Samochody ciężarowe

Samochody ciężarowe

4 godziny temu  02.01.2026, ~ Administrator - ,   Czas czytania 4 minuty

Naprawy powypadkowe kabin ciężarówek nadal opłacalne
Strona 1 z 2

Choć obecnie „żywot” współczesnych ciężarówek jest znacznie krótszy niż 20-30 lat temu, nadal można go skutecznie wydłużać. Dotyczy to zwłaszcza napraw powypadkowych, które dzięki nowoczesnym technologiom pozwalają szybko przywrócić pojazd do pracy i zapewnić mu dalszą eksploatację. Zainteresowanie tego typu usługami nie maleje, choć klienci bywają specyficzni i wymagający.

Warto zaznaczyć szczerze i uczciwie: nie każda kabina nadaje się do naprawy powypadkowej. Szoferki zmiażdżone w wypadkach kwalifikują się jedynie do złomowania. Jednak uszkodzenia małe i średnie można z powodzeniem wyeliminować. Pytanie brzmi: czy nie lepiej od razu kupić nową kabinę?

Wymiana szoferki?
Wymiana zniszczonej kabiny na nową wydaje się najszybszym i najprostszym rozwiązaniem. W praktyce często bywa inaczej. Zacznijmy od tego, że od kilku lat można zauważyć zmianę modelu produkcji pojazdów ciężarowych – pandemia, zaburzenia logistyczne i wahania gospodarcze sprawiły, że czas oczekiwania na nowe ciężarówki się wydłużył. Chcąc usprawnić procesy, producenci ograniczyli produkcję elementów „na zapas”. W rezultacie zakup nowej kabiny prosto z fabryki może okazać się logistycznie trudny.

Jaskrawym tego przykładem jest samochód testowy jednego z koncernów produkujących pojazdy użytkowe, który w wyniku wypadku stracił kabinę. Czas oczekiwania na nową wynosił 8 miesięcy, a jej koszt był dwukrotnie wyższy, niż się spodziewano. Dlaczego? Wyjęcie tak poważnego elementu pojazdu z harmonogramu produkcji oznacza koszty – nawet dla własnej sieci serwisowej, która chciała tego dokonać.

Opcją jest znalezienie kabiny na rynku części używanych. Jednak i tu pojawiają się problemy. Szoferki nie należą do towarów łatwo rotujących. Ponadto znalezienie takiego samego modelu może być czasochłonne, a nierzadko niemożliwe. Większość dostępnych kabin pochodzi z wypadków, których przecież nie sposób przewidzieć. Także koszty sprowadzenia nie są małe. Wymiana kabiny na nową może okazać się poważnym problemem, a trudny do oszacowania czas realizacji tylko generuje koszty. Dlatego lepiej zainteresować się naprawą powypadkową szoferki, zwłaszcza że współczesna technologia pozwala na bardzo zaawansowane odbudowy.


Technologie naprawy kabin są skuteczne i globalnie niedrogie


Nie każda kabina nadaje się do remontu powypadkowego, ale ta jak najbardziej


Posiadacze pojazdów specjalistycznych preferują naprawy powypadkowe

Plusy napraw powypadkowych
Największą zaletą naprawy jest czas. Zamiast szukać zamiennej kabiny, lepiej przeznaczyć go na remont. Doświadczone firmy potrafią sprawnie się z tym uporać, a im szybciej pojazd wróci do pracy, tym szybciej zacznie na siebie zarabiać. Mimo rosnących kosztów pracy i energii naprawa nadal jest rozwiązaniem ekonomicznie uzasadnionym, zwłaszcza jeśli uwzględni się całkowite straty wynikające z przestoju, w tym zerwanych kontraktów, kary umowne za niepodstawienie samochodu pod załadunek czy na usługę, koszty kierowcy czekającego na naprawę oraz utracone przychody.

Inną zaletą napraw powypadkowych jest możliwość skontrolowania przy okazji remontu innych podzespołów pojazdu – czynność, na którą często brakuje czasu podczas bieżących przeglądów. Z kolei sprowadzenie zamiennej kabiny może okazać się pułapką – często bywa niekompletna, a weryfikacja jej stanu wymagałaby zatrudnienia specjalisty... czyli pracownika warsztatu zajmującego się naprawami powypadkowymi. Inaczej dopiero na etapie montażu pojawiłby się kolejne przeszkody – a to brak jakiegoś elementu, a to brak kompatybilności.


Klienci o skromniejszych portfelach i budżetowi chętnie remontują kabiny


Ogromną wiedzę o kabinach mają firmy dokonujące remontów powypadkowych


Nową kabinę trudno „wyjąć” z harmonogramu fabryki

Kto preferuje remonty kabin?
Nie każdy przedsiębiorca będzie zainteresowany naprawą powypadkową kabiny. Wielkie floty pojazdów wynajmowanych lub leasingowanych nie mają na to czasu – po 3-5 latach i tak wymieniają cały tabor, a pojedyncze uszkodzone auta „giną w kosztach” takiej firmy lub leasingodawcy. Ich na to stać.

Natomiast do grupy najlepszych klientów warsztatów napraw powypadkowych należą firmy budżetowe, małe przedsiębiorstwa i rolnicy oraz użytkownicy pojazdów specjalistycznych. Dlaczego?

Organizacje budżetowe często nie mają wyjścia, gdyż nierzadko użytkują wiekowy sprzęt. Bywa, że trudno zdobyć całą kabinę do starego modelu śmieciarki czy zamiatarki. Może to być też zbyt kosztowne, gdy pojazd ma swoje lata, a jest rzadko używany, jak np. pługopiaskarka. Ponadto procedury przetargowe w tego typu podmiotach są zbyt czasochłonne, więc taniej jest wziąć się za remont ze środków bieżących.

Małe firmy i rolnicy po wypadku często są zablokowani – nie dysponując innym pojazdem na zastępstwo, skłaniają się ku szybkiemu remontowi. Zwłaszcza gdy pojazd jest z epoki bardziej liberalnych przepisów, więc wymiana na nowszy model przyniosłaby im więcej strat niż korzyści. Pojazdy bez ograniczników prędkości, tachografów, niespełniające najnowszych norm emisji spalin to często wartość sama w sobie – więc szkoda je złomować.

Komentarze (0)

dodaj komentarz
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony