnie wpływają na płynność finansową firm i ich rozwój. Projekt regulacji przeszedł już przez Sejm. Jak problem z płatnościami oceniają przedstawiciele przemysłu i rynku motoryzacyjnego? Jak oceniają pierwsze półrocze 2019? Czy zauważają już spowolnienie i spadek obrotów?

Odpowiedzi na te pytania udzielają w najnowszym barometrze SDCM i Frost & Sullivan.

Warsztaty cieszą się zaufaniem dystrybutorów

Choć zatory płatnicze w założeniu ustawodawcy dotyczą sytuacji gdy to duża firma jest dłużnikiem a mała dostawcą/wierzycielem, to problem ten jest dwustronny, zwłaszcza w motoryzacji. Można się spodziewać, że mając do wyboru ofertę konkurujących ze sobą dystrybutorów, warsztaty będą wykorzystywały swoją pozycję. Wyniki badania warsztatów w Polsce, wykazują jednak, iż w większości wysoko oceniają one swoją moralność płatniczą. Trzy czwarte z nich nigdy lub też rzadko reguluje swoje zobowiązania wobec dostawców z opóźnieniem. Niestety 13% respondentów opóźnienia zdarzają się „często”.

Jak się okazuje 77% respondentów wskazało, że dystrybutorzy nigdy nie prosili ich o przesłanie danych finansowych przed rozpoczęciem lub w trakcie trwania współpracy. Jednak powód ku temu może być zgoła inny. Mianowicie obecność na rynku wielu silnie konkurujących ze sobą dystrybutorów prowadzi do tego, że ryzykują oni, by tylko pozyskać i utrzymać klienta.

Być może takie ryzyko jest uzasadnione, gdyż jak pokazuje badanie 60% warsztatów, które wzięło udział w badaniu i tak nie byłoby gotowych udostępnić dystrybutorowi swoich danych finansowych. W świetle tego, prośba o dane wystosowana przez dostawcę w przypadku tych warsztatów mogłaby jedynie popsuć relacje.

Produkcja części z mniejszym niż dotychczas optymizmem

Produkcja części w Polsce jest od wielu lat lokomotywą całej motoryzacji. Producenci części notują rok do roku w zasadzie same wzrosty. Od jakiegoś czasu pojawiają się jednak sygnały mogące świadczyć o spowolnieniu gospodarki. Odczuwa je już nasz zachodni sąsiad, będący największym partnerem handlowym Polski. Tylko do Niemiec trafia aż 42% polskiego eksportu części motoryzacyjnych.

Barometr SDCM wykazuje co prawda wzrost przychodów u 52% badanych producentów w pierwszym półroczu br. w porównaniu z rokiem ubiegłym, jednak już prognozy co do zmiany przychodów w drugim półroczu nie są tak optymistyczne. Jedynie niespełna jedna trzecia respondentów (32%) przyznała, że spodziewa się wzrostu przychodów. Lekkie spowolnienie widać także w sferze zatrudnienia – zanotowaliśmy spadek u 29% badanych. Nikogo już nie dziwi wzrost kosztów, który zarejestrowało aż 87% producentów części biorących udział w badaniu.

Obecne wyniki nie są złe. Jednak prognozy na przyszłość nie są jednocześnie tak optymistyczne jak były dotychczas. W rozmowach z producentami części motoryzacyjnych można usłyszeć, że 2019 r. może już nie być tak dobry jak lata ubiegłe. Globalne osłabienie koniunktury obniżające tempo wzrostu gospodarczego, obawy związane z niepewnością skutków Brexitu czy spory handlowe powoli odbijają się na przemyśle motoryzacyjnym. Nie tylko zresztą na nim. Według danych GUS produkcja przemysłowa w Polsce w czerwcu 2019 r. spadła rok do roku o 2,7%, co jest najgorszym wynikiem od ponad dwóch lat. Czy możemy zatem mówić, że są to sygnały nadchodzącego kryzysu? Pewnie nie, ale widać, że będzie trudniej osiągnąć zakładane dotychczas wyniki - mówi Alfred Franke, prezes SDCM.

Poleć innym

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 1

  • 1
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony