Paliwa i oleje

Chemia w warsztacie

Paliwa i oleje

Artykuł sponsorowany

25 dni temu  11.03.2020, ~ Administrator   

Pomysł na proste i szybkie usługi wykonywane przy okazji wymiany oleju
Strona 1 z 2

Okresowa wymiana oleju to to chyba najpopularniejsza czynność serwisowa. To również idealny moment, aby zaproponować klientowi inne usługi, które są technicznie uzasadnione i co ważne generują dodatkową marżę warsztatowi. Najważniejsze i bezcenna jest jednak reakcja klienta, który „gołym okiem „zauważy” różnice w pracy silnika.

Materiał prasowy Liqui Moly

Współczesne silniki to system naczyń połączonych. Projektowane są w taki sposób, aby przejść test homologacyjny i tak aby mogły wykazać się małą emisją dwutlenku węgla i tlenków azotu. Nikt nie interesuje się tym jak taki silnik będzie sprawdzał się po przejechaniu 100.000 kilometrów. Okazuje się, że bardzo precyzyjna aparatura wtryskowa, delikatne zawory EGR i filtry DPF niedomagają bardzo szybko. Co ciekawe tak „zapuszczony „silnik truje znacznie bardziej niż jednostki sprzed 10 czy 20 lat. Oczywiście wątek ekologiczny nie jest jedynym. „Lejące „wtryski bardzo szybko doprowadzą do zatkania DPF, zakleją EGR i kolektor ssący a stąd już bardzo szybka droga do rozrzedzenia oleju, usterki koła dwumasowego a w ekstremalnych przypadkach może dojść do obrócenia panewki i zatarcia silnika. To samo dzieje się w nowoczesnych silnikach z bezpośrednim wtryskiem benzyny. Duże wysilenie i tendencja do odkładania nagaru na zaworach dolotowych sprawiają kłopoty już po 50-60 tysiącach kilometrów. Na domiar złego samo przyczyniamy się pogorszenia stanu nowoczesnych jednostek. Należy pamiętać i patrzeć niejako przez „palce” na zalecenia producentów odnośnie wymiany oleju co 30.000 kilometrów. Te sztucznie wydłużone przebiegi są „wymuszone” na producentach silników przez firmy flotowe i … unijnych urzędników. Tak to urzędnicy premiują producentów za redukcję ilości materiałów eksploatacyjnych. Niestety wydaje się, że w rachunku ciągnionym skrócone zużycie silnika generuję potrzebę wyprodukowania większej ilości silników i całych samochodów a to wydaje się bardzo nie ekologiczne…

No dobrze, ale czy nie ma już dobrych silników?

Oczywiście że są, ale wymagają większej troski ze strony mechaników i kierowców. Po pierwsze nie należy użytkować samochodu w trybie long life. Po drugie podczas okresowego przeglądu (co 10-15.000) kilometrów oprócz samej wymiany oleju należy przeprowadzić kilka dodatkowych operacji.

Poleć innym

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 11

  • 3
    ZADOWOLONY
  • 1
    ZASKOCZONY
  • 3
    POINFORMOWANY
  • 4
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony