Ogromna działka warsztatu pozwala wjechać do niego swobodnie i zaparkować wielu pociągom drogowym, jak ten zbliżający się do bramy
Na pewno nie można zazdrościć wysokiej przestępczości, nie do końca rozwiniętej infrastruktury energetycznej, która zawodzi w okresach wzmożonego zapotrzebowania na prąd. Trudno też pozyskać wysoce wykwalifikowane kadry. Sezonowość rolnictwa powoduje, że warsztaty mogą być skrajnie obciążone lub skrajnie bez zajęcia, dlatego niektóre sieci inwestują w proste placówki terenowe działające blisko wielkich farm czy plantacji – gotowe do pracy w czasie zbiorów.
Czy jest czego zazdrościć brazylijskim warsztatom? Jak widać – i tak, i nie. Na pewno prostsze wymagania i warunki pracy powodują, że tamtejsza gospodarka jest wysoce konkurencyjna. Tymczasem europejskie, wyśrubowane normy niejednokrotnie utrudniają, a nawet uniemożliwiają prowadzenie działalności na szerszą skalę. Choć warto też pamiętać, że to dzięki nim Brazylia tak ceni europejskie ciężarówki.
Grzegorz Teperek
fot. Volvo Trucks, Rivesa



Komentarze (0)