Recycling

Wydarzenia

7 miesięcy temu  05.08.2023, ~ Administrator - ,   Czas czytania 3 minuty

Odzyskiwanie metali z odpadów elektronicznych

Fundacja Środowiskowa Audi finansuje badania nad nowym procesem recyklingu. Projekt prowadzony przez Uniwersytet Górnictwa i Technologii we Freibergu koncentruje się na opracowaniu wszechstronnej "techniki pęsety" do selektywnej ekstrakcji indu, galu i cyny.

Fundacja Środowiskowa Audi połączyła siły z Uniwersytetem Górnictwa i Technologii we Freibergu (TU Bergakademie Freiberg) w celu zbadania nowych sposobów odzyskiwania surowców w procesie recyklingu. Pierwiastki takie jak ind, gal, a nawet cyna, są niezbędne dla nowoczesnych technologii, takich jak światłowody, fotowoltaika i półprzewodniki, ale ich zasoby są ograniczone. Każde urządzenie elektroniczne składa się z komponentów zawierających te właśnie pierwiastki. W założeniach projektu, surowce te mają być odzyskiwane ze spalanych odpadów za pomocą selektywnej ekstrakcji. Obecnie są one często marnowane, gdy komponenty elektroniczne są wyrzucane do odpadów domowych. Nowy proces ma na celu utrzymanie tych cennych metali technologicznych w obiegu.

Potencjał odpadów elektronicznych

W 2019 r. w Niemczech zużyto około 16 ton surowców pierwotnych na mieszkańca. Obejmuje to wszystkie surowce wydobywane ze źródeł naturalnych, oprócz biomasy i paliw kopalnych, a także rudy żelaza, miedzi, ołowiu i cynku. Te ostatnie muszą być obecnie niemal w całości do Niemiec importowane. Surowce metaliczne są jednak zasobami wyczerpywalnymi - często rzadkimi lub występującymi jedynie w rozproszonych lokalizacjach. Co więcej, rudy zawierają również duże ilości tzw. ślepej skały, co oznacza, że metale nie występują w czystej postaci i zanim będą mogły zostać przetworzone, muszą zostać wyodrębnione przy użyciu złożonych procesów chemiczno-termicznych. Niemniej jednak są one niezbędne dla wielu technologii przyszłości, w tym dla elektromobilności, telekomunikacji i fotowoltaiki. Światowa Rada Zasobów Organizacji Narodów Zjednoczonych przewiduje, że do 2030 roku popyt na nie wzrośnie na całym świecie. Wynika to z faktu, że zapotrzebowanie na surowce, metale i wytwarzane z nich półprzewodniki rośnie wraz z rosnącą liczbą urządzeń elektrycznych. Ich elektronika sterująca składa się z niestandardowych elementów półprzewodnikowych, które z kolei nie mogą osiągnąć swojej wydajności bez rzadkich pierwiastków.

Jednak te rzadkie, ważne elementy są często nieumyślnie i bezpowrotnie tracone. Wiele osób omyłkowo wyrzuca małe urządzenia elektryczne, takie jak latarki, pamięci USB, wtyczki i kable do ładowania, a nawet telefony komórkowe do odpadów domowych zamiast oddawać je do punktów zbiórki e-odpadów. W Niemczech odpady z gospodarstw domowych są zazwyczaj poddawane recyklingowi termicznemu - są spalane. Cenne surowce nie są przez to skutecznie odzyskiwane i kierowane do użytku przemysłowego, ale pozostają w żużlu lub popiele. Ten z kolei jest składowany na wysypiskach, przez co interesujące technologicznie elementy również wypadają z cyklu i tym samym nie trafiają do dalszego wykorzystania. W tym miejscu pojawia się projekt badawczy dotyczący selektywnej ekstrakcji indu, galu i cyny, finansowany przez Fundację Środowiskową Audi.

Projekt ma na celu wydobycie metali zawartych w popiele lotnym lub żużlu po spaleniu odpadów z gospodarstw domowych, w celu ich późniejszego wykorzystania w nowych produktach. Dzięki ponownemu wykorzystaniu i recyklingowi, surowce nie muszą być wydobywane z ziemi, co może zmniejszyć wpływ górnictwa na środowisko i na emisje.

Fot. Grupa Audi

Komentarze (0)

dodaj komentarz
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony