ZF Aftermarket rozwija cyfrowy system obsługi pojazdów, w którym dane z samochodu mogą trafić do warsztatu jeszcze przed jego przyjazdem. Mechanik może zdalnie odczytać błędy, przygotować się do naprawy, a nawet sprawdzić potrzebne części.
Podczas Automechaniki Frankfurt 2026 firma pokazuje rozwiązania, które łączą dane z pojazdu, zdalną diagnostykę, systemy warsztatowe i zamawianie części.
Najpierw diagnoza, potem wizyta
Jednym z przykładów jest połączenie systemu telematycznego ZF Bus Connect z oprogramowaniem diagnostycznym ZF [pro]Diagnostics. Dzięki wykorzystaniu danych z magistrali CAN mechanik może zdalnie uzyskać dostęp do informacji z samochodu. Może m.in. odczytać kody usterek, sprawdzić dane z czujników i przeprowadzić wybrane procedury diagnostyczne. W praktyce oznacza to, że warsztat może wiedzieć, co dzieje się z pojazdem, zanim ten fizycznie pojawi się na stanowisku. Łatwiej wtedy przygotować stanowisko, części i plan naprawy.
Diagnoza może wskazać części
ZF rozwija również połączenie diagnostyki z katalogami części. Przykładem jest ZF MultiScan, który według producenta obejmuje około 95 proc. europejskiego parku samochodów osobowych. Po wykonaniu diagnostyki informacje o pojeździe i wykrytych usterkach mogą zostać przekazane do zintegrowanego katalogu części. Warsztat otrzymuje rekomendacje odpowiednich komponentów wraz z informacjami o ich cenie i dostępności.
Mniej telefonów, więcej danych
ZF chce również cyfrowo połączyć floty i warsztaty. System ZF [pro]Manager ma umożliwiać m.in. wyszukiwanie odpowiedniego warsztatu, umawianie wizyt i śledzenie postępu napraw. Firma rozwija przy tym otwartą architekturę API, dzięki której jej rozwiązania mogą współpracować także z systemami innych dostawców.



Komentarze (0)