Kierowcy wchodzą w stan „flow”
Największym dreszczykiem emocji wyróżniała się próba, w której uczestnicy prowadzili samochód wyścigowy McLaren Artura GT4. Ten scenariusz wykazał najwyższy poziom pobudzenia mózgu i ciała, połączony z najsilniejszymi oznakami pełnego zaangażowania poznawczego i fizycznej kontroli. U uczestników testu zaobserwowano również sygnatury stanu „flow”, w którym działali na granicy swoich możliwości. Aktywność mózgu związana z głębokim skupieniem była najwyższa, czujność i zaangażowanie organizmu były podwyższone, a ruchy oczu świadczyły o intensywnej koncentracji.
Kierowcy McLarena podczas pokonywania zakrętów dłużej utrzymywali wzrok na idealnej linii wyścigowej (średnio 70 fiksacji typu „apex-lock” na minutę) i mrugali bardzo rzadko (zaledwie 2,5 raza na minutę – wyjątkowo mało w porównaniu z 15–20 mrugnięciami w stanie spoczynku). Wszystko to wskazuje, że mieli poczucie pełnej kontroli i zanurzenia w doświadczeniu jazdy.
Podczas przyjemnego „dreszczyku emocji” przednia część mózgu – obszar odpowiedzialny za uwagę i podejmowanie decyzji – wykazuje więcej fal mózgowych theta, związanych z głębokim skupieniem, przy zachowaniu prawidłowej aktywności alfa kojarzonej ze spokojną czujnością. Ten pozytywny wzorzec najsilniej występował podczas sesji testowych w McLarenie Artura GT4 i jednomiejscowych gokartach: w badaniach EEG odnotowano wysoką aktywność theta czołowo-pośrodkową (4–8 Hz) oraz umiarkowaną aktywność alfa (8–12 Hz).
Ekscytacja i strach
Ekscytacja i strach mogą dawać podobne odczucia fizyczne, ale badanie Castrol EDGE „Dreszczyk emocji podczas jazdy” pokazuje, że mózg reaguje na nie bardzo różnie. Stan strachu był najbardziej widoczny w teście przejazdu pasażerskiego Palmer JP-LM, w którym badanie wykazało więcej szybkich fal mózgowych beta, związanych ze stresem i lękiem, podczas gdy aktywność theta związana ze skupieniem oraz uspokajająca aktywność alfa spadły. Odzwierciedla to mózg, który zaczyna być przeciążony zamiast w pełni zaangażowany: z wysoką aktywnością beta oraz wyraźnym spadkiem aktywności alfa i theta – sygnaturami przeciążenia poznawczego.
Podczas gdy o dreszczyku emocji świadczy płynne, antycypujące spojrzenie, w stanie strachu sprzęt do śledzenia wzroku rejestrował nieregularne i reaktywne ruchy oczu. Na przykład w przeciwieństwie do sytuacji, gdy uczestnicy prowadzili McLarena Artura GT4 (2,5 mrugnięcia i 70 fiksacji wzroku na minutę), podczas przejazdu z zawodowym kierowcą mrugali 40 razy, a przy pokonywaniu zakrętów zarejestrowano 190 odrębnych fiksacji wzroku.
Średnie tętno wyraźnie różniło się między poszczególnymi testami jazdy: podczas jazdy McLarenem osiągało szczyt przy wzroście o dodatkowe 43,8 uderzenia na minutę, podczas gdy podczas sesji terenowej wzrost wynosił dodatkowe 16 uderzeń na minutę. Jednak podwyższone tętno nie jest jednoznaczną oznaką dreszczyku emocji – pojawia się również w przypadku strachu. O dreszczyku emocji podczas jazdy świadczy raczej niska, lecz zmienna wartość HRV (zmienności rytmu serca), podczas gdy strach spycha HRV do bardzo niskich poziomów.
Badanie podkreśla, że intensywność nie jest tym samym co przyjemność; uzyskane dane z mózgu pomagają oddzielić intensywność (pobudzenie neurofizjologiczne) od kierunku emocjonalnego (pozytywnej lub negatywnej reakcji na sytuację).
Prędkość nie jest czynnikiem decydującym
Badanie Castrol podkreśliło również, że w wywoływaniu dreszczyku emocji podczas jazdy ważniejsze od samej prędkości są skupienie i poczucie kontroli. Spośród wszystkich scenariuszy jazdy dreszczyk emocji u uczestników osiągnął najwyższy poziom, gdy prowadzili samochód wyścigowy McLaren na torze. Jednak gdy jechali po torze jako pasażerowie samochodu wyścigowego Palmer JP-LM z podobnymi prędkościami, ocena dreszczyku emocji była najniższa w rankingu poszczególnych testów – niższa zarówno od sesji kartingowej, zrealizowanej przy stosunkowo niewielkich prędkościach, jak i od jazdy terenowej, w której średnia prędkość wynosiła zaledwie 5 mph / 8 km/h. Chociaż szybki przejazd pasażerski wykazał podwyższone markery reakcji neurofizjologicznej, dane wskazywały na lęk, a nie dreszczyk emocji.
Fot. Castrol



Komentarze (0)