Danuta Michałus-Sokołowska, menadżer ds. marketingu w centralnej i północnej Europie
Petronas był jednym z wystawców targów TransLogistica Poland w Warszawie. Firma prezentowała ofertę środków smarnych dla transportu, koncentrując się przede wszystkim na olejach do samochodów ciężarowych i dostawczych. Wśród pokazywanych produktów znalazła się linia Urania Green, przeznaczona na rynek aftermarketowy. Podczas rozmów poruszono również kwestie oszczędności paliwa, wydłużania przebiegów między wymianami oleju i rosnących wymagań wobec środków smarnych.
Oferta Petronas obejmuje produkty do samochodów osobowych, dostawczych i ciężarowych, a także maszyn rolniczych. Na targach TransLogistica Poland firma skupiła się na rozwiązaniach dla transportu ciężkiego. – Dzisiaj wystawiamy się z produktem Urania Green do samochodów dostawczych i ciężarowych – mówi Michał Furman z Petronas.
Urania Green to linia olejów silnikowych przeznaczona na rynek niezależny. Jej rozwój wykorzystuje doświadczenia zdobywane przez Petronas podczas współpracy z Iveco, z którym firma rozwija markę Urania Blue. Przedstawiciel Petronas zwraca uwagę na szeroki zakres specyfikacji produktów. W portfolio znajdują się oleje odpowiadające wymaganiom takich producentów jak Mercedes-Benz, MAN czy DAF. Firma wskazuje również na konkurencyjność cenową oferty.
– Wyróżniamy się tym, że nasze ceny są o około 10–15% bardziej przystępne – podkreśla Michał Furman.
Oprócz olejów silnikowych Petronas oferuje także oleje przekładniowe i płyny chłodnicze.

Drugim ważnym tematem obecnym w rozmowach na targach była sytuacja branży transportowej i rosnące znaczenie kontroli kosztów. Danuta Michałus-Sokołowska, menadżer ds. marketingu w centralnej i północnej Europie Petronas zwraca uwagę, że polski rynek pozostaje jednym z najważniejszych w Europie. Fiirmy transportowe działają obecnie w dynamicznie zmieniających się warunkach. - Ten rok pokazał, że na rynku przetrwają firmy, które potrafią odpowiadać na dynamiczne zmiany - mówi. Jak zaznacza, istotną częścią kosztów funkcjonowania flot są paliwo i oleje. Dlatego Petronas rozwija ofertę z uwzględnieniem możliwości ograniczania zużycia paliwa i całkowitych kosztów eksploatacji pojazdów.
– Staramy się dostosowywać naszą ofertę do zmieniających się warunków. Przede wszystkim zależy nam na tym, aby nasze produkty pomagały redukować zużycie paliwa. Zwracamy też uwagę na całkowite koszty eksploatacji – podkreśla Danuta Sokołowska. Potencjalne oszczędności paliwa związane z zastosowaniem odpowiednich produktów mogą wynosić od 3 do 5%. Nasz rozmówczyni zaznacza jednak, że rzeczywisty efekt należy sprawdzić w konkretnych warunkach pracy floty. – Najlepiej zweryfikować to na własnym taborze. Dlatego proponujemy klientom testy, podczas których sprawdzamy, ile dany olej rzeczywiście pozwala zaoszczędzić. Chodzi o to, żeby patrzeć na olej nie jak na jednorazowy wydatek, ale jak na inwestycję. Ważne jest podejście całościowe: oszczędność paliwa, możliwość wydłużenia przebiegów i ogólne koszty eksploatacji – mówi Danuta Sokołowska.
Oleje niskolepkościowe również w transporcie ciężkim
W rozmowie pojawił się także temat rozwoju technologii środków smarnych i dostosowywania ich do wymagań kolejnych generacji silników. Petronas prowadzi w tym zakresie prace badawcze, również we współpracy z producentami pojazdów. Jednym z kierunków jest rozwój olejów o niskiej lepkości, które znajdują zastosowanie również w silnikach ciężarowych.
– Jesteśmy jednym z nielicznych producentów oferujących oleje o lepkości 0W-16. Niska lepkość, którą znamy bardziej z samochodów osobowych, wchodzi również do silników Heavy Duty – zaznacza przedstawicielka Petronas. Firma podkreśla również znaczenie wsparcia technicznego dla klientów i serwisów. Obejmuje ono badania oraz wspólne rozwiązywanie problemów związanych z eksploatacją pojazdów.
Niedobór kadr kolejnym wyzwaniem branży
Podczas targowych rozmów poruszono również kwestię niedoboru pracowników w branży transportowej. Petronas deklaruje zaangażowanie w inicjatywy wspierające rozwój młodych talentów. – Petronas jest partnerem programu, który rozwija młode talenty. Zależy nam na tym, żeby nie traktować branży fragmentarycznie, ale starać się rozwiązywać również jej problemy – mówi Danuta Sokołowska.



Komentarze (0)