Układ hamulcowy

Układ hamulcowy

1 godzin temu  16.09.2026, ~ Piotr Łukaszewicz - ,   Czas czytania 3 minuty

Gotowi na Euro 7? Roberto Caravati z Brembo o hamulcach, emisjach i przyszłości aftermarketu [WYWIAD]

Elektryfikacja, systemy autonomicznej jazdy i Euro 7 zmieniają rynek części zamiennych. Dla producentów hamulców oznacza to nie tylko nowe produkty w ofercie, ale również konieczność przygotowania warsztatów do obsługi coraz bardziej skomplikowanych układów.

O tym, co dziś dzieje się na rynku aftermarketowym, jak Brembo przygotowuje się do Euro 7 i jakie rozwiązania trafiają do oferty, rozmawialiśmy na targach Automechanika Frankfurt z Roberto Caravatim, Aftermarket GBU Chief Officer w Brembo.

Jakie są dziś najważniejsze trendy na rynku aftermarket? Podczas swojej prezentacji dużo mówił pan o szkoleniach i wsparciu mechaników.

Obserwujemy kilka dużych trendów. Pierwszym i prawdopodobnie najważniejszym jest coraz wyraźniejszy podział rynku między marki własne a marki premium. Jak można zobaczyć na naszym stoisku, mamy szeroką gamę produktów i jesteśmy odpowiedzią na potrzeby najwyższego segmentu rynku.

Całkowicie zgadzam się jednak, że szkolenia są absolutnie niezbędne. Wraz z elektryfikacją i rozwojem autonomicznej jazdy nasz klient końcowy, czyli przede wszystkim właściciel warsztatu i mechanik, chce mieć pewność, że wie, co powinien zrobić. Nie chodzi już tylko o to, żeby dotknąć produktu czy go zobaczyć. Mechanik chce mieć pewność, że wykonuje swoją pracę prawidłowo, albo zdobyć wiedzę potrzebną do obsługi nowego samochodu. Dlatego szkolenia są dla nas naprawdę bardzo ważnym obszarem.

Przejdźmy do Euro 7. Co ta regulacja zmienia z punktu widzenia Brembo?

W rzeczywistości jesteśmy już gotowi. Mamy szczęście, ponieważ jesteśmy międzynarodową firmą, która w 100 procentach koncentruje się na układach hamulcowych. Jesteśmy firmą o obrotach sięgających prawie 4 miliardów euro, zatrudniającą około 16 tysięcy osób. Mamy ponad tysiąc inżynierów, którzy pracują właśnie w tym obszarze, więc jesteśmy przygotowani.

Mamy rozwiązanie i jesteśmy w 100 procentach gotowi na Euro 7, nawet jeśli w przypadku rynku aftermarketowego nadal nie znamy dokładnej daty wejścia odpowiednich przepisów w życie. Mamy rozwiązanie o nazwie Greenance – to połączenie słów „green” i „performance”. W przypadku Greenance Plus jesteśmy w stanie ograniczyć emisję nawet o 90 procent, jednocześnie gwarantując ten sam poziom osiągów.

Jakie konkretnie rozwiązania zastosowaliście w nowych produktach – tarczach, klockach i zaciskach?

Pierwszą innowacją jest właśnie Greenance Plus. To rozwiązanie, które wprowadzamy na rynek. Gwarantujemy redukcję emisji nawet o 90 procent, przy zachowaniu bardzo dobrego poziomu osiągów. Drugim obszarem są zaciski. Wprowadzimy produkty z pewnymi zmianami dotyczącymi powłoki, między innymi w zakresie odporności na korozję. Mamy również części, które przeszły test odporności na działanie mgły solnej trwający 180, a nawet 240 godzin. Dzięki temu możemy ograniczyć korozję.

Jeśli chodzi o klocki hamulcowe, to jest to dla nas bardzo ważny temat. Od grudnia 100 procent naszych klocków jest pozbawionych miedzi. Dodatkowo w każdym opakowaniu klocków znajdują się kompletne akcesoria potrzebne do ich montażu.

Na koniec chciałbym zapytać o Polskę. Jak wygląda wasz biznes w naszym kraju i jakie są plany dotyczące polskich zakładów? Jak postrzegacie polski rynek?

Polska jest świetnym krajem. Brembo jest Wam bardzo wdzięczne. Mamy imponujący zakład w Dąbrowie Górniczej, kolejny w Częstochowie i mniejszy w Niepołomicach. Polska jest dla nas dużym rynkiem. Nie zapominajmy też, że dotyczy to również aftermarketu. Wymienię tylko kilka firm – Inter Cars, Inter-Team, Motorol, Moto-Profil, Motogama. Mógłbym wymieniać dalej i pewnie o kimś bym zapomniał.

Jesteśmy więc bardzo wdzięczni polskiemu rynkowi. Myślę, że Polacy i polscy dystrybutorzy naprawdę doceniają to, co robimy, i bardzo lubią naszą markę. Naprawdę dziękuję całemu polskiemu rynkowi za to, co robi dla Brembo.

Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Piotr Łukaszewicz

Komentarze (0)

dodaj komentarz
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony