- Współczesny pojazd elektryczny to de facto system cyfrowy – ponad 150 jednostek sterujących, sto milionów linii kodu i stała komunikacja z siecią. Ta sama logika dotyczy stacji ładowania, magazynów energii czy infrastruktury energetycznej, które dziś nieprzerwanie wymieniają dane w czasie rzeczywistym. NIS2 i UKSC trzeba więc traktować nie jako biurokratyczny obowiązek, a jako inwestycję w odporność operacyjną – tym bardziej, że nowe przepisy po raz pierwszy stawiają zarząd, a nie dział IT, w centrum odpowiedzialności za cyberbezpieczeństwo, a sankcje za jego brak mogą sięgać nawet 300% wynagrodzenia osób zarządzających. Firmy, które już teraz zadbają o procedury, zarządzanie ryzykiem i bezpieczeństwo systemów, zyskają przewagę konkurencyjną i zaufanie partnerów na lata - mówi Aleksander Rajch, Członek Zarządu, Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności (PSNM).
Coraz więcej czujników, coraz większa odpowiedzialność
Nowoczesny samochód to dziś nie tylko środek transportu, ale złożony system pomiarowy – nawet 200 czujników i kamer nieustannie zbiera dane o otoczeniu, stanie pojazdu, stylu jazdy, a często także o samym kierowcy i pasażerach. Wraz z postępującą automatyzacją funkcji jazdy – od adaptacyjnego tempomatu i systemów wspomagania pasa ruchu, po coraz bardziej rozwinięte funkcje autonomiczne – liczba i znaczenie tych danych będą rosły. Coraz bardziej oczujnikowane i połączone z siecią pojazdy stają się tym samym ważnym elementem dyskusji o cyberbezpieczeństwie i prywatności w transporcie.
- Postępująca cyfryzacja, oczujnikowanie i autonomizacja pojazdów to proces, który będzie tylko przyspieszał – i to zjawisko globalne, dotyczące producentów z całego świata. W tym kontekście coraz częściej pojawia się pytanie o możliwość czasowego ograniczenia zbierania danych przez pojazd – na wzór trybu samolotowego znanego ze smartfonów. Taka funkcja mogłaby być szczególnie użyteczna w momencie przyjeżdżania przez samochód w okolicach wrażliwej infrastruktury, w pobliżu której ograniczamy już poruszanie się innych urządzeń zbierających dane, np. dronów. Propozycje takich rozwiązań pojawiają się m.in. w chińskich dokumentach standaryzacyjnych. To jeden z kierunków, który warto rozważyć w dyskusji o standardach cyberbezpieczeństwa i prywatności w nowej mobilności - zauważa Paulina Uznańska, zastępczyni kierownika, Zespół Chiński, Ośrodek Studiów Wschodnich (OSW).
Tematowi cyberbezpieczeństwa i odporności sektora mobilności poświęcony będzie specjalny blok programowy „New Security & Resilience” podczas Kongresu Nowej Mobilności 2026, który odbędzie się w dniach 23–25 września w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. To największe w regionie Europy Środkowo-Wschodniej wydarzenie łączące zrównoważony rozwój i nową mobilność, które w edycji 2026 zgromadzi ponad 500 prelegentów na 12 równoległych scenach, a program obejmuje ponad 250 punktów merytorycznych. Częścią Kongresu będzie również strefa EXPO o powierzchni 12 000 m², z udziałem partnerów i wystawców oraz dziesiątkami rynkowych premier.
Blok „New Security & Resilience” obejmie zagadnienia cyberbezpieczeństwa, wdrażania regulacji i standardów bezpieczeństwa, systemów bezzałogowych, technologii satelitarnych, infrastruktury krytycznej, ochrony danych oraz integracji technologii dual-use. To jeden z ośmiu kluczowych kierunków tematycznych Kongresu, obok nowej mobilności i transportu, miast przyszłości, nowej gospodarki, energetyki, polityki klimatycznej, architektury i budownictwa oraz forum badawczo-rozwojowego.
Fot. PSNM



Komentarze (0)