W niedzielę, 28 czerwca, zakończyła się 41. europejska edycja międzynarodowego konkursu Shell Eco-marathon. Na torze Silesia Ring w Kamieniu Śląskim blisko 1500 studentów z Europy i Afryki rywalizowało o jak najlepsze wyniki efektywności energetycznej swoich pojazdów. Podczas wydarzenia padł spektakularny rekord.
Polskie zespoły zakończyły tegoroczną edycję z imponującymi sukcesami – zespół Rotor z Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Krośnie ustanowił nowy rekord Polski w kategorii Prototype zasilanej etanolem (1692,56 km/l), zdobywając jednocześnie miejsce na podium, a Hydrogreen Team POLLUB – Hydra z Politechniki Lubelskiej otrzymał nagrodę Spirit of Shell Eco-marathon, przyznawaną w głosowaniu przez uczestników wydarzenia, za współpracę i ducha zespołowego.
Już po raz drugi Polska była gospodarzem europejskiego finału Shell Eco-marathon, który odbył się na torze Silesia Ring. W tegorocznej edycji wystartowały 133 zespoły z 28 krajów, w tym osiem drużyn reprezentujących sześć polskich uczelni oraz jedną szkołę techniczną. Zadaniem uczestników było zaprojektowanie, zbudowanie i poprowadzenie pojazdów, które pokonają jak najdłuższy dystans przy jak najmniejszym zużyciu energii. Tegoroczna rywalizacja miała dodatkową stawkę – najlepsze zespoły walczyły także o kwalifikację do pierwszych w historii Światowych Mistrzostw Shell Eco-marathon, które odbędą się w 2027 roku.
– W tym roku na torze Silesia Ring było wyjątkowo gorąco – zarówno ze względu na falę upałów, jak i sportowe emocje. Walka o podium i awans do światowego finału była niezwykle zacięta. Mimo ekstremalnych warunków, z temperaturami w pojazdach sięgającymi nawet 50 stopni Celsjusza, studenci walczyli do końca, konsekwentnie podejmując kolejne próby poprawy swoich wyników. Jestem pod ogromnym wrażeniem ich pasji i determinacji – komentuje Piotr Kuberka, Prezes Shell Polska.
– Kiedy 26 lat temu zaczynałem swoją przygodę z Shell Eco-marathonem, w konkursie startowały głównie auta z silnikami spalinowymi. Dziś na torze dominują napędy elektryczne i wodorowe, coraz częściej pojawiają się też pojazdy autonomiczne. Natomiast to, co się nie zmienia, to genialna innowacyjność młodych ludzi, ich pasja i talent. Co ciekawe, wiele z rozwiązań testowanych na naszych torach, jak choćby system start-stop, po czasie staje się standardem w motoryzacji – mówi Norman Koch, Globalny Dyrektor Generalny Shell Eco-marathon.
Polska już po raz drugi została wybrana na gospodarza wydarzenia, którego pozostałe dwie edycje odbywają się w Stanach Zjednoczonych i Katarze. Wcześniejsze europejskie edycje konkursu były organizowane w Wielkiej Brytanii, Holandii i Francji.
– Głównym powodem, dla którego przenosimy zawody w nowe miejsca, jest chęć otwarcia drzwi dla lokalnych talentów. Bliższa lokalizacja to łatwiejszy punkt startu dla uczelni, co idealnie widać na przykładzie Polski. Jeszcze kilka lat temu mieliśmy stąd tylko jedną drużynę, a w tej edycji wystartowało ich aż osiem i liczę na to, że w kolejnych latach będzie ich jeszcze więcej. To pokazuje, że skrócenie dystansu realnie napędza zaangażowanie młodych inżynierów – dodaje Norman Koch.
Fot. Shell



Komentarze (0)