Opony osobowe

AKCJA ZIMA

ponad rok temu  20.11.2017, ~ Administrator - ,   Czas czytania 3 minuty

Korki na letnich oponach w czasie śniegu

Taki dzień jak dziś jednoznacznie pokazuje, dlaczego jazda na oponach z homologacją zimową jest zasadna, a przede wszystkim ważna dla bezpieczeństwa na drodze i sprawniejszego dotarcia do pracy rano. Nadal wielu kierowców nie zmieniło opon, co w dużej mierze przyczynia się do stłuczek, wypadków, korków i utrudnia znacząco życie.

Jazda na oponach zimowych lub całorocznych to najprostszy i najtańszy krok do zmniejszenia wypadków i stłuczek na drogach. Kierowca w ciągu 5-6 lat i tak zużyje 2 komplety opon – obojętnie czy jeździ tylko na letnich, całorocznych czy kupi jeden komplet letnich, a drugi zimowych. Choć w naszym kraju nadal nie ma przepisów odnośnie opon zimowych, to jednak należy pamiętać, że w takim klimacie nietrudno o poślizg w czasie jesienno-zimowej słoty na drogach – warunki często zmieniają się z godziny na godzinę i z pogodnego jesiennego dnia momentalnie wjeżdżamy w śnieżną wichurę. Dlatego tak ważne jest, żeby opony zmienić zanim zacznie się zima.

Nowoczesne ogumienie z homologacją zimową oznaczone płatkiem śniegu na tle góry nawet przy temp. +10 st. C dorównuje oponom letnim – także na suchej nawierzchni, a daje znacznie lepszą przyczepność kiedy robi się chłodniej i dochodzą opady deszczu, deszczu ze śniegiem i tym bardziej śniegu.

Używanie opon zimowych lub całorocznych jednoznacznie pozytywnie wpływa na hamowanie i przyczepność samochodu. Testy porównujące opony letnie z zimowymi pokazują nam, jak bardzo ogumienie adekwatne do danego sezonu (temperatury, wilgotności i śliskości nawierzchni) pomaga kierowcy w kontroli nad autem. Homologowane opony zimowe, czyli posiadające tzw. symbol alpejski – płatek śniegu na tle trzech szczytów górskich, dają duży margines bezpieczeństwa, czyli lepszą przyczepność i krótszą drogę hamowania, która często zapobiega kolizjom, a nieraz potrafi uratować życie. Opony letnie już w temperaturach poniżej 7-10 stopni C stają się coraz twardsze i mają wydłużoną drogę hamowania w porównaniu do opon zimowych – różnica może wynieść nawet ponad 10 metrów, a to są dwie długości dużego samochodu.

Na bezpieczeństwie nigdy nie warto oszczędzać. Raport Komisji Europejskiej dowodzi, że używanie opon zimowych zmniejsza ryzyko wypadku aż o 46 proc. U wszystkich naszych sąsiadów, oprócz Ukrainy, obowiązuje wymóg jazdy na oponach zimowych lub całorocznych. Takie przepisy są już w 26 państwach w Europie. Co ciekawe, nie tylko w krajach skandynawskich czy na Wchodzie, ale także na południu, m.in. w Słowenii, Chorwacji czy we Włoszech. Wszędzie tampo wprowadzeniu wymogu jazdy na zimowych oponach od później jesieni do wczesnej wiosny zanotowano zmniejszenie liczby wypadków, w tym także stłuczek. To akurat nie dziwi, bo opony zimowe zapewniają dużo lepszą przyczepność i skracają drogę hamowania kiedy robi się chłodno. Dlatego w znakomitej większości państw, gdzie jest wymóg jazdy na oponach zimowych, jest to określone datą kalendarzową. Tak jest po prostu łatwiej dla kierowców i nie muszą się zastanawiać czy wyjeżdżając do pracy na oponach letnich nie zostaną zatrzymani przez policję, kiedy spadnie śnieg w czasie drogi powrotnej. W Polsce 78% badanych popiera pomysł wprowadzenia wymogu jazdy na oponach zimowych lub całorocznych z homologacją zimową. Wzrastająca świadomość polskich kierowców daje nadzieję na to, że coraz więcej osób będzie jeździć na oponach zimowych lub całorocznych – teraz aż jedna trzecia z nich naraża siebie i innych używając opon letnich jesienią i zimą.

Pamiętajmy – lepiej założyć opony zimowe nawet kilka dni za wcześnie niż jeden dzień za późno. 

Autorem komentarza jest Piotr Sarnecki, dyrektor generalny Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego.

Komentarze (0)

dodaj komentarz
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony