Warto wiedzieć

Warto wiedzieć

4 godziny temu  28.07.2026, ~ Piotr Łukaszewicz - ,   Czas czytania 5

Upały nie wybaczają zaniedbań. Te awarie najczęściej zatrzymują kierowców latem
Strona 1 z 2

Upał, klimatyzacja pracująca na pełnych obrotach i samochód zapakowany po dach. Dla kierowcy to element wakacji. Dla auta jeden z najtrudniejszych testów w roku. Wysoka temperatura potrafi szybko obnażyć zaniedbania, które przez chłodniejsze miesiące nie dawały żadnych objawów: słaby akumulator, zużyty płyn chłodniczy, niedopompowane opony czy niewymieniany od lat płyn hamulcowy. 

Latem samochody często pracują w najtrudniejszych warunkach. W korkach, na rozgrzanym asfalcie, czy podczas długiej jazdy autostradą. - Upał działa jak test obciążeniowy. Jeżeli akumulator jest słaby, układ chłodzenia ma niską wydajność, płyn hamulcowy dawno nie był wymieniany, a opony są stare albo niedopompowane, wysokie temperatury bardzo szybko pokażą kierowcy, gdzie było zaniedbanie – wyjaśnia Adam Lehnort, ekspert należącej do firmy Moto-Profil sieci ProfiAuto Serwis. 

Klimatyzacja to nie tylko wygoda 

Kiepsko działająca klimatyzacja irytuje, ale problem nie kończy się na komforcie. Rozgrzane wnętrze szybciej męczy kierowcę, obniża koncentrację i wydłuża czas reakcji. Zwykle dopiero wtedy okazuje się, że układ słabo chłodzi, z nawiewów wydobywa się nieprzyjemny zapach, szyby parują w trakcie deszczu, a wentylator pracuje głośniej niż powinien.  

Sprawna klimatyzacja powinna nie tylko obniżać temperaturę, ale też skutecznie osuszać powietrze i pracować bez niepokojących zapachów. Jeżeli chłodzenie jest słabe, najczęściej przyczyną jest zbyt mała ilość czynnika. – Klimatyzacja nie jest wyłącznie elementem komfortu. Dlatego przed falą upałów warto sprawdzić nie tylko to, czy układ chłodzi, ale też filtr kabinowy, drożność nawiewów i szczelność instalacji. Jeśli z kratek wydobywa się nieprzyjemny zapach, to również sygnał, że układ wymaga obsługi - podkreśla ekspert ProfiAuto Serwis. 

Silnik nie lubi przegrzania. To może się skończyć remontem jednostki 

Drugim newralgicznym obszarem jest układ chłodzenia. Współczesne samochody mają dobrze kontrolowaną temperaturę pracy, ale nie oznacza to, że są odporne na zaniedbania. Niski poziom płynu chłodniczego, wycieki, niesprawny termostat, zabrudzona chłodnica albo niedziałający wentylator mogły nie dawać objawów, póki nie zaczęły się upały. W wysokiej temperaturze, szczególnie w korku albo podczas jazdy z dużym obciążeniem, problem pojawia się nagle. Niestety, często oznacza to koniec jazdy.  

Wielu kierowców zwraca uwagę na układ chłodzenia dopiero wtedy, gdy wskaźnik temperatury zaczyna rosnąć albo z okolic maski pojawia się para. Przegrzanie silnika może skończyć się uszkodzeniem uszczelki pod głowicą lub samej głowicy, a nawet zatarciem jednostki napędowej. Szczególnie ryzykowne są sytuacje, w których samochód jedzie powoli, ale silnik jest mocno obciążony. To może być korek na autostradzie, podjazd pod górę, holowanie przyczepy albo jazda z pełnym obciążeniem. 

Dlatego przed letnim wyjazdem warto sprawdzić poziom i stan płynu chłodniczego, kondycję chłodnicy, szczelność układu oraz pracę wentylatora. Jeśli płyn nie był wymieniany od około 3-5 lat, warto go wymienić na nowy. Kierowcy nie traktują tego poważnie, a stan płynu wpływa na stan układu chłodzenia.  

Opony też nie lubią wysokich temperatur 

Latem opony mają wyjątkowo trudne zadanie: muszą utrzymać kontakt z rozgrzaną nawierzchnią, często przy dużej prędkości, wysokiej masie auta i ciśnieniu, którego kierowca nie sprawdzał od miesięcy. Kierowcy rzadko sprawdzają ciśnienie w oponach, a latem ono rośnie naturalnie pod wpływem temperatury – ok. 0,1 bara na każde 10°C różnicy. Nie oznacza to jednak, że latem powinniśmy obniżać ciśnienie. Często wręcz przeciwnie – warto napompować opony zgodnie z tabliczką w samochodzie uwzględniając np. wyższe obciążenie, jeśli wybieramy się na wakacje.   

Zbyt niskie ciśnienie powoduje mocniejsze uginanie się opony, większe jej nagrzewanie i szybsze zużycie, zwłaszcza wewnętrzne. W skrajnym przypadku może dojść do uszkodzenia ogumienia podczas jazdy.  

Przy okazji warto przypomnieć jeden z popularnych mitów: nie należy spuszczać powietrza z rozgrzanych opon tylko dlatego, że po dłuższej jeździe ciśnienie wzrosło. Ciśnienie kontroluje się na zimnych oponach, zgodnie z wartościami przewidzianymi przez producenta auta, najlepiej z uwzględnieniem obciążenia. 

 Akumulator starzeje się po cichu. Upał mu w tym pomaga 

Problemy z akumulatorem wielu kierowcom kojarzą się z mrozem i porannymi trudnościami z uruchomieniem silnika. To tylko część prawdy. Mało znanym faktem jest to, że wysokie temperatury jeszcze mocniej niż mrozy przyspieszają starzenie akumulatora, a latem dochodzi duże obciążenie ze strony instalacji elektrycznej: klimatyzacja, wentylatory, ładowarki, multimedia, lodówki turystyczne i częsta praca auta na krótkich odcinkach. 

Słaby akumulator może dać o sobie znać po postoju na słońcu, po kilku dniach nieużywania auta. W nowszych samochodach problem nie zawsze objawia się wyłącznie brakiem możliwości rozruchu. Mogą pojawiać się komunikaty błędów, nieprawidłowa praca elektroniki. Dlatego latem warto przynajmniej naładować akumulator, a jeszcze lepiej sprawdzić jego stan techniczny w warsztacie.  

Komentarze (0)

dodaj komentarz
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony