Paliwa i oleje

Paliwa i oleje

miesiąc temu  18.10.2018, ~ Administrator   

Syntetyk nie dla klasyka – a może jednak? Eksperci mają głos

Oleje przeznaczone do współczesnych samochodów różnią się parametrami, składem, ale przede wszystkim wymaganiami, które są im stawiane

Strona 1 z 4

O prawidłowym doborze oleju silnikowego pisaliśmy nie raz i nie dwa. Jednak kwestia ta dotyczy nie tylko współczesnych samochodów, które to spełniać muszą rygorystyczne normy, a jednocześnie dostarczać użytkownikowi przyjemności z bezawaryjnej jazdy. Właściciele pojazdów zabytkowych zmagają się z podobnym problemem, wynikającym raczej z odwrotnej sytuacji – to co najlepsze dla nowoczesnego samochodu nasz ukochany zabytek może poważnie uszkodzić...

Czym różnią się oleje silnikowe do samochodów zabytkowych od tych, którymi zalewamy silniki współcześnie produkowanych aut? M.in. o to dlaczego nie powinno się używać do klasyków olejów przeznaczonych do najnowszych samochodów, zapytaliśmy ekspertów.

– Oleje do najstarszych silników aut zabytkowych były w 100% mineralne i jednosezonowe, nie były przystosowane do filtrów oleju, gdyż tych jeszcze nie montowano – wyjaśnia Grzegorz Kawka, kierownik działu technicznego Ravenol. – Jako kolejne pojawiły się oleje z pierwszymi prostymi dodatkami, które zostały przystosowane do użytkowania także z filtrami oleju. Jeszcze później powstały oleje wielosezonowe o właściwościach całorocznych, przy czym baza była wciąż w mineralna.

Obecnie najlepszymi olejami silnikowymi są te syntetyczne, których podstawowa zaleta staje się wadą w przypadku zastosowania w samochodach wiekowych – mowa o znakomitej wręcz zdolności do usuwania z silnika wszelkich zanieczyszczeń. W jednostkach o dużym przebiegu, a jakby nie patrzeć – z takimi mamy do czynienia w przypadku aut zabytkowych – znajduje się sporo nagromadzonych przez lata zanieczyszczeń. Nie wszystkie dotarły bowiem wraz z olejem do filtrów, znajdując sobie miejsce w zakamarkach silnika, niekiedy wręcz go uszczelniając. Co by było, gdyby dotarł do nich olej syntetyczny? Nietrudno przewidzieć: osad zostałby wypłukany, a to niemal natychmiast spowodowałoby zapchanie filtra oleju.
Czym w takim razie zalewać jednostki napędzające auta zabytkowe? Przeznaczone są do tego specjalne linie olejów, które od tych do pojazdów produkowanych współcześnie różnią się praktycznie wszystkim – od składu bazy, po zupełnie inne dodatki uszlachetniające.

– Oleje silnikowe przeznaczone do pojazdów zabytkowych produkowane są z surowców zbliżonych składem i parametrami do stosowanych kilkadziesiąt lat temu – wyjaśnia Bogdan Ptak, dyrektor ds. motoryzacyjnych środków smarnych, Fuchs Oil Corporation. – Dawniej głównym surowcem do produkcji były mineralne oleje bazowe, a pakiety dodatków – w tym detergenty – były mniej wydajne, ale też i mniej agresywne. 
Oleje przeznaczone do współczesnych samochodów różnią się parametrami, składem, ale przede wszystkim innymi wymaganiami, które są im stawiane. Wszak kiedyś nie było systemów oczyszczania spalin czy start-stop, nie było też olejów low SAPS, które stanowią większość nowoczesnych olejów, a mają obniżoną zawartość m.in. ZDDP – dodatku chroniącego silniki samochodów zabytkowych (ale także wyczynowych) przed zużyciem.

Poleć innym

GALERIA ZDJĘĆ

Znaczenie przy wyborze oleju mają także stan silnika i jego przeznaczenie. Weźmy dla przykładu pojazdy przechowywane w muzeach, z myślą o których opracowane zostały oleje konserwujące
Znaczenie przy wyborze oleju mają także stan silnika i jego przeznaczenie. Weźmy dla przykładu pojazdy przechowywane w muzeach, z myślą o których opracowane zostały oleje konserwujące
Mimo tak wielu różnic oleje silnikowe – czy do oldtimerów, czy do pojazdów nowych – od lat spełniają te same podstawowe funkcje
Znakomita zdolność do usuwania z silnika wszelkich zanieczyszczeń dyskwalifikuje oleje syntetyczne jako polecane do aut zabytkowych

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 2

  • 1
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 1
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (1)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~ qwas 1 26 dni temu W latach 80 =tych, chyba, wlałem po remoncie silnika VW garbusa chłodzonego wiatrem, olej syntetyczny i silnik "chwycił" na jednym z tłoków. Tłoki i cylindry były nowe. Zmieniłem olej na mineralny i chodził bez problemów.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
do góry strony