Takie inicjatywy warto promować!
W sytuacji nagłego zatrzymania krążenia o życiu decydują pierwsze minuty, a podjęcie defibrylacji w ciągu 3–5 minut zwiększa szanse na przeżycie nawet do 70%. Aby zapewnić natychmiastowy dostęp do sprzętu ratującego życie, Grupa Bemo zamontowała defibrylatory AED w swoich salonach i serwisach w Polsce. Sprzęt jest ogólnodostępny dla każdego, kto znajdzie się w potrzebie.
Urządzenia zamontowano na terenie całej Polski, m.in. w Warszawie, Poznaniu, Szczecinie, Łodzi, Rzeszowie, Koszalinie oraz Swarzędzu. Dostęp do AED pozwala na podjęcie natychmiastowej akcji ratunkowej jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego.
W Polsce aż 80% przypadków nagłego zatrzymania krążenia ma miejsce poza szpitalem, czyli podczas zwykłych, codziennych sytuacji – w pracy, w sklepie, na ulicy. Wykonanie defibrylacji w ciągu pierwszych 3–5 minut od zatrzymania akcji serca zwiększa szanse na przeżycie nawet do 50–70%.
Nie trzeba być ratownikiem, żeby uratować życie
Samo urządzenie to nie wszystko – kluczowe jest przełamanie obaw przed jego użyciem. Dlatego przy realizacji projektu Grupa Bemo postawiła na połączenie montażu sprzętu z kompleksowym szkoleniem. We współpracy z firmą HelpMed przeszkoli personel salonów i serwisów z obsługi AED, aby w sytuacji zagrożenia potrafili zareagować sprawnie i bez wahania.
– Obsługa AED jest prosta i nie wymaga wykształcenia medycznego. Po uruchomieniu urządzenie krok po kroku wydaje jasne komunikaty głosowe, które prowadzą przez cały proces ratunkowy. Defibrylator samodzielnie analizuje rytm serca i wyładowuje impuls tylko wtedy, gdy jest to medycznie uzasadnione, co wyklucza ryzyko wyrządzenia krzywdy poszkodowanemu



Komentarze (0)