Paliwa i oleje

Wydarzenia

miesiąc temu  28.04.2024, ~ Michał Żak - ,   Czas czytania 4 minuty

Wodór sprawdzony w Rajdzie Dakar 2024

Pojazd ze spalinowym silnikiem na wodór dotarł do mety rajdu w programie Dakar Future Mission 1000. Nieemitujący CO2 prototyp wyposażony w technologie wodorowe Toyoty pokonał całą trasę bez żadnej awarii. Zebrane dane i doświadczenia pozwolą udoskonalić silniki wodorowe i wprowadzić je na rynek.

Prototyp HySE-X1 z nieemitującym CO2 spalinowym silnikiem wodorowym potwierdził jakość i niezawodność tej nowatorskiej technologii, docierając do mety Rajdu Dakar 2024. Wodorowy buggy opracowany przez konsorcjum Toyoty, Kawasaki i partnerów zajął czwarte miejsce w programie Dakar Future Mission 1000, w którym rywalizowało 10 pojazdów o alternatywnych napędach. Udział w najtrudniejszym rajdzie świata pozwolił zebrać cenne dane, które przyspieszą rozwój technologii małych silników spalinowych na wodór.

- Rajd Dakar to dla nas doskonała okazja do testów. Podczas najtrudniejszego rajdu terenowego na świecie sprawdziliśmy nasz pojazd w temperaturach od 10 do ponad 30 stopni Celsjusza, na różnych wysokościach od poziomu morza do 1200 m n.p.m., w wielu różnych sytuacjach, co pomogło nam zidentyfikować problemy i wyznaczyć kierunki dalszego rozwoju. To przyspieszy prace naszego zespołu nad seryjnym wodorowym silnikiem spalinowym dla małych pojazdów - powiedział Masaaki Ichikawa, zastępca szefa projektu HySE w Toyota Gazoo Racing.

Rajdowy buggy z silnikiem na wodór

Pojazd został opracowany przez firmę HySE (Hydrogen Small mobility & Engine technology) zajmującą się badaniami nad małymi silnikami wodorowymi. HySE to konsorcjum badawczo-rozwojowe założone przez Toyotę, Kawasaki, Suzuki, Hondę, Yamahę oraz Kawasaki Heavy Industries, którego głównym celem jest rozwój transportu neutralnego klimatycznie.

HySE-X1 powstał na zmodyfikowanym podwoziu zespołu Overdrive Racing, który wielokrotnie startował w Rajdzie Dakar Toyotą Hilux. Buggy został wyposażony w trzy zbiorniki wodoru z Toyoty Mirai, system kontroli bezpieczeństwa instalacji wodorowej oraz inne technologie Toyoty wypracowane podczas startów wodorowej GR Corolli H2 Concept w wyścigach długodystansowych. Za napęd odpowiada chłodzony cieczą silnik motocyklowy Kawasaki o pojemności 1,0 l, dostosowany do paliwa wodorowego. Jest to 4-cylindrowa, 16-zaworowa jednostka DOHC z doładowaniem.

Buggy ma 3 530 mm długości, 2 070 mm szerokości, 1 700 mm wysokości i waży 1 500 kg. Kabina HySE-X1 niewiele różni się od wnętrza typowego pojazdu rajdowego. Fotel kierowcy jest umieszczony nieco wyżej ze względu na zamocowane pod nim zbiorniki wodoru. Na konsoli centralnej zamontowano dodatkowy ekran, na którym wyświetlane są kluczowe dane, takie jak pozostała ilość wodoru, zasięg auta, a także ciśnienie w zbiornikach i ich temperatura.

- HySE-X1 prowadzi się porównywalnie do standardowego, benzynowego buggy. Auto jest dynamiczne, ma dobre właściwości jezdne i daje mnóstwo przyjemności z jazdy. Kwestią wymagającą dalszych prac rozwojowych jest zużycie paliwa, które okazało się wyższe, niż się spodziewaliśmy. Pracowaliśmy nad tym przez cały rajd i już po pierwszym tygodniu uzyskaliśmy znaczącą poprawę - ocenił Jamie Campbell, kierowca HySE-X1 w Rajdzie Dakar.

Dwa tygodnie za kierownicą wodorowego buggy na trasie Dakar Future Mission 1000 potwierdziły, że auto jest bezpieczne, niezawodne i łatwo się prowadzi. „Wysoki moment obrotowy pozwolił bez problemu pokonywać piach i wydmy. Nie musiałem się martwić, że utkniemy. Parametry napędu zostały skalibrowane bardzo dobrze. Pojazd rozpędza się maksymalnie do 125-130 km/h. Kilka razy zdarzyło nam się rozwinąć taką prędkość, ale najważniejsze było dla nas, by każdego dnia dotrzeć do mety. Pojazd nie sprawiał problemów technicznych nawet w ekstremalnych warunkach typowych dla odcinków specjalnych Rajdu Dakar. Dzięki jego niezawodności oraz bezwypadkowej jeździe nasi mechanicy nie mieli wiele roboty” – dodał Jamie Campbell.

Bezemisyjna przyszłość rajdów terenowych

Program Dakar Future Mission 1000 został zorganizowany w ramach Rajdu Dakar już po raz czwarty. Ma zachęcić producentów samochodów do opracowania nowej generacji technologii napędów neutralnych klimatycznie, takich jak silniki wodorowe, napędy elektryczne, paliwa syntetyczne czy biopaliwa. Dakar Future Mission 1000 pełni rolę pilotażu, który ma doprowadzić do otwarcia głównej rywalizacji Rajdu Dakar na alternatywne paliwa i bezemisyjne napędy już w 2030 roku. W tegorocznej edycji na starcie stanęły pojazdy elektryczne, wodorowe oraz hybrydy.

Fot. Toyota

Komentarze (0)

dodaj komentarz
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony