Wywiady

Wywiady

1 godzin temu  05.05.2026, ~ Administrator - ,   Czas czytania 4 minuty

„Wypuszczamy na rynek diamenty”. Wywiad z Grzegorzem Dudą

Grzegorz Duda. Fot. ORLEN OIL

O edukacji, drodze zawodowej młodych ludzi i dumie z polskich produktów - rozmawiamy z Grzegorzem Dudą, mechanikiem, twórcą pojazdów, kierowcą rajdowym, znanym m.in. z programów TVN Turbo. Zapraszamy na krótki wywiad.

Trwają kolejne Ogólnopolskie Mistrzostwa Mechaników. Jesteś tutaj niezwykle zabieganym człowiekiem, ale patrząc na Ciebie, można odnieść wrażenie, że czujesz się jak ryba w wodzie...

Grzegorz Duda: Faktycznie. Adrenalina, która nam towarzyszy, pozwala utrzymać niesamowite tempo. Wczoraj policzyliśmy, że przez cały dzień miałem zaledwie 21 minut wolnego czasu, ale mimo to był to jeden z najcudowniejszych dni w tym roku. Energia płynąca od młodych ludzi, którzy tu przyjechali, jest niesamowita. To wszystko naprawdę działa. Patrząc na nich, mam pewność, że dzięki Akademii i Mistrzostwom świat motoryzacji nie zginie – wręcz przeciwnie, możemy go wspólnie rozwijać.

Lata mijają, za nami kolejne edycje. Czy dostrzegasz już realny wpływ tych działań na branżę? Rozmawiamy tu z przedstawicielami firm, którzy przyznają, że zatrudniają fachowców poznanych na Mistrzostwach przed laty.

Tak właśnie jest. Akademia Młodego Mechanika i Mistrzostwa Mechaników to nie tylko igrzyska, konkurs czy emocjonująca rywalizacja. To przede wszystkim merytoryczne przygotowanie młodych ludzi do wejścia na rynek pracy. Współpracują z nami najlepsi partnerzy z branży, którzy dzielą się najnowszą wiedzą.

Nasze działania trwają cały rok. To setki webinarów, wizyty w szkołach i ścisła współpraca z opiekunami oraz dyrektorami, która owocuje modyfikacją programów nauczania. Obecnie Akademia współpracuje z dwoma tysiącami szkół i 36 uczelniami wyższymi. Pokazujemy młodym ludziom ścieżkę rozwoju – edukacja nie musi kończyć się na szkole zawodowej czy technikum. Jeśli ktoś czuje się na siłach i chce rozwijać skrzydła, studia techniczne są dziś naturalnym etapem. Nikt nie musi się tej drogi bać, niezależnie od statusu finansowego. Uczelnie pomagają, oferują zakwaterowanie, a naszą rolą jest sprawić, by każdy, kto chce się uczyć, mógł to robić.

Przez te 15 lat wychowaliśmy ludzi, którzy są dziś na rynku najlepszymi z najlepszych. Zawsze powtarzam: te pół tysiąca osób, które trafia do finału, to zaledwie 2% wszystkich chętnych. W półfinałach wzięło udział 15 tysięcy młodych ludzi i każdy z nich marzył o tym, by tu być. Skoro mamy tu tylko te 2%, to znaczy, że obcujemy z prawdziwymi diamentami. Wpuszczamy je na rynek pracy i wystarczy je tylko oszlifować. Warto w nich inwestować, bo to najlepiej ulokowany kapitał. „Cudze chwalicie, swego nie znacie” – na szczęście w Polsce to podejście mocno się zmienia.

Jesteś ambasadorem marki ORLEN OIL. Jak z Twojej perspektywy – eksperta i praktyka – prezentują się te oleje na tle konkurencji?

Zaczynamy wreszcie doceniać to, co nasze, a polskie produkty są pod wieloma względami najlepsze na świecie. Mało mówi się o tym, że polskie zakłady produkcyjne i blendownie, w których powstają te oleje, to jedne z najnowocześniejszych obiektów tego typu w Europie i na świecie.

Jeśli chodzi o sam produkt, jest on oparty na najlepszych dostępnych formulacjach, pakietach dodatków i bazach olejowych. Śmiało mogę powiedzieć, że ten olej jest jednym z najbardziej stabilnych na rynku. To nie jest „konfekcja”, gdzie marka sprzedaje produkt, nie do końca wiedząc, co jest w środku poza deklaracją na etykiecie. W ORLEN OIL badania trwają nieustannie. To firma, która posiada najwięcej aprobat.

Warto wyjaśnić, że aprobaty producenta silników nie da się po prostu kupić. Olej musi trafić do laboratorium konkretnego producenta, który poddaje go rygorystycznym testom. Dopiero gdy potwierdzi, że produkt zapewnia pełną ochronę i spełnia wszystkie normy, wydaje zgodę na stosowanie go w okresie gwarancyjnym. Producenci nie robią tego chętnie, bo mają swoje umowy z partnerami olejowymi, ale jakość ORLEN OIL jest niepodważalna. Dziś możemy pojechać nowym Porsche do autoryzowanego serwisu, pokazać aprobatę na opakowaniu polskiego oleju i serwis musi go zalać, bo producent potwierdził jego najwyższą jakość.

Jak ta jakość przekłada się na ekstremalne warunki w bliskim Ci motorsporcie?

Wspólnie z ORLEN OIL stworzyliśmy serię Max Power przeznaczoną do motorsportu. Testowałem ją ja, później testował ją Kuba Przygoński. To olej na najwyższym światowym poziomie. Porównywaliśmy go z produktami dostarczanymi do klasy WRC pod kątem wytrzymałości na temperatury i ogromne obciążenia silnika. Wyniki? Rozwaliliśmy system.

Polska siła, słuchajcie! Polecam te produkty z całego serca – nie tylko jako ambasador, ale jako człowiek, który wie, co testuje. Nigdy nie poleciłbym swoim odbiorcom czegoś, do czego sam nie miałbym stuprocentowego przekonania.

Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Piotr Łukaszewicz

Zobaczcie naszą relację filmową ze stoiska ORLEN OIL podczas targów Poznań Motor Show i Ogólnopolskich Mistrzostw Mechaników.

Komentarze (0)

dodaj komentarz
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony