Któż nie zna i nie korzysta... WD-40 to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek na świecie — nie tylko w warsztatach czy garażach, ale i w domowych szufladach. Choć każdy z nas wie, do czego służy ta wszechstronna substancja, niewiele osób zna prawdziwą historię jej składu i to, dlaczego jego pełna formuła pozostaje jedną z najlepiej strzeżonych tajemnic przemysłu chemicznego.
Narodziny produktu i nazwy
Historia WD-40 sięga 1953 roku, kiedy to w małym laboratorium Rocket Chemical Company w San Diego w Stanach Zjednoczonych naukowcy próbowali stworzyć środek, który wypierałby wodę z powierzchni metalowych i chronił je przed korozją. Po 39 nieudanych próbach, dopiero 40-ta formuła przyniosła efekt — stąd nazwa WD-40, która oznacza „Water Displacement, 40th formula” (czyli „wypieranie wody — 40. formuła”).
Pierwotnie preparat powstał z myślą o zastosowaniach lotniczych — m.in. do ochrony zewnętrznych elementów rakiet przed korozją — ale szybko zyskał popularność poza przemysłem.
Dlaczego skład jest tajny — strategia handlowa, nie naukowa
W przeciwieństwie do wielu produktów chemicznych, WD-40 nigdy nie został opatentowany. Patent wymagałby pełnego ujawnienia składu i proporcji składników, a po jego wygaśnięciu informacje stałyby się publiczne. Zamiast tego firma wybrała strategię tajemnicy handlowej, która — o ile formuła pozostaje nieznana — chroni produkt bezterminowo.
Taka decyzja nie jest w branży chemicznej powszechna, ale ma swoje plusy — tajemnica formuły sprawiła, że produkt stał się niemal legendarny. Podczas gdy konkurencyjne firmy mogłyby łatwo skopiować znany przepis po wygaśnięciu patentu, WD-40 może polegać na swojej nieujawnionej kombinacji składników jako unikatowej przewadze.
Gdzie i jak przechowywana jest tajemnica
Najbardziej fascynującym elementem tej historii jest to, jak wyjątkowo strzeże się samej receptury:
- Oryginalna formuła jest zapisana w postaci rękopisu, który znajduje się w sejfie bankowym w San Diego, w skrytce Bank of America.
- W ciągu ostatnich dekad notatnik z zapisanym składem był wyjmowany z sejfu tylko kilka razy przy bardzo szczególnych okazjach.
- Sam dostęp do niego jest obwarowany umowami o poufności, kluczami bezpieczeństwa i często należy do najwyższej kadry zarządzającej. Nawet długoletni pracownicy działu R&D nigdy nie widzieli pełnej wersji receptury — pracują na specjalnych, „kodowanych” wersjach.
Według najnowszych relacji szef firmy, Steve Brass, uzyskał dostęp do tej notatki dopiero po ponad 30 latach pracy w WD-40 Company.
Co wiemy o składzie i co jest mitem
Mimo że pełny przepis jest strzeżony, szczegółowe dane bezpieczeństwa i niezależne analizy dają pewne wskazówki, co produkt zawiera — ale nie w formie, która pozwoliłaby go odtworzyć:
- Z ogólnodostępnych informacji wynika, że WD-40 składa się głównie z mieszanki węglowodorów o niskiej ciśnieniu pary oraz lekkich olejów mineralnych.
- Produkt nie zawiera np. silikonów, chlorofluorowęglowodorów (CFC) czy wody.
- Firma aktywnie prostuje nieprawdziwe twierdzenia, które krążą w sieci — np. że WD-40 miałby zawierać olej rybny czy ekstrakty z owoców.
Marketing, legenda i realna wartość tajemnicy
O tym, że sekret formuły to nie tylko ochrona przed konkurencją, ale także potężne narzędzie marketingowe, świadczą działania firmy i medialne anegdoty. Przenoszenie zapisu receptury przy użyciu opancerzonego transportu, czy symboliczne prezentacje formuły podczas jubileuszy, podkreślają wyjątkowość tej tajemnicy.



Komentarze (0)