WYWIADY

Warto wiedzieć

Wywiady

Wydarzenia

Prawo

WYWIADY

6 miesięcy temu  16.12.2019, ~ Administrator   

Czy szkolnictwo zawodowe jest gotowe na motoryzacyjną rewolucję? [FILM]

Fot. Piotr Łukaszewicz

Strona 1 z 2

Elektromobilność oraz pojazdy autonomiczne – te dwa dynamicznie rozwijające się trendy w motoryzacji muszą mieć przełożenie na to, czego nauczają dzisiaj szkoły samochodowe w Polsce. Podczas dyskusji w Ministerstwie Rozwoju zaprezentowano propozycje nowych kwalifikacji zawodowych dla branży. Skierowano je do dalszych konsultacji. Czas goni.

Spotkanie zorganizowały Związek Pracodawców Motoryzacji przy Konfederacji Lewiatan, Polska Izba Motoryzacji oraz Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Jako gospodarza konferencji można natomiast wskazać powołaną przez powyższych Sektorową Radę ds. Kompetencji – Motoryzacja i Elektromobilność. Jej przewodniczący Henryk Michalik zaprezentował opracowane przez radę propozycję 10 kwalifikacji rynkowych. Pojawiają się tam takie pozycje jak "obsługiwanie, diagnozowanie i naprawianie podzespołów i zespołów napędów alternatywnych stosowanych w pojazdach samochodowych", serwis systemów mechatronicznych, obsługa podzespołów w pojazdach elektrycznych. Wskazano też m.in. na potrzebę przygotowania specjalistów do podejmowania działań ratwoniczych w przypadkach awarii czy kolizji pojazdów elektrycznych. Zaprezentowane kwalifikacje zostaną poddane kolejnym dyskusjom w radzie.

Dyskusja z ekspertem

Czy szkolnictwo zawodowe w Polsce jest przygotowane na to, co dzieje się w motoryzacji? - pytamy Artura Kowalskiego, eksperta Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz Polskiej Izby Motoryzacji, autora podstaw programowych i programów nauczania w branży motoryzacyjnej.

- Czy szkolnictwo zawodowe jest przygotowane? Na pewno jest otwarte. Ostatnie zmiany w prawie oświatowym otwierają nowy rozdział w karcie kształcenia zawodowego w Polsce, pozwalając m.in. pracodawcom uczestniczyć w każdym etapie kształcenia, m.in. w zajęciach praktycznych, egzaminach zawodowych. ale też w zajęciach teoretycznych. To bardzo ważne, bo w poprzednich latach udział pracodawcy był znacznie mniejszy. Dziś jest to możliwe i to zbliżenie szkolnictwa i pracodawców jest dużym plusem.

Jakie zawody powinny pojawić się w polskiej motoryzacji?

To trudne pytanie. Na pewno wszystko to, co z elektormobilnością związane. Dziś w obrębie kształcenia w branży motoryzacjnej mówimy nie tylko o zawodach typowo motoryzacyjnych jak mechanik pojazdów samochodowych czy lakiernik samochodowy. Na pewno trzeba wyjść dalej w kierunku mechatroniki samochodowej . Musimy być przygotowani na to, by wdrożyć nowe kierunki na dniach. Samo wdrożenie, legislacja, to długi proces, np. w technikum minimum 6 lat. To już najwyższy czas, by reagować na potrzeby branży.

Poleć innym

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 31

  • 25
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 1
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 4
    WKURZONY
  • 1
    BRAK SŁÓW

Komentarze (1)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~ wawrzyniecc 1 4 miesiące temu Szkolnictwo zawodowe jest gotowe na motoryzacyjną rewolucję w przeciwieństwie do wielu ASO zajmujących się sprzedażą pojazdów elektrycznych ...
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
do góry strony