Warto wiedzieć

Warto wiedzieć

miesiąc temu  09.08.2022, ~ Administrator   

Stopa bezrobocia rejestrowanego w końcu czerwca wyniosła 4,9 proc. – szacuje Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. Tak niskie bezrobocie ostatni raz zanotowano 32 lata temu.

Oczywiście, doświadczeni pracownicy warsztatów samochodowych trudności ze znalezieniem zatrudnienia raczej nie mieli nigdy. Ale spójrzmy na to z drugiej strony - w ostatnich miesiącach sytuacja właścicieli warsztatów, poszukujących pracowników, jest naprawdę trudna. Na rynku brakuje wykwalifikowanej kadry.

- Prowadzę warsztat od 12 lat. Czy w waszych rejonach także ciężko zatrudnić mechanika? Mój rejon to okolice Poznania. Ogłaszam się na różnych portalach, ale bez skutku - pyta nasz czytelnik Tomasz, na facebookowej grupie Warsztatowcy (Warsztat.pl).

Okazuje się, że podobny problem ma wielu właścicieli warsztatów w Polsce. - Tragedia jest. Co najmniej dwie osoby jeszcze potrzebne, ale nikt sensowny jeszcze się nie trafił. Ostatnio mechanik z ośmioma latami stażu miał zlecone sprawdzenie hamulców, i on się mnie pyta jak ma sprawdzić hamulce, bo tam bębny są - opowiada właścicielka wrsztatu z Legionowa.

- Ogólnie to każdy ogarnięty albo ma swoje, albo ma dobry etat. U nas w Wielkopolsce nie znam nikogo, kto by umiał i szukał pracy. Albo nygus albo klamizer dasz takiemu 30 zł na godzinę a ten tego nie umie a to się nie da, albo pół dnia na fajsie - dodaje Oskar (pisownia oryg.).

Pieniądze to nie wszystko

- Dobre wynagrodzenie to nie wszystko. Po pierwsze ogłoszenie - musi być konkret, a nie tragedia na jedno kopyto. Po drugie warunki - warsztat bez socjalu z łazienką za budynkiem nie przyciągnie pracownika. Po trzecie profity - urlopy, długie weekendy, święta, wolne za święta które wypadają w sobotę, obiady itp. Po czwarte pensja - jak słyszę, że niektórzy robią za 20 zł/h i to na czarno to mnie pusty śmiech bierze. Po piąte umowa - na zleceniu czy najniższej krajowej nikt pracować nie będzie. Po szóste ogólny wizerunek firmy - jak w necie masz średnią 3.0 albo i 4.0 nikt myślący do Ciebie nie przyjdzie. Po siódme sprzęt - niektórzy do dziś pracują na chińskim delphi a dane biorą z google zamiast z Autodaty czy Haynes -

opowiada Paweł.

- Mam wrażenie, że nie chodzi już tylko o wynagrodzenie. Brak wykwalifikowanej kadry. Często brałam młodych do przyuczenia. Niestety też trudno trafić kogoś z pasją i chęcią do pracy - dodaje Iwona z Warszawy.

Ta, oraz wiele innych dyskusji, w naszej facebookowej grupie Warsztatowcy (Warsztat.pl). Zapraszamy!

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 35

  • 11
    ZADOWOLONY
  • 3
    ZASKOCZONY
  • 2
    POINFORMOWANY
  • 6
    OBOJĘTNY
  • 3
    SMUTNY
  • 2
    WKURZONY
  • 8
    BRAK SŁÓW

Komentarze (6)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~ Majster 6 3 dni temu Mlodziesz nieche się uczyć większość po szkole odrazu powinna iść do zus po rente
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Mariusz 5 11 dni temu Niech płaczą i zamykają interesy , większość prywaciarzy nastawiona jest na gonitwę za pieniądzem a zapominają że to pracownicy ( doświadczeni i zaangażowani) napędzają tryby firm tymbarsziej że obecnie MECHANIKA a nie wymieniacza ze świecą szukać.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Iiioo 4 15 dni temuocena: 67%  @Grzegorz to nie tak różowo, jak myślisz. Oczywiście, że są klienci, którzy potrafią docenić włożony czas, są klienci których nie interesuje, że naprawa będzie srogo kosztować, są klienci którym powiesz, że wtryski do regeneracji, to on się Ciebie zapyta, czy nie lepiej nowe, bo te już miały prawo się zepsuć, a on auto będzie trzymał do końca. Wtedy można pracować i się nie przejmować, ale są klienci, którzy będą chcieli montować używane klocki hamulcowe, nijak do nich nie dociera, że używaną to sobie lampę mogą wstawić i to tylną, a nie klocki. Są klienci którzy nie potrafią zrozumieć jak możesz ich skasować kilkaset złotych za zlutowanie jednego kabelka, ale to nic, że szukałeś go kilka godzin i musisz zapłacić kilka tysi na rok za schematy. Ty jako mechanik tego na codzień nie widzisz i dobrze, bo nie za dyskusje z klientami masz płacone, ale zapytaj się właściciela/pracownika obsługi klienta jak to wygląda.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Takijedencoprowadziwarsztat 3 miesiąc temu I tak pół dnia chuj siedzi na telefonie i to nie w związku z pracą
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Daniel 2 miesiąc temu Panie Grzegorzu, idź na swoje, bo pracodawcy narzekać na swoich pracowników to szybko potrafią, ale hojnie wynagrodzić i szanować pracownika to gdzie tam, Janusz w środku się budzi
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
  • ~ Grzegorz 1 miesiąc temuocena: 88%  Właśnie się zwolniłem z renomowanego warsztatu w którym pracowałem przez 26 lat prawda jest taka że pracodawcy zapominają że mechanicy i elektromechanicy są sercem firmy i są nie doceniani za pracę którą wykonują .Teraz po 3 miesiącach młody pracownik potrafi zarobić tyle co pracownik taki jak ja z takim stażem i dodam że jeszcze musiałem ich pilnować z pracą i wykonywać swoje obowiązki , odpowiadając Pano Iwonie człowiek z pasją raczej do warsztatu się nie nadaje ponieważ robiąc dokładnie będzie robił wolno tak jak ja i to będzie bardzo denerwowało pracodawców .a kiedy będzie gotowe a czemu tak długo a klient tyle nie zapłaci . I teraz rozmyślam nad otwarciem własnej firmy bo dużo klientów potrafi zapłacić za celnie wykonaną diagnostykę która wymaga czasu i dużego doświadczenia którego pracodawcy tak nie doceniają lub starannie wykonaną naprawę, dla właścicieli mam taką radę starajcie się żeby ten mechanik miał czym pracować ,miał dobrze zamówione cześći i miał dobrą organizacje
    oceń komentarz komentarz zgłoszony do moderacji
do góry strony