Warto wiedzieć

Warto wiedzieć

Wydarzenia

6 miesięcy temu  12.01.2018, ~ Administrator   

Mercedes testuje autonomiczne samochody
Strona 1 z 3

Gdy autobus szkolny zatrzymuje się przy drodze, wszystkie inne pojazdy dookoła również muszą się zatrzymać. Są tu znaki ograniczeń prędkości, których nie spotka się w żadnym innym miejscu świata. Są wydzielone pasy ruchu dla samochodów, którymi podróżuje kilka osób. Prawo zezwala na wyprzedzanie z prawej strony, a oznaczenia poziome składają z wypukłych płytek zamiast pasów. Ruch drogowy w USA stawia wiele specyficznych wymagań przed czujnikami i algorytmami pojazdów dysponujących funkcjami zautomatyzowanej jazdy.

Celem trasy Intelligent World Drive, odbywającej się na pięciu kontynentach, było zgromadzenie globalnych doświadczeń w realnych warunkach drogowych – tak, by w przyszłości systemy zautomatyzowanej jazdy można było przystosowywać do ruchu w danym kraju oraz zwyczajów użytkownika. W trakcie finałowego etapu Mercedes-Benz Intelligent World Drive w Kalifornii oraz Nevadzie pojazd testowy – bazujący na seryjnej limuzynie Klasy S – zgromadził cenne, charakterystyczne dla USA informacje przydatne przy opracowywaniu kolejnych systemów wspomagających.

Zautomatyzowane jazdy testowe na rozległym obszarze Los Angeles, a następnie na trasie prowadzącej na targi elektroniki użytkowej CES w Las Vegas, koncentrowały się na ocenie zachowań podczas jazdy w gęstym ruchu miejskim i na drogach szybkiego ruchu.

Główny nacisk położono na rozpoznawanie autobusów szkolnych oraz charakterystycznych dla lokalnej infrastruktury oznaczeń jezdni, pasów i znaków ograniczeń prędkości. Dodatkowo, przeprowadzono testy innowacyjnego systemu DIGITAL LIGHT.

Autobusy szkolne należą w USA do szczególnych uczestników ruchu. Gdy tylko taki autobus zatrzyma się, a jego kierowca włączy światła ostrzegawcze, wszystkie pojazdy w bezpośrednim sąsiedztwie również muszą się natychmiast zatrzymać. Żaden z nich nie może wyprzedzić autobusu, nawet jadąc w przeciwnym kierunku. Samochody dysponujące funkcjami zautomatyzowanej lub autonomicznej jazdy muszą potrafić identyfikować szkolne autobusy wśród innych pojazdów i rozpoznawać, kiedy autobus zatrzymuje się celem zabrania lub pozostawienia uczniów.

Równie wymagającym zadaniem dla kamery i czujników jest rozpoznanie wydzielonych pasów dla aut, którymi podróżują co najmniej dwie osoby.

Tak zwane pasy HOV (high-occupancy vehicle lanes – pasy dla pojazdów o wysokim stopniu zapełnienia miejsc) można spotkać na wielopasmowych drogach międzystanowych oraz miejskich arteriach. Czujniki i algorytmy odpowiadające za zautomatyzowaną bądź autonomiczną jazdę z trudem rejestrują takie pasy i odróżniają je od pozostałych części jezdni. Co więcej, nie zawsze znajdują się one w tym samym miejscu – bywa, że są po lewej stronie, po prawej lub pośrodku drogi szybkiego ruchu. Mogą być oddzielone od pozostałych pasów dwiema ciągłymi, żółtymi liniami, za pomocą metalowych barierek lub znaków poziomych w postaci malowanych diamentów. W przyszłości jazda autonomiczna będzie wymagała również, by system znał liczbę osób podróżujących danym samochodem – aby potwierdzić, że może on poruszać się pasem HOV. Powód: w obszarach metropolitarnych wydzielane są pasy, po których mogą jeździć wyłącznie samochody z co najmniej trzema (np. Los Angeles) lub czterema (np. Nowy Jork) osobami na pokładzie.

Poleć innym

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony